na zdjęciu widoczna jest część arty. Na niej różne piktogramy

Zielona Góra: student medycyny opracował „kartę komunikacji z osobą głuchą”

Kartę dla ratowników medycznych i Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, za pomocą której szybciej można zebrać informacje i dowiedzieć się, z jakimi dolegliwościami zgłasza się pacjent, który nie mówi i nie słyszy, opracował student Uniwersytetu Zielonogórskiego – poinformował w piątek, 25 października, Robert Kowalik ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

„Karta komunikacji z osobą głuchą” to zbiór piktogramów oraz krótkich komunikatów słownych przeznaczonych dla pracowników zespołów ratownictwa medycznego oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych. Zawiera ona opis najczęstszych jednostek chorobowych, z którymi pacjenci trafiają na SOR, bądź w ręce zespołów ratownictwa medycznego.

– Pacjent głuchy jest pacjentem szczególnym, ponieważ jest z nim utrudniony kontakt. Dlatego personel medyczny musi znaleźć z nim jakąś ścieżkę porozumienia (…) Nie wszystkie osoby głuche mają wykształconą umiejętność pisania i czytania; używają one języka migowego, czyli wizualno-przestrzennego. Dlatego pacjent głuchy dla zespołów ratownictwa medycznego stanowi wyzwanie – ocenił autor i pomysłodawca karty, ratownik medyczny i student V roku Collegium Medicum UZ Piotr Kimla.

Dodał, że skoro kontakt z takimi osobami jest utrudniony, a nie ma możliwości, aby personel medyczny nauczył się języka migowego w takim stopniu, który pozwoliłby na rzetelne zebranie informacji, to należało wymyślić inną formę komunikacji.

– Nie zastąpi ona (karta – PAP) oczywiście tłumacza języka migowego, ale pozwoli na zabezpieczenie osoby głuchej znajdującej się w stanie nagłym do czasu jego przyjazdu. A to mogą się okazać bardzo cenne chwile – zaznaczył Piotr Kimla.

To narzędzie do komunikacji z pacjentem niemówiącym i niesłyszącym jest owocem wielu miesięcy prac. Karta została skonsultowana zarówno ze środowiskiem lekarzy i ratowników medycznych, z ekspertami z zakresu surdopedagogiki, a także z osobami niesłyszącymi. Do pomysłodawcy odzywa się coraz więcej szpitali i stacji pogotowia, zainteresowanych wprowadzeniem karty w swoich placówkach.

– Medycy używający tej karty muszą nauczyć się, do czego ona służy, tak, by zebrać jak najwięcej informacji potrzebnych w wywiadzie pacjenta znajdującego się w stanie nagłym. To jedyne narzędzie, które pozwoli nam uzyskać jakąkolwiek informację od takiej osoby – powiedział współautor karty, kierownik SOR Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, Szymon Michniewicz.

Z kolei Piotr Kimla dodał, że wywiad przeprowadzony na podstawie karty powinien być interakcją pomiędzy osobą niesłyszącą a personelem medycznym.

– Piktogramy są dość czytelne, ale można też posiłkować się niejako grą aktorską i obserwować osobę głuchą. Jeśli po zachowaniu czy mimice, widzimy, że ma ona problem ze zrozumieniem zwrotów: dreszcze, zimno czy alergia, to można to pokazać trochę na zasadzie pantomimy. Wtedy głuchy będzie pewniejszy, że dobrze nas zrozumiał. Zatem ratownicy i lekarze muszą przygotować się, jak takie wiadomości w wywiadzie zbierać – wyjaśnił Kimla.

Kartę można bezpłatnie pobrać ze strony portalu Medycyna Praktyczna.

Jest ona także na stronie Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Karta powstała w ramach działania Katedry Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej Collegium Medicum UZ.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.