Wyścigi samochodowe głuchoniewidomych

Ta informacja powinna otwierać cykl pod tytułem Polak potrafi. Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym postanowiło zorganizować pierwsze na świecie wyścigi samochodowe osób głuchoniewidomych. Pomysł wywołał poruszenie w parlamencie europejskim.

Richard Lopez przewodniczący grupy roboczej do spraw głuchoślepoty określił ten pomysł jako szalony, ale wspaniały.

Zawody mają się odbyć w Łodzi, a towarzystwo jeszcze przez kilka dni zbiera fundusze na ich organizację. Chciałbym wyjaśnić wszystkim czytelnikom, którzy dotychczas nie mieli styczności z osobami głuchoniewidomymi, że to osoby z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu. Uszkodzenie to nie musi być jednak całkowite i często zdarzają się sytuację kiedy osoba nie słyszy, ale w niewielkim zakresie jest w stanie korzystać ze wzroku lub odwrotnie. Zdarzają się oczywiście przypadki całkowitej utraty słuchu i wzroku. Wówczas sposobem na komunikowanie się ze światem zewnętrznym staje się poznanie alfabetu Lorma. Polega on na dotykaniu palcami dłoni osoby z którą rozmawiamy w taki sposób, że konkretne ułożenie palców którymi dotykamy rozmówcy oznacza inną literę. Są osoby komunikujące się w ten sposób błyskawicznie. Przyznam jednak, że prowadzenie samochodu bez wzroku i słuchu lub z ograniczoną możliwością korzystania z tych zmysłów nawet mnie, który walczył z metrem wydaje się zadaniem karkołomnym. W jaki zatem sposób chcą to osiągnąć ludzie z TPG? Zachęcam do lektury artykułu na ten temat.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.