Zdjęcie przedstawia wózek Ogo.

Wyjątkowy wózek Oh-go! Sparaliżowani pojadą nim samodzielnie!

Lżejszy szybszy i mniejszy niż którykolwiek przed nim. Taki właśnie jest Ogo wyjątkowy wózek inwalidzki, dzięki któremu ludzie sparaliżowani odzyskają dużo z utraconej niezależności. Trzeba przyznać, że ten wyjątkowy pojazd skonstruowany jest bardzo sprytnie. Stanowi bowiem połączenie segwaya i zwykłego wózka. Siedząca na nim osoba z niepełnosprawnością może nim sterować wykonując delikatne ruchy do przodu do tyłu lub na boki.

Twórcą tego niezwykłego wynalazku jest inżynier Kevin Halsall. Pracował nad nim cztery lata chcąc pomóc przyjacielowi, który został sparaliżowany po ciężkim wypadku na nartach.

Sposób działania wózka, który napędzany jest w dużym stopniu dzięki sile mięśni osób z niepełnosprawnością ruchową powoduje, że jego użytkownicy poruszając się samodzielnie wykonują jednocześnie ćwiczenia. Można powiedzieć, że podczas przejażdżek spacerów czy załatwiania codziennych spraw mimowolnie rehabilitują się i ćwiczą mięśnie na co w innym wypadku musieliby poświęcać co najmniej kilka godzin dziennie pod okiem wykwalifikowanego fizjoterapeuty. Koła wózka mogą także być szybko zmieniane na opony terenowe dzięki czemu można z nim spokojnie wyjechać na piaszczystą plażę i rozwinąć prędkość 25 kilometrów na godzinę.

Kevin Halsall zdobył państwową nagrodę innowatorów w nowej Zelandii i planuje w niedługim czasie wprowadzić swój wynalazek na rynek. Jak mówi zależy mu na tym aby cena wózka była przystępna i osiągalna dla jak największej liczby osób. Kiedy czytam takie wiadomości bardzo podnoszą mnie na duchu. Okazuje się bowiem, że w 21 wieku powiedzenie potrzeba matką wynalazków nabiera bardzo konkretnego i namacalnego znaczenia. Kilka miesięcy w swoim życiu spędziłem na wózku i wiem jak niezwykle frustrują kłopoty w pokonywaniu barier i to, że człowiek nie może poruszać się samodzielnie. Wynalazek Halsalla przywraca nadzieję tysiącom osób, które poczują że nawet te minimalne ruchy i napięcia mięśni które są w stanie wykonać znaczą bardzo dużo. Zrozumieją, że dzięki nim mają możliwość nieskrępowanego poruszania się. Wyobraźcie sobie jak wiele uśmiechów pojawi się na twarzach, jak wielką radość wywoła ten fantastyczny Ogo. Kevin Halsall dzięki pięknej chęci niesienia pomocy przyjacielowi może uratować wiele osób i wyciągnąć ich za uszy z depresji. Podziwiam jego pomysłowość i serdecznie gratuluję ważnej i bardzo potrzebnej pracy jaką wykonał. Oczywiście ten wybitny inżynier trafia do mojej prywatnej galerii ludzi zasługujących na Nobla.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.