Ilustracja artykułu - od trzech złotówek odejmowana jest jedna.

Wszystkie środki z subwencji oświatowej dla uczniów z niepełnosprawnościami!

Koniec sporów rodziców dzieci z niepełnosprawnościami o pieniądze umożliwiające efektywną naukę. Od pierwszego września 2017 samorządy będą miały obowiązek przeznaczyć na edukację uczniów z niepełnosprawnościami dokładnie 100% środków z otrzymanej subwencji oświatowej. Szacuje się, że łączna kwota wydawana na ten cel przez wszystkie samorządy wynosi 6 miliardów złotych rocznie.

Dotychczas w latach 2015-2016 obowiązek pełnego wydatkowania subwencji był zapisany tylko w ustawie około budżetowej. Powodowało to próby oszczędzania pieniędzy przez dyrektorów szkół i ciągłe spory z rodzicami uczniów z niepełnosprawnościami o to czy środki należą się ich dzieciom. Dzięki zmianie prawa obowiązek wydawania pieniędzy na uczniów będzie na stałe wpisany do ustawy o systemie oświaty.

Paweł Kubicki ze stowarzyszenia pomocy dzieciom z ukrytymi niepełnosprawnościami imienia Hansa Aspergera Nie-Grzeczne Dzieci powiedział w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, że ta zmiana oznacza, zabezpieczenie interesów dzieci z niepełnosprawnościami i koniec obaw czy w kolejnym roku pieniądze na ich edukację będą zagwarantowane.

Dodał jednak, że nadal potrzebne jest rozwiązanie systemowe, ponieważ obecnie dofinansowanie nie zależy od rzeczywistych potrzeb dziecka, ale od zdiagnozowanej niepełnosprawności.

W efekcie często dochodzi do sytuacji w której dziecko z niepełnosprawnością intelektualną otrzymuje dużo wyższą subwencję niż to z Aspergerem, mimo iż ich faktyczne potrzeby wynikające ze stanu zdrowia mogą być podobne lub dziecko z Aspergerem może je mieć nawet większe.

Bardzo się cieszę, że sprawa subwencji zostanie wreszcie uporządkowana. Jeżeli chcemy aktywizować osoby z niepełnosprawnością na rynku pracy musimy w pierwszej kolejności zadbać o ich edukację. Dobrze wykorzystane środki z subwencji oświatowej mogą pozwolić np na zatrudnienie asystenta lub nauczyciela wspomagającego, dzięki czemu nauka ucznia z niepełnosprawnością w szkole masowej nie będzie tylko i wyłącznie fikcją. Bardzo często przecież dochodzi do sytuacji w której nauczyciele nie wiedzą jak komunikować się z osobą niesłyszącą, nie mają pojęcia o metodach pracy z osobą niewidomą czy obawiają się jak w klasie funkcjonować będzie wózkowicz. Wszystkie te problemy może rozwiązać obecność kogoś kto ma doświadczenie i wie znacznie więcej o potrzebach edukacyjnych osób z niepełnosprawnościami. Środki samorządowe powinny być wykorzystywane właśnie w takim celu, a nie jak dotychczas oszczędzane lub wydawane na inne potrzeby związane z funkcjonowaniem szkoły. Cieszę się, że chociaż w tym przypadku zaistnieje namiastka dobrej zmiany i że sytuacja uczniów z niepełnosprawnościami zmieni się na lepsze.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.