Zdjęcie przedstawia dwa kajaki, każdym z dwoma wiosłującymi osobami.

Wszyscy do wioseł!

Wioślarstwo to szybkość, wysiłek ogromne, emocje i fantastyczne poczucie, wolności – to sport dzięki któremu wszyscy jesteśmy bliżej natury – opowiada Ulrike Fuhrmann, organizatorka Wodnego stowarzyszenia Regatowego Legii Warszawa.

Jak zaczęła się pani przygoda z wioślarstwem?

Od bardzo dawna jestem wielką fanką sportu. Możliwość spędzania czasu aktywnie i w kontakcie z naturą jest dla mnie bardzo ważna. Na wioślarstwo zwróciłam uwagę, ponieważ byłam wielką fanką słynnej niemieckiej ósemki. Emocjonowałam się ich występami i któregoś dnia moja koleżanka zachęciła mnie do spróbowania tego sportu. Zaprowadziła mnie do jednego z klubów i tak zaczęła się moja wioślarska miłość. Ostatnim wielkim sukcesem i fantastyczną przygodą było drugie miejsce podczas maratonu na Sekwanie w Paryżu. Wspólnie z naszą załogą pokonałyśmy dystans 34 kilometrów ustępując tylko jednej z osad, w której składzie byli sami mężczyźni.

Jakie cechy powinien mieć dobry wioślarz?

Niezbędna jest dobra technika, siła i koncentracja. Podstawową sprawą jest umiejętność utrzymania równowagi przy jednoczesnej dynamicznej pracy nóg i rąk. Równowaga pozwala na prawidłowe wiosłowanie i chroni nas przed wypadnięciem z łódki.

Cechy, które pani wymieniła są chyba dość trudne do osiągnięcia przez osoby z niepełnosprawnościami. Czy aby na pewno jest to sport także dla nich?

Oczywiście, że tak. Wszystko jest sprawą treningu i odpowiedniego dopasowania sprzętu. Łódki, z których korzystają na przykład osoby poruszające się na wózkach są dużo szersze od standardowych. Po ich obydwu stronach znajdują się pływaki czyli elementy gwarantujące równowagę i stabilność łodzi. Dzięki nim nie ma wywrotek.. Wiosła są natomiast krótsze.

Wszystko to jednak drobne sprawy techniczne, a najlepszym dowodem na to, że wioślarstwo jest w Europie i na świecie sportem znanym i uprawianym masowo także przez ludzi z różnymi niepełnosprawnościami jest to, że jest dyscypliną paraolimpijską.

Zawodnicy podzieleni są na różne kategorie w zależności od rodzaju niepełnosprawności. Ścigają się w jedynkach, dwójkach lub czwórkach. Ludzie niewidomi mają na swojej łodzi sternika. W Polsce jak do tej pory wioślarstwo jest mało popularne i nie ma zbyt wielu klubów oferujących treningi ludziom z niepełnosprawnościami. Tworząc Wodne stowarzyszenie Regatowe Legii Warszawa mamy nadzieję, że uda nam się zmienić tą sytuację..

Trening wioślarski

W jaki sposób organizuje się klub sportowy od podstaw?

Niezbędni są ludzie z pasją gotowi poświęcić temu zadaniu swój wolny czas. Organizując trening czy zawody musimy przecież pomyśleć z jednej strony o dostosowaniach i bezpieczeństwie zawodników z drugiej o stronie finansowej przedsięwzięcia. Mówiąc dostosowania mam na myśli zarówno zapewnienie odpowiednich pomostów po których mogą się poruszać wózkowicze i osoby z protezami jak i ogromną pracę wolontariuszy, którzy pomagają wsiąść i wysiąść z łódki czy asekurują wioślarza w razie jakiejś trudnej sytuacji. Żeby zapewnić sprawne funkcjonowanie klubu trzeba pozyskać środki i właśnie dlatego już w zeszłym roku wspólnie z fundacjami Akademia Integracji i Legii zorganizowałam akcję Wszyscy Do Wioseł. Naszym celem było pokonać w 24 godziny liczącą ponad dwa tysiące dwieście kilometrów trasę z Warszawy do Madrytu. Załogi wiosłowały na ergometrach wioślarskich czyli sprzętach na których można symulować wiosłowanie. W akcji wzięło udział osiem załóg. Sześć z nich składało się z zawodników pełnosprawnych a w dwóch płynęli uczestnicy z niepełnosprawnościami. Ergometry dla nich przygotowała firma Gtm Mobil.
Nasz wysiłek przyniósł fantastyczne rezultaty ponieważ udało nam się pokonać całą trasę dzięki czemu Fundacja Akademia Integracji otrzymała od banku Zachodniego WBK Santander 22 840 złotych na zakup ergometrów dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.. To był jednak dopiero początek. Żeby móc startować w zawodach czy organizować autentyczne treningi na wodzie trzeba mieć przede wszystkim łódki. Dostaliśmy je od jednego z niemieckich klubów wioślarskich.. Nasze działania wspiera także fundacja Legii Warszawa. Jestem przekonana, że uda nam się zachęcić do aktywności dużą grupę osób i może za kilka lat nasze stowarzyszenie doczeka się reprezentanta Polski na paraolimpiadzie.

W jaki zatem sposób chciałaby pani zachęcić tych którzy nas teraz czytają do uprawiania wioślarstwa?

Chcę im przede wszystkim powiedzieć, że wioślarstwo to fantastyczna przygoda. Pozwala poprawić swoją sprawność i formę. Na pewno zagwarantujemy Wam świetne warunki do trenowania. Już niebawem startujemy z treningami na ergometrach a po wakacjach postaramy się rozpocząć wiosłowanie po wodzie. Wszystkich zainteresowanych treningami proszę o kontakt pod adresem mailowym ulrikefuhrmann6@gmail.com

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.