Zdjęcie przedstawia zawodników amp futbolu na maczu.

Warszawa, ludzie pożarci przez Lamparta!

Lampart pożarł wszystkich przeciwników!
Pierwsza kolejka amp futbol’u ekstraklasy zakończyła się triumfem piłkarzy ze stolicy. To duża niespodzianka, bo jeśli przypomnimy sobie występy Lamparta w poprzednich rozgrywkach to nie napawały one optymizmem. Tymczasem w miniony weekend Lampart rozpoczął od zwycięstwa dwa do zera z Kuloodpornymi Bielsko-Biała. To zwycięstwo nie było jeszcze niczym zaskakującym, ponieważ gracze z Bielska są beniaminkiem i wszyscy spodziewali się, że będą dostarczycielem punktów.

W drugim sobotnim spotkaniu Lampart przegrał jednak z GKS Górą i można było się obawiać, że wracają koszmary z poprzedniego sezonu. Po pierwszym dniu zawodów w tabeli prowadziła Husaria Kraków, która odniosła dwa zwycięstwa z Kuloodpornymi 1:0 i z Gryfem Szczecin 7:1. W niedzielę doszło jednak do olbrzymiej sensacji. Stołeczni piłkarze wygrali z naszpikowaną reprezentantami Polski Husarią 1:0, dzięki czemu znów mieli swój los we własnych rękach. Zwycięstwo w ostatnim spotkaniu dawało im triumf w turnieju.

Gospodarze zawodów nie zmarnowali okazji i pokonali Gryf Szczecin dwa do zera.

Cały turniej obfitował w bramki i wielkie emocje. W dziesięciu spotkaniach piłkarze zdobyli dwadzieścia dwie bramki. Kapitan Lamparta Adrian Stanecki powiedział, że zwycięstwo na własnym terenie smakuje wybornie i jest wielką motywacją dla zawodników do dalszej walki. Największą sensacją zawodów była porażka wicemistrza Polski Gryfa Szczecin z debiutującymi zawodnikami Kuloodpornych Bielsko-Biała zero do jednego. Start Szczecinian okazał się wyjątkowo słaby, bo wywalczyli tylko jeden punkt. Jak podkreślił lider zespołu ze Szczecina najlepszy zawodnik turnieju Bartosz Łastowski w meczu z Bielskiem czuł się tak jakby grał w FIFĘ na poziomie klasy światowej. My oddaliśmy 24 strzały oni jeden i wygrali jeden zero. Tegoroczny start jest dla nas i tak lepszy niż początek poprzednich rozgrywek, na koniec których zostaliśmy wicemistrzami Polski. Wierzę więc, że w kolejnych zawodach zdobędziemy znacznie więcej punktów i podskoczymy w tabeli – dodaje Łastowski.

Najlepszym strzelcem zawodów został Tomasz Miś z Husarii Kraków, a wyróżnienie dla najskuteczniejszego bramkarza powędrowało w ręce Jakuba Popławskiego golkipera Lamparta Warszawa. Kolejne zawody odbędą się w dniach 14-15 maja w Drobinie niedaleko Płocka, a ich gospodarzem będzie zespół GKS Góra. Gorąco zachęcam wszystkich czytelników do śledzenia rozgrywek ampfootbol ekstraklasy. Wysoki poziom, emocje, bramki i dobra zabawa gwarantowane. Za kilka dni na blogu pojawi się dłuższy materiał o ampfootbol’u w Polsce więc gorąco namawiam was wszystkich do wchodzenia na www.kolociebie.com.

A oto wyniki wszystkich spotkań rozegranych podczas turnieju w Warszawie:

Lampart Warszawa – Kuloodporni Bielsko-Biała 2:0

Gks Góra – Gryf Szczecin 2:2

Husaria Kraków – Kuloodporni Bielsko-Biała 1:0

Lampart Warszawa – GKS Góra 0:1

Gryf Szczecin – Husaria Kraków1:7

GKS Góra – Kuloodporni Bielsko-Biała 1:0

Lampart Warszawa – Husaria Kraków 1:0

Kuloodporni Bielsko-Biała – Gryf Szczecin1:0

Husaria Kraków – GKS Góra 1:0

Lampart Warszawa – Gryf Szczecin 2:0

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.