Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty zagrożona! Masowe protesty w Warszawie!

Nowe zawirowania wokół ustawy o fizjoterapii spowodowały, że przed sejmem zgromadziło się pięć tysięcy protestujących. Powodem demonstracji jest zaproponowana przez posłankę Pisu nowelizacja ustawy, która zakłada opóźnienie wejścia w życie nowego prawa o fizjoterapii o osiemnaście miesięcy. Jest to zaiste bardzo dziwaczny pomysł ponieważ pani poseł usiłuje znowelizować ustawę, która jeszcze nie weszła w życie a co za tym idzie nie można ocenić żadnych jej skutków. Przypomnijmy, że uchwalenie ustawy pod koniec zeszłej kadencji sejmu było wielkim sukcesem środowiska fizjoterapeutów którzy walczyli o to od wielu lat. Rozszerza ona znacznie ich uprawnienia pozwala między innymi ustalać rodzaj i zakres ćwiczeń dla każdego pacjenta zobowiązuje lekarzy do udzielania fizjoterapeutom pełnej informacji o stanie zdrowia leczonego i podjętych przez nich działaniach. Można więc powiedzieć, że ta wyjątkowo dobrze wykształcona grupa zawodowa zyskuje uprawnienia podobne do lekarskich a to w wielu krajach lepiej rozwiniętych od Polski jest normą. Lekarz i fizjoterapeuta współpracują dla dobra pacjenta i nikomu korona z głowy nie spada. Kilka miesięcy temu ustawę podpisał prezydent Duda i wydawało ssię że już nic nie stoi na przeszkodzie jej wejścia w życie gdy nagle pojawia się pani poseł Hryniewicz z pomysłem odsunięcia prawa w czasie. Po co to wszystko? Moim zdaniem jest to kolejna próba podjęta przez środowisko lekarskie która ma na celu zablokowanie nowego prawa. Przez osiemnaście miesięcy możnaby było po cichu pogrzebać przy ustawie i zmienić ją tak żeby z początkowych zapisów nie pozostało nic albo bardzo niewiele. Przy okazji znowu pojawia się argument, że rozszerzenie uprawnień fizjoterapeutów to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Tego rodzaju stwierdzenia są całkowicie kłamliwe i obraźliwe dla świetnie wykształconych i ciężko pracujących ludzi. To właśnie fizjoterapeuci mają najbardziej bezpośredni i najczęstszy kontakt z pacjentami. To oni stawiają na nogi i przywracają nadzieję. Miałem okazję przekonać się o tym osobiście kiedy po wypadku Polscy lekarze niemal pozbawili mnie obydwu nóg a gdywróciłem z zagranicy to właśnie świetna praca fizjoterapeutów pozwoliła mi odzyskać siły i stanąć na nogi. Nowa ustawa zmniejszy kolejki do fizjoterapeutów a jednym z jej bardzo ważnych punktów jest powołanie polskiej izby fizjoterapii dzięki czemu pacjent będzie mógł uzyskać pełną informację o osobie do której trafia i miećgwarancję, że nie jest to szarlatan. Widzicie więc drodzy czytelnicy, że żadnego zagrożenia nie ma. Radziłbym pani poseł, żeby zamiast przeszkadzać ciężko i dobrze pracującym ludziom zajęła się naprzykład przekonaniem pani premier aby nie lekceważyła wszystkich instytucji międzynarodowych i nie kompromitowała Polski. To byłoby z pożytkiem dla nas wszystkich a rozpaczliwe pokrzykiwania lekarzy są tylko groteskowe i śmieszne. Na szczęście część posłów Pisu wyłamuje się z pomysłu odłożenia wejścia ustawy w życie i nawet sam minister zdrowia nie poparł oficjalnie tej inicjatywy. Możemy więc chyba mieć nadzieję, że warszawskie protesty przyniosą efekt i dobre prawo zacznie obowiązywać już w maju. Tego z całego serca życzę fizjoterapeutom.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.