Obrazek przestawia logo RPO - uproszczone sylwetki ludzi stojących obok siebie, a nad nimi znajduje się prostokątny daszek, pod nimi prostokąty rozszerzające się ku dołowi tworzące schody. Podtym znaduje się napis Rzecznik Praw Obywatelskich.

Udany skok na kasę!

Więcej pieniędzy dla opiekunów osób z niepełnosprawnością!
Od początku roku świadczenie pielęgnacyjne przysługujące rodzicom dzieci z niepełnosprawnością wzrosło o sto złotych i wynosi obecnie tysiąc trzysta. Świadczenie otrzymać może rodzic lub faktyczny opiekun jeśli z powodu konieczności sprawowania opieki musiał zrezygnować z pracy. Pieniądze można dostać jeśli niepełnosprawność dziecka zaistniała przed osiemnastym rokiem życia. Wyjątkiem jest sytuacja kiedy dziecko jeszcze się uczy. Wówczas świadczenie można pobierać do ukończenia przez nie 25 lat.

Korzystne dla opiekunów zmiany są efektem pamiętnych protestów jakie zorganizowali wiosną zeszłego roku.

Przez kilka tygodni okupowali sejm i udało im się wywalczyć większą pomoc od państwa. Kiedy ich protest się zaczynał świadczenie wynosiło 620 złotych. Już w maju 2014 wzrosło do tysiąca, w zeszłym roku o kolejne dwieście złotych, a obecnie jest już niemal równe minimalnemu wynagrodzeniu. Co więcej od 2017 roku świadczenie ma być regularnie rewaloryzowane o procentowy wskaźnik, o który zwiększać się będzie wynagrodzenie za pracę. Informacja o zwiększeniu pomocy państwa dla tych osób jest oczywiście pozytywna, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że nadal nie rozwiązuje to ich problemu w stu procentach.

Moim zdaniem jedynym słusznym pomysłem byłoby zindywidualizowanie udzielanej pomocy. Jeżeli bowiem mamy na przykład do czynienia z dzieckiem, które jest sparaliżowane i wymaga pomocy przy wszystkich czynnościach to bardzo często koszty opieki wynoszą nawet kilkaset złotych dziennie. Trzeba w nie wliczyć rozmaite maści, opatrunki, często pieluchy, treningi usprawniające i bardzo często także kosztowną aparaturę pozwalającą podtrzymywać funkcje życiowe. W takich sytuacjach jeśli rodzic jest w stanie wytrzymać psychicznie i pozostaje przy dziecku, co też nie jest regułą, podporządkowuje mu całe życie. Należy więc albo zwiększyć rentę do poziomu faktycznych ponoszonych przez rodzinę kosztów, które można z łatwością ustalić na podstawie faktur albo zagwarantować faktyczną opiekę osób przeszkolonych, które mogłyby przez kilka godzin dziennie odciążyć rodzica, dać mu szansę na złapanie oddechu jakieś wyjście czy spotkanie z przyjaciółmi.

Pamiętajmy, że istnieją kraje europejskie, w których oprócz rozbudowanej pomocy socjalnej państwo wypłaca normalną pensję matkom zajmującym się dziećmi uznając słusznie ich aktywność i wkład w wychowanie za normalną i pożyteczną pracę. U nas jak na razie pozostaje do rozwiązania jeszcze jeden bardzo ważny problem. Wspomniane podwyżki świadczenia dotyczą bowiem tylko opiekunów dzieci. A co z tymi którzy zajmują się dorosłymi bliskimi? W 2013 roku zasiłek dla takich opiekunów wynosił 520 złotych i dodatkowo uzależniono jego wypłacanie od dochodów rodziny. Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył tą regulację do Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał zmianę prawa. Żeby wykonać wyrok Trybunału wprowadzono nowe świadczenie – zasiłek dla opiekuna. Wysokość kwoty nie uległa jednak zmianie. Co więcej świadczenie uzależniono tym razem od wieku w którym powstała niepełnosprawność podopiecznego. Ten przepis zaskarżyło w zeszłym roku do trybunału Prawo i Sprawiedliwość. Owa znienawidzona obecnie przez posłów PiSu instytucja przyznała im rację, i stwierdziła, że taki zapis jest niezgodny z konstytucją.

Wyrok Trybunału czeka jednak wciąż na realizację. Nikomu z obecnego rządu nie zależy na tym żeby rozwiązać problem, bo byłoby to kolejne obciążenie dla już niezwykle napiętego budżetu. Warto jednak postawić pytanie dlaczego opiekunowie osób dorosłych mają być traktowani w inny sposób niż ci zajmujący się dziećmi? Trzeba także zapytać co dzieje się z ich podopiecznymi kiedy wieloletni opiekun pożegna się z tym światem? Czy osoba od lat niepełnosprawna może liczyć na godziwą opiekę państwa czy też nagle musi zacząć sobie radzić sama lub jest zmuszona do znalezienia sponsora, który opłaci jej kosztowny dom opieki bo tylko w takich warunki nie są koszmarne i uwłaczające ludzkiej godności. Jak widzicie pytań i problemów do rozwiązania jest w naszym kraju bardzo wiele. Proponuję więc aby tym właśnie posłowie zajęli się w tempie ekspresowym zamiast wkładać masę energii w rozwalanie normalnie funkcjonujących instytucji.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.