Zdjęcie przedstawia osobę na wózku wyjeżdzającą z autobusu na chodnik.

Transport publiczny w Polsce niedostosowany do potrzeb pasażerów z niepełnosprawnościami

Najwyższa Izba Kontroli nie pozostawia wątpliwości. Komunikacja miejska jest wciąż niedostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Kontrolerzy sprawdzili sytuację w dziesięciu polskich miastach. Najpowszechniejszym problemem jest zbyt mała liczba kursów autobusów niskopodłogowych. Jednocześnie większość barier wynika ich zdaniem z nierzetelnej analizy potrzeb osób z niepełnosprawnością. Tylko 4 na 10 miast pytało pasażerów z niepełnosprawnościami o to czego potrzebują.

Zgodnie z prawem publiczny transport zbiorowy powinien być dostępny dla wszystkich jego użytkowników. W przeciwnym wypadku osoby z niepełnosprawnością napotykają na barierę w swobodnym przemieszczaniu się. To rodzaj dyskryminacji, którego zakaz zawiera konstytucja. Niedostosowywanie pojazdów wpływa także na obniżenie komfortu podróży wszystkich pasażerów, którzy mają problem z poruszaniem się.

NIK wyróżnia cztery rodzaje najistotniejszych problemów. Pierwszym jest Tabor. Tylko w trzech miastach wszystkie kursy odbywały się pojazdami niskopodłogowymi i niskowejściowymi. W pozostałych siedmiu było od 47 do 97 procent kursów.

Drugą przyczyną dyskomfortu jest brak odpowiedniej informacji przewozowej. Tylko w Wałbrzychu wszystkie pojazdy komunikacji miejskiej były wyposażone w zewnętrzne i wewnętrzne systemy wyświetlające i przekazujące informacje o trasie przejazdu czy najbliższym przystanku. W pozostałych dziewięciu miastach takich autobusów było od 83 procent w Rzeszowie, do niechlubnego zera w Suwałkach, Przemyślu i Szczecinie. W siedmiu miastach stwierdzono brak informacji głosowej niezbędnej osobom niewidomym.

Trzecią barierą jest infrastruktura przystankowa. W Bydgoszczy np pasy żółtych płytek ryflowanych, które pełnią rolę ostrzegawczą dla osób niedowidzących umieszczono na torowisku. Część rozkładów jazdy zawieszona jest na przystankach za wysoko i przez to niewidoczna dla ludzi poruszających się na wózkach.

Czwartą przeszkodę stanowi niedostatecznie wyszkolony personel; motorniczy, kontrolerzy etc. NIK zwróciła się do ministra infrastruktury i budownictwa o podjęcie działań w celu ujednolicenia funkcjonalności przystanków komunikacyjnych z uwzględnieniem zasad ich uniwersalnego projektowania oraz o uzupełnienie przepisów o wymogi dotyczące umieszczania na przystankach wystandaryzowanych pasów ostrzegawczych, ścieżek dotykowych i zwiększenia minimalnej szerokości peronu przystankowego.

Z satysfakcją odnotowuję, że Najwyższa Izba Kontroli zajęła się transportem. Większość barier wynika tu bowiem nie z braku pieniędzy czy możliwości, tylko ze zwykłego niechlujstwa z którym trzeba zawsze intensywnie walczyć.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.