Ilustracja przedstawia ucho ze starej ryciny narysowane cienkimi kreskami. Jest zmultiplikowane - na obrazku pojawia się 5 uszu.

Tracicie słuch? Być może brakuje Wam jednego genu.

Brytyjscy naukowcy ustalili, że za szybko postępującą utratą słuchu stoi nieaktywny gen WBP2. Odkrycie udało się potwierdzić nie tylko na myszach, ale także obserwując postępującą utratę słuchu u dwójki małych dzieci. Bezpośrednią przyczyną utraty słuchu w przypadku nieaktywności genu jest synaptopatia, czyli dysfunkcja komórek słuchowych nazywanych synapsami. Naukowcy udowodnili że dysfunkcja związana była przede wszystkim z sygnalizacją hormonalną. Osoby u których gen nie działa prawidłowo przestają słyszeć dźwięki o wysokich częstotliwościach. Jak podkreśla jedna z autorek badania Karen Steel do utraty słuchu u myszy dochodziło błyskawicznie, bo w ciągu czterech tygodni.

Postępująca utrata słuchu to bardzo dotkliwa i coraz powszechniejsza choroba.

Obecnie nie istnieją skuteczne metody jej leczenia ponieważ bardzo niewiele wiadomo o mechanizmach, które ją powodują. Być może wspomniane badania okażą się w tym temacie przełomowe. Dotychczas wiadomo, że chronić przed rozwojem choroby może estrogen, którego niedobór w okresie menopauzy u kobiet prowadzi do pogorszenia słuchu. Naukowcy przypuszczają, że może on odgrywać ważną rolę w procesie przetwarzania dźwięków przez mózg. Podawanie hormonu wywołuje jednak bardzo liczne skutki uboczne i dlatego oparta na nim terapia nigdy nie była stosowana. Karen Steel ma nadzieję, że nowe odkrycie otworzy drogę lepszym rodzajom terapii postępującej utraty słuchu. Wyjaśnia, że terapia choć nie byłaby bezpośrednio oparta na estrogenie czy progesteronie to oddziałując na WBP2 wpływałaby na przebieg ścieżek sygnałowych związanych z tymi hormonami i chroniłaby komórki słuchowe przed dysfunkcjami. Wszystko to jednak jest melodią przyszłości i jak na razie ludzie którzy mają problem ze słuchem bardzo często ratują się aparatami. Jak bardzo pomagają one w odbieraniu dźwięków na ile zostały unowocześnione w ciągu ostatnich kilku lat? Czy można ich używać do odbierania dźwięku z urządzeń cyfrowych? O tym wszystkim dowiecie się z tekstu w dziale nowe technologie, który ukaże się na blogu już dzisiaj o siedemnastej. Serdecznie zapraszam.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.