Logo przedstawia uproszczony kształt pucharu, wpisany w koło, w trzech kolorach czerwonym, białym i niebieskim. U dołu znaduje się napis UEFA, EURO2016, France.

Startuje Euro we Francji!

Dzisiejsza aktualność nie mogła być inna. Nadszedł wreszcie wielki dzień inauguracji Euro we Francji. Już wiadomo, że będzie ono wyjątkowe. Po raz pierwszy w historii zagrają w nim 24 drużyny. Po raz pierwszy rozegranych zostanie ponad pięćdziesiąt spotkań. Nie zabraknie też atrakcji politycznych. Jestem bardzo ciekawy co będzie się działo tam na miejscu. Nie chodzi mi wcale o terroryzm, którego wszyscy tak bardzo się obawiają. Moim zdaniem Francja będzie strzeżona jak twierdza, a terroryści doskonale o tym wiedząc uderzą tam gdzie nikt tego nie oczekuje.

Dużo większym problemem mogą być liczne strajki które ostatnio we Francji urządzają wszyscy. Kolejarze, linie lotnicze i Bóg wie kto jeszcze. Już od czasów rewolucji naród Francuski wie jak demonstrować i kocha to robić. Ma także wspaniałe wyczucie czasu i zdaje sobie sprawę kiedy najlepiej przycisnąć rząd, aby ten był zmuszony położyć uszy po sobie i ustąpić. Sam będę miał przyjemność oglądać na żywo dwa mecze Polaków. Szesnastego z Niemcami i 21 z Ukrainą. Zastanawiam się tylko czy aby na pewno bez problemu dotrę na miejsce. W tym całym chaosie organizacyjnym gubi się gdzieś piłka, a przecież pytania sportowe powinny być tu najważniejsze.

Przez ostatnie cztery lata niezwyciężona w latach 2008-2012 hiszpańska armada mocno podupadła. Nie jest więc wcale pewne czy będzie w stanie obronić tytuł. Większość ekspertów jako faworytów do zwycięstwa typuje Francuzów, ale mnie najbardziej zastanawiają Anglicy. To zespół, który mimo wielkich tradycji i wspaniałej ligi krajowej nie wygrał żadnego tytułu od 1966 roku. Dzisiaj jak już wiele razy wcześniej wydają się mieć świetny zespół ze znakomitym i skutecznym Harrym Keynem. Czy wreszcie odpalą i przywiozą swej ukochanej królowej medal? Czy któryś z zespołów które bez reformy rozgrywek nigdy nie zagrałyby w turnieju jak Albania, Islandia czy Walia okaże się czarnym koniem?

Czekają nas ogromne emocje na które bardzo ostrze sobie zęby. Obiecuję, że będę Wam zdawał wierne relacje z najciekawszych wydarzeń na Euro.

Niektórzy z was zakrzykną pewnie z oburzeniem. Jak to w tym wpisie ani słowa o Polakach? Co za niepatriotyczna postawa?! Spokojnie będzie o naszych i to bardzo dużo już w niedzielnej kronice tygodniowej, na którą serdecznie zapraszam.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.