Zdjęcie przedstawia Michała Kucharczyka aka Kuchy King, podczas strzału w ostatnim meczu z Dundalk FC

Sport, sport! Ciągle o tym sporcie na blogu!

Tak się ostatnio jakoś składa, że co aktualność na blogu, to o sporcie. Wynika to po części z obsesji redaktora, a po części z faktu, że w lato jest rzeczywiście zatrzęsienie ważnych wydarzeń sportowych. W niektórych z nich mam nawet wątpliwą przyjemność uczestniczyć osobiście.

Nic bardziej mylnego. We wtorek przy łazienkowskiej o mały włos nie doszło do kompromitacji

Weźmy przedwczorajszy mecz Legii z amatorami z Irlandii. Wydawać by się mogło, że po tym jak polski zespół po raz pierwszy od dwudziestu lat awansował do najbardziej elitarnych rozgrywek Europy, wszyscy, w tym i ja, będziemy w euforii. Nic bardziej mylnego. We wtorek przy łazienkowskiej o mały włos nie doszło do kompromitacji. Do 92 minuty Legia przegrywała z pół-amatorskim zespołem 0:1 i gdyby nie Kuchy King zbłaźniłaby się ostatecznie. Zniesmaczeni kibice zamiast szaleć z radości po awansie, opuszczali stadion krzycząc z wściekłością Legia grać k… mać i trudno im się dziwić.

Do wznoszenia podobnych okrzyków mają bowiem bardzo mocne powody. Właściciele Legii prowadzą bowiem bardzo dziwną politykę. Kilka miesięcy temu zatrudniali znakomitego rosyjskiego szkoleniowca Stanisława Czerczesowa. Przejmował on Legię pogrążoną w kryzysie i w ciągu kilku miesięcy doprowadził do zdobycia pucharu i mistrzostwa Polski. Po zakończonym sezonie chcąc rozwijać zespół i awansować do ligi mistrzów poprosił zarząd o pieniądze na transfery. Skutkiem wysunięcia tak skandalicznych i niedorzecznych żądań było jego natychmiastowe zwolnienie.

Jednocześnie klub w celu, jak to się mówi, pozyskania pieniędzy na nowe transfery sprzedaje najlepszych graczy.

W miejsce Czerczesowa przyszedł trener z Albanii, który żadnych wzmocnień się nie domaga. Przeciwnie, sprowadza do Legii graczy darmowych, których ze względu na ich niebotyczny poziom nikt nie chce zatrudniać. Jednocześnie klub w celu, jak to się mówi, pozyskania pieniędzy na nowe transfery sprzedaje najlepszych graczy. Transferów jednak nie widać, a efekty takiej polityki przychodzą błyskawicznie. Legia gra piłkę obrzydliwie nudną, chaotyczną, nie ma żadnego pomysłu na akcje, które toczone są w beznadziejnie wolnym tempie. Dwóch nowopozyskanych gratisowych Belgów ma problemy z przyjęciem piłki oraz jej celnym zagraniem do oddalonego o trzy metry partnera. Aby uzyskać taki poziom nie trzeba graczy z zagranicy. W Polsce mamy ich wystarczająco dużo i to nawet nieco lepszych.

Paradoksem jest, że właśnie teraz mając hipersłabych przeciwników, Legia osiągnęła to co, nie udało się wszystkim polskim klubom od dwudziestu lat. Awansowała do Ligi Mistrzów, ale z taką grą nie ma tam czego szukać i to niezależnie od wyników losowania. Warto też zapytać jak to możliwe, że pieniądze pozyskiwane ze sprzedaży zawodników nie są inwestowane. Niestety w polskich klubach kibice nie mają żadnej kontroli nad właścicielami i dlatego są one zarządzane przez cwaniaczków, którzy za nic mają poziom sportowy i nie szanują ludzi przychodzących na stadiony. W Hiszpanii, gdzie kluby są najlepsze na świecie, to kibice wybierają prezesów, którzy chcąc walczyć o kolejną kadencję muszą dbać o rozwój klubu i spełniać własne obietnice wyborcze. Ten system przynosi doskonałe rezultaty i dopóki nie wprowadzimy go w Polsce, nie mamy prawa marzyć o podniesieniu poziomu polskich drużyn.

W tle walki o Ligę Mistrzów dzieją się inne ważne dla świata sportu rzeczy. Trybunał Arbitrażowy do Spraw Sportu w Lozannie ostatecznie wykluczył Rosję z Igrzysk Paraolimpijskich, co nasi sąsiedzi przedstawiają w mediach jako bezprzykładny atak agresywnego świata zachodniego na bezbronną i niewinną Rosję. Polacy natomiast mają dobre wieści dla wszystkich telewidzów. Jeżeli ta Paraolimpiada w ogóle się odbędzie, będziemy mogli po raz pierwszy w historii obejrzeć ją na żywo w telewizji. W dniach 7-18 września prezentowany będzie codziennie trzygodzinny blok olimpijski, mniej więcej od godziny 23:30 i na antenach TVP 1 i TVP Sport oraz na stronie sporttvp.pl.

Cieszę się niezwykle, że wreszcie dołączamy pod tym względem do cywilizowanego świata (…)

Dodatkowo codziennie około 8:30 emitowany będzie program „Pełnosprawni-nasze Rio”, który podsumuje zakończony dzień Igrzysk. Widzowie obejrzą między innymi lekkoatletykę, szermierkę na wózkach, tenis stołowy i pływanie. Do Rio wybiera się trójka reporterów. Relacje pojawią się również w sportowych programach informacyjnych, a po sporcie, po głównym wydaniu wiadomości emitowana będzie kronika olimpijska. Cieszę się niezwykle, że wreszcie dołączamy pod tym względem do cywilizowanego świata i mam nadzieję, że nie zrobiliśmy tego za późno, i że Igrzyska, które chcemy w końcu pokazywać jednak się odbędą.

Po tym długim sportowym wpisie zapewniam czytelników, którzy nie mogą już wytrzymać takiej dawki, że trochę odpoczniemy od tych tematów. Powrócą dopiero wraz ze startem Paraolimpiady.


zdjęcie: Łukasz Laskowski / newspix.pl

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.