centrum rehabilitacji dzieci i młodzieży „Marzenia”

Spełniamy marzenia o powrocie do zdrowia.

 

Dzisiejszy temat dłuższego wywiadu pasuje wręcz idealnie do porannej aktualności. Mam bowiem okazję porozmawiać z panem Jarosławem Kwasiborskim kierownikiem niezwykle nowoczesnego Centrum Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży „Marzenia” w Niedrzwicy. Dowiemy się z niego jak może wyglądać skuteczna i nowoczesna rehabilitacja w wykonaniu znakomitych profesjonalistów.

 

Na jakiego rodzaju pomoc mogą liczyć pacjenci przyjeżdżający do pańskiego centrum w Niedrzwicy?

 

W naszej placówce zajmujemy się kompleksową rehabilitacją dzieci z szeroko pojętymi dysfunkcjami ruchowymi. Są to przede wszystkim dzieciaki z dziecięcym porażeniem mózgowym, z rozszczepem kręgosłupa i po urazach czaszkowo mózgowych. Pomagamy także pacjentom z wadami genetycznymi. Przyjmujemy pacjentów w bardzo różnym wieku bo są to zarówno roczne dzieci jak i osoby tuż przed trzydziestką. Dysponujemy siedemnastoma w pełni przystosowanymi pokojami w których pacjent nie spotka żadnych progów. Ma za to możliwość skorzystania z w pełni przystosowanej łazienki do której wjedzie na wózku bez żadnego problemu, bo zadbaliśmy o to aby wszystkie pomieszczenia miały odpowiednio szerokie drzwi. Dla większej wygody pacjentów w pokojach znajduje się także lodówka i telewizor. Wszystkie te udogodnienia mają jednak znaczenie drugorzędne, ponieważ naszym najważniejszym zadaniem jest osiągnąć najlepszy możliwy dla każdego pacjenta efekt rehabilitacyjny. Nasze turnusy trwają zazwyczaj dwa tygodnie z możliwością ich przedłużenia w zależności od indywidualnej sytuacji pacjenta. Zawsze przed rozpoczęciem ćwiczeń nasi fizjoterapeuci wspólnie z pacjentem i jego opiekunem omawiają sytuację i uzgadniają na co powinni położyć największy nacisk podczas treningów. Trwają one zazwyczaj około czterech godzin dziennie i obejmują zarówno zajęcia indywidualne jak i grupowe. Na terenie centrum mamy do dyspozycji basen z ciepłą wodą i niezwykle nowoczesne urządzenia rehabilitacyjne. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim lokomat, który pozwala pacjentom z ograniczeniami ruchowymi ćwiczyć chód fizjologiczny. Jest to jedyne urządzenie tego typu w Polsce i dziesiąte na świecie. Również jako jedyni w Polsce dysponujemy najnowocześniejszym urządzeniem do wspomagania funkcjonalnej terapii ręki. Jest to tak zwany Armeo Spring Pediatric. To rodzaj specjalistycznej ortezy dzięki której możemy regulować stopień odciążenia ręki którą pacjent ćwiczy. Urządzenie jest sprzężone z ekranem na którym dziecko obserwuje zadanie które ma do wykonania. Może to być na przykład czynność zbierania jabłek, mycia szyby czy jakiekolwiek inne. Dobieramy je uwzględniając konkretne dysfunkcje pacjenta a to, że dziecko widzi cel, który ma do osiągnięcia wpływa bardzo pozytywnie na jego koncentrację i chęć wykonywania ćwiczeń. Decydujące znaczenie dla wykonania zadania ma siła mięśni ręki pacjenta. Orteza tylko ułatwia sytuację. Inaczej jest w przypadku lokomatu, który jako urządzenie mechaniczne inicjuje chód, a pacjent stara się do niego dołączyć. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się także oferowane przez nasz ośrodek hipo i dogo terapie.

 

Czy wspomniane przez Pana terapie z wykorzystaniem zwierząt są rzeczywiście potrzebne i skuteczne? Jakie znaczenie dla pacjenta może mieć przejażdżka konna lub kontakt z psem?

 

Wbrew obiegowym opiniom jazda konna ma ogromne znaczenie dla dziecka z porażeniem mózgowym. Proszę sobie wyobrazić sytuację człowieka, który większość czasu spędza na wózku i siłą rzeczy patrzy w górę bo wszyscy są wyżsi od niego. Kiedy takie dziecko wsiada na konia być może po raz pierwszy w życiu może spojrzeć na świat z góry. Kolejną korzyścią jest to, że jeżdżąc bez siodła może poczuć ciepło końskiego ciała, którego temperatura jest o stopień wyższa od naszego. Te pół godziny spędzone na koniu to dla dziecka ogromna przyjemność. Bardzo chętnie ćwiczy, a jego na co dzień mocno po napinane mięśnie szybko się rozluźniają. Nasze centrum współpracuje z pobliską zaprzyjaźnioną stadniną która wypożycza nam dwa konie, spokojne i przygotowane do pracy z dziećmi. Takie rozwiązanie jest najwygodniejsze ponieważ koń musi żyć w stadzie i odizolowywanie tych dwóch od reszty stada mijałoby się z celem. Po skończonej pracy konie są więc odwożone z powrotem do stadniny w której żyją na co dzień. Na koniu możemy także prowadzić intensywne ćwiczenia, kończyn górnych, tułowia, itd. Chód zwierzęcia jest bardzo zbliżony do prawidłowego chodu człowieka więc kiedy po pewnym czasie dziecko samo próbuje stawiać pierwsze kroki łatwo jest fizjoterapeucie odwołać się do doświadczenia wyniesionego z jazdy konnej. Jeśli natomiast chodzi o dogo terapię to mamy własnego bardzo przyjacielskiego labradora. Dla każdego z dzieci kontakt ze zwierzęciem dotknięcie jego sierści i poczucie ciepła jest czymś bardzo ważnym. Pamiętam na przykład sytuację kiedy jeden z naszych małych pacjentów który miał poważne trudności z otworzeniem dłoni tak bardzo chciał dotknąć psa, że po wielu próbach wreszcie udało mu się to zrobić. W ten sposób udało nam się osiągnąć cel terapeutyczny, który wielu uznawało za bardzo trudny lub z goła niemożliwy w przypadku tego dziecka. Przebywanie ze zwierzętami daje też dzieciom poczucie bezpieczeństwa i kontroli bo sprawia im dużą radość kiedy widzą, że są w stanie zapanować nad psem kiedy wykonuje on ich polecenia.

 

Ilu pacjentów jesteście w stanie przyjąć w ośrodku podczas jednego turnusu i jaki jest koszt dwutygodniowego pobytu?

 

Liczba pacjentów których możemy przyjąć zależy w dużym stopniu od tego ilu fizjoterapeutów mamy do dyspozycji. Obecnie współpracuje z nami dwunastu, a więc licząc, że na każdego z nich może przypadać dwójka pacjentów możemy ich przyjąć jednorazowo około 24. Organizacyjnie stanowimy część sanatorium Witaj. Niedrzwica znajduje się cztery kilometry od Gołdapii. Jest to słynna na cały kraj miejscowość uzdrowiskowo-turystyczna położona nad jeziorem w otoczeniu lasów. Mamy tam tężnie, pijalnie wód mineralnych, park kinezyterapeutyczny i wspomniane wieloprobilowe sanatorium. Z naszym ośrodkiem „Marzenia” współpracują lekarze wywodzący się właśnie stamtąd. Jeżeli chodzi o koszty turnusów to dwutygodniowy pobyt pacjenta z opiekunem kosztuje od pięciu do sześciu tysięcy złotych w zależności od wybranych i zaleconych zabiegów. Zainteresowanie jest ogromne i przyjmujemy u siebie ludzi z całej Polski, a nawet z zagranicy. Na ostatnim turnusie mieliśmy na przykład pięć rodzin z Bułgarii i jedną z Azerbejdżanu. W centrum „Marzenia” rehabilitowali się już także ludzie z Włoch, Ukrainy czy Stanów Zjednoczonych. Nasi pacjenci bardzo sobie chwalą zabiegi i poziom usług a liczba chętnych jest tak duża, że termin w czasie ferii lub wakacji trzeba rezerwować z półrocznym wyprzedzeniem. Nie może być jednak inaczej bo bardzo dbamy o to żeby nasza rehabilitacja przynosiła efekty i miała charakter kompleksowy. Oprócz wymienionych już wcześniej zabiegów i zajęć mamy także horeoterapię a w razie potrzeby zapewniamy pacjentom także ćwiczenia z logopedami i neurologopedami. Ośrodek w Niedrzwicy funkcjonuje od czterech lat i jest realizacją mojego osobistego marzenia o tym, żeby zbliżyć polskie standardy fizjoterapeutyczne do tych najlepszych światowych i europejskich. Wiele lat pracowałem jako fizjoterapeuta zagranicą i po powrocie do kraju robiłem wszystko aby i u nas powstało nowoczesne centrum na światowym poziomie. Obecnie planujemy nawet jego rozbudowę. W nowych budynkach znajdą się nie tylko kolejne pokoje dla dzieci i rodziców ale także sale do nowoczesnej diagnostyki takie jak na przykład laboratorium chodu czy laboratorium funkcji ręki. Pomysłów na dalszy rozwój i wprowadzanie ulepszeń absolutnie nam wszystkim nie brakuje, a każdego kto chciałby się przekonać o tym jak dobrze działamy już dzisiaj serdecznie zapraszam na turnus do Niedrzwicy.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.