Ilustracja przedstawia flagę Unii Europejskiej 12 gwiazd na niebieskim tle.

Spadnie na Was deszcz pieniędzy!

Pamiętacie scenę z Mistrza i Małgorzaty kiedy to podczas pokazu w teatrze w stronę publiczności leci deszcz pieniędzy i wśród widzów wybucha niezwykły entuzjazm oraz podziw dla umiejętności magicznych świty mistrza Wolanda? Niedługo podobny efekt mogą spowodować zmiany zapowiadane przez wiceministra rozwoju Pawła Chorążego. Pan minister podzielił się z dziennikarzami informacją, że we wszystkich programach krajowych i regionalnych będzie dostępna pula pieniędzy do wykorzystania przez osoby z niepełnosprawnością. Chorąży uczestniczył w forum Fundusze europejskie bez barier dostęp dla wszystkich.

Jest o co walczyć, bo w perspektywie finansowej 2014-2020 Polska ma do wykorzystania 82,4 miliarda Euro z unijnej polityki spójności. To o piętnaście miliardów więcej niż w okresie poprzednich siedmiu lat. Chorąży zauważył że 12% t populacji to osoby z niepełnosprawnościami, a 80% z nich to ludzie bierni zawodowo. Według ministra to wielki i niewykorzystany potencjał. Ta deklaracja ministra ma ścisły związek ze zobowiązaniami Polski, która do roku 2020 powinna zwiększyć stopę zatrudnienia do 71% i zmniejszenie liczby osób żyjących w ubóstwie o półtora miliona. Jak zaznaczył minister Polacy są społeczeństwem wrażliwym na potrzeby osób z niepełnosprawnościami, a ponad 40% uważa, że niepełnosprawni to najbardziej dyskryminowana grupa w naszym kraju.

Chorąży zapewnia że ministerstwo rozwoju, żeby zwiększyć udział osób z niepełnosprawnościami w projektach opracowało specjalne wytyczne. Chodzi o to by efekty realizowanych z funduszy UE projektów były dostępne dla wszystkich – poinformował minister. Jak na razie udział niepełnosprawnych w projektach jest niewielki, ponieważ są one trudniejsze w realizacji i najczęściej niedostosowane.

Sam brałem jakiś czas temu udział w wyścigu o unijne pieniądze. Składał się z siedmiu etapów i na żadnym z nich nie miałem materiałów dostępnych w Brajlu lub wersji elektronicznej. Dodatkowo zdobycie unijnych pieniędzy wiąże się zawsze z komicznymi procedurami. Nie wystarczy bowiem mieć dobry pomysł i biznesplan. Nie wystarczą nawet umiejętności czy talent biznesowy. Trzeba jeszcze urzędnikom udowodnić własne predyspozycje psychologiczne. Kandydat do zdobycia pieniędzy odpowiada na przykład na pytanie co by zrobił gdyby znalazł u siebie kleszcza. Odpowiedź wezwałbym lekarza może raz zostać uznana za przejaw zdrowego rozsądku, a innym razem za brak inicjatywy i nie umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Niezbadane są wyroki unijnej biurokracji. Mam jednak nadzieję, że tym razem nie skończy się na deklaracjach, bo bezrobocie to prawdziwy bolesny i dotyczący ogromnej grupy osób z niepełnosprawnością problem. Mam więc nadzieję, że liczba konkursów w których będą mogli wziąć udział wszyscy na równych prawach rzeczywiście się zwiększy, bo szczęśliwi i dobrze zarabiający ludzie to podstawa rozwoju narodowego, a jak wiemy obecnie rządzący wykazują niezwykłą troskę o dobro narodu.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.