zdjęcie przedstawia list z dopiskiem wybory na prezydenta 2015, głosowanie korespondencyjne, w trakcie wkładania go do skrzynki pocztowej

Rzecznik Praw Obywatelskich broni głosowania korespondencyjnego

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar broni głosowania korespondencyjnego. Pomysł jego likwidacji pojawił się w projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.

Jak widzicie już nazwa ustawy jest zabójcza. Coś co nazywa się upowszechnianiem udziału obywateli, w rzeczywistości powoduje wykluczenie dużej grupy wyborców z głosowania.

Projekt trafił do sejmu dziesiątego listopada a więc w przeddzień Święta niepodległości. Likwidacja głosowania korespondencyjnego to postulat zgłoszony przez stowarzyszenie ruch kontroli wyborów. Przedstawiciel stowarzyszenia Marcin Dybowski powiedział w rozmowie z integracją, że rzeczą do której ruch ma ogromne zastrzeżenia jest przetrzymywanie głosów oddanych Korespondencyjnie w urzędach gdzie przez siedem dni są po za kontrolą obwodowej komisji wyborczej. Niedopuszczalne jest by na takich zasadach odbywało się głosowanie – dodał. Jednocześnie nie odniósł się do kwestii utrudnienia lub uniemożliwienia głosowania wyborcom z niepełnosprawnościami.

Posłowie partii rządzącej uspokajają, że pozostanie im jeszcze głosowanie przez pełnomocnika. Rzecznik Adam Bodnar uważa, że likwidacja głosowania korespondencyjnego to pogłębienie dyskryminacji. Likwidacja tej procedury wpłynie negatywnie na gwarantowanie fundamentalnej zasady powszechności wyborów powodując stan w którym część wyborców napotykając nie ze swojej winy trudności organizacyjne i techniczne w udziale w głosowaniu w lokalach wyborczych utraci możliwość skutecznego udziału w wyborach. Spowoduje to pogłębienie dyskryminacji oraz będzie wyrazem braku zainteresowania państwa potrzebami jego obywateli.

Adam Bodnar przypomina także, że głosowanie korespondencyjne zostało wprowadzone do Kodeksu wyborczego w 2011 roku z myślą o ułatwieniu a niekiedy wręcz umożliwieniu udziału w wyborach tych obywateli którzy napotykają poważne trudności w dotarciu do lokali wyborczych. Mogą to być np bariery architektoniczne.

W 2015 roku z procedury głosowania korespondencyjnego skorzystała grupa ponad 45 tysięcy wyborców w wyborach do sejmu i ponad 57 tysięcy w drugiej turze wyborów prezydenckich.

 

Źródło zdjęcia: www.wroclaw.pl/wybory-prezydenckie-2015-glosowanie-korespondencyjne

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.