Otwarcie Olimpiady Specjalnej w Dublinie. Na zdjęciu zawodnicy wchodzący na stadion, w tle kibicie na trybunach.

Ruszyły XIV Światowe Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych w Los Angeles

Wszyscy, którzy odwiedzą dzisiaj mojego bloga, nie będą mogli opędzić się od sportu. Z samego rana zobaczycie filmik z rozegranego dwa tygodnie temu międzynarodowego turnieju w rugby na wózkach, nieco później polecam waszej uwadze artykuł o wyścigach samochodowych głuchoniewidomych, ale najważniejsze wydarzenie to właśnie Igrzyska w Los Angeles. Polskę reprezentuje 60 zawodników w piętnastu dyscyplinach. Tego typu zawody już dawno na świecie traktowane są poważnie i zyskują spory rozgłos medialny. Jeśli chodzi o Polskę to mam wrażenie, że wciąż wiele osób podchodzi do tego tematu jak do zabawy małych dzieci, która jest o tyle dobra, że pozwala im zobaczyć kawałek świata, a może nawet odnieść sukces akurat w tej dyscyplinie, w którą się bawią. Paraolimpiady traktujemy zresztą dość podobnie.

W telewizji i w radiu można napotkać tylko krótkie wzmianki i gdyby nie internet, o wielu sukcesach naszych zawodniczek i zawodników nikt by nie usłyszał.

Zupełnie nie rozumiem z jakiego powodu traktuje się w ten sposób znakomitych w swoich dyscyplinach sportowców, którzy dzień w dzień ciężko pracują na to, żeby zdobyć medal i osiągnąć sukces. Olimpiady specjalne jak również paraolimpiady, nie są jakąś tam zabawą czy przedłużeniem rehabilitacji, to poważne zawody sportowe, którymi mogłaby się emocjonować cała Polska. Co więcej, mielibyśmy znacznie więcej powodów do radości, niż w przypadku wyczynów tzw. sprawnych sportowców. Jako wielki kibic zawsze z uwagą śledzę relację z Igrzysk i podobnie jak miliony widzów przed telewizorami wściekam się, kiedy większość naszych murowanych faworytów odpada w pierwszej drugiej rundzie, a czasem zajmuje miejsce najgorsze z możliwych czyli czwarte tuż za podium.

Tymczasem z ostatniej paraolimpiady w Londynie nasza kadra zdobyła 36 medali, w tym 14 złotych 13 srebrnych i 9 brązowych. To ponad trzykrotnie więcej niż kadra sprawnych sportowców. Sądzę więc, że warto zadać sobie pytanie dlaczego takich triumfów nie mogły na żywo śledzić miliony Polaków? Dlaczego medal paraolimpijczyka, także pod względem finansowym, jest znacznie mniej wart niż medal sprawnego sportowca? Być może na razie to pytanie trafi w próżnię i pozostanie bez odpowiedzi, ale wierzę, że jeśli będziemy je stawiać wystarczająco często, to może doczekamy się za kilka czy kilkanaście lat równouprawnienia Igrzysk.

Jak na razie pozostaje nam obserwować jak uczestników olimpiad specjalnych wita Barack Obama, a na scenie występują artyści tej klasy jak Stevie Wonder czy Avril Lavigne, której piosenka promuje Igrzyska. Pamiętajmy wszyscy o mocnym trzymaniu kciuków za biało czerwonych, tym bardziej że będą mieli olbrzymią konkurencję, ponieważ w zawodach weźmie udział ponad 7 tysięcy zawodników z niepełnosprawnością intelektualną ze 177 krajów świata.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.