Zdjęcie przedstawia zbliżenie na rosyjski strój olimpijski

Rosjanie walczą o paraolimpijczyków.

Rosyjski Komitet Paraolimpijski próbuje ocalić swoich zawodników i składa apelację do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu, którego tymczasowa siedziba znajduje się w Rio de Janeiro.

Wiceprzewodniczący Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego Paweł Rożkow poinformował, że apelacja została złożona w poniedziałek. Ostateczna decyzja Trybunału Arbitrażowego ma zapaść do 22 sierpnia. Przypomnijmy, że 7 sierpnia Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski zdecydował o wykluczenie całej rosyjskiej kadry z Igrzysk. Powodem takiej decyzji jest skandal dopingowy w Rosji. przewodniczący Międzynarodowego Komitetu, Sir Philip Craven, podkreślił, że oszustwo dopingowe wykryte w Rosji doprowadziło do zniszczenia idei sportu, poprzez stawianie medali ponad moralnością.

Tragiczne w tej sytuacji jest nie to, że sportowcy oszukiwali system, ale, że państwowy system oszukiwał sportowców – powiedział Craven. Oburzenie decyzją Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego wyraził rosyjski minister sportu Witalij Mutko. Dla mnie to nie do wiary. To decyzja stronnicza i umotywowana politycznie. Decyzja bez precedensu. Nie rozumiem czym jest umotywowana. Skrzywdziła wielu zawodników którzy mają ograniczone możliwości – argumentował minister.

Nie wierzę w to, żeby Międzynarodowy Trybunał zmienił decyzję na korzyść Rosjan. Oznaczałoby to przecież akceptację nielegalnego procederu i przyzwolenie na stosowanie dopingu

Igrzyska Paraolimpijskie odbędą się w dniach 7-18 września. Przypomnijmy, że z trwających obecnie igrzysk, z powodu afery dopingowej, wykluczeni zostali rosyjscy lekkoatleci, sztangiści, a także część wioślarzy, kajakarzy, pływaków i kolarzy. Wykluczenia objęły ponad stu zawodników. Nie wierzę w to, żeby Międzynarodowy Trybunał zmienił decyzję na korzyść Rosjan. Oznaczałoby to przecież akceptację nielegalnego procederu i przyzwolenie na stosowanie dopingu. Ciekawi mnie czy Rosjanie wyciągną z całej sytuacji jakiekolwiek pozytywne wnioski. Jednym słowem – czy brak startu w tegorocznych igrzyskach natchnie ich do zaprzestania dopingu czy tylko udoskonalą metody szprycowania zawodników. Znając nieco rosyjską mentalność skłaniam się raczej ku temu drugiemu rozwiązaniu.


Zdjęcie: PAP/EPA

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.