Na fladze na środku znajduje się mapa globu, a dookoła niej 2 uproszczone kształty wieńców z liści palmowych.

Rezolucja ONZ o prawach osób z niepełnosprawnością przyjęta. Czy wyniknie z niej coś konkretnego?

Kolejny sygnał płynący ze strony organizacji międzynarodowych o tym, że osoby z niepełnosprawnością są zauważane i traktowane poważnie. Trzeci komitet Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych przyjął w drodze konsensusu rezolucję, która mówi między innymi o otwartości i dostępności pracy oraz ochronie i promocji praw osób z niepełnosprawnościami.

Nasz kraj był w grupie pomysłodawców rezolucji, której założenia są oczywiście niezwykle szczytne.

Organizacja Narodów Zjednoczonych to przecież najbardziej rozbudowana instytucja międzynarodowa na świecie. Należy do niej praktycznie cały świat i w tym prawdopodobnie przejawia się największy problem.

Jak to zwykle bowiem przy funkcjonowaniu kolosów na glinianych nogach bywa ONZ nie ma żadnego faktycznego wpływu ani na sytuację polityczną świata, ani na poprawę życia konkretnych członków społeczności międzynarodowej. Interesy poszczególnych członków organizacji są bardzo często odmienne, inny jest także poziom rozwoju ekonomicznego, odmienne podejście do kwestii praw obywatelskich. Słowem wszyscy, którzy uchwalają rezolucję wiedzą, że ma ona wymiar wyłącznie symboliczny i nikt nie będzie interesował się tym czy i w jakim stopniu jej założenia zostały przez państwa zrealizowane.

Moim zdaniem wydarzenie to należy traktować wyłącznie jako gest bez większego politycznego i społecznego znaczenia. Sponsorami rezolucji było wprawdzie aż 130 państw a stały przedstawiciel Polski przy ONZ Bogusław Winid osobiście przedstawił komitetowi projekt dokumentu, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby nawet w ciągu najbliższej dekady cały świat pod egidą ONZ stał się bardziej dostępny i wypełniony pracą dla osób z niepełnosprawnością.

My mamy w kraju ważniejsze wyzwania i problemy do rozwiązania. Laureatka konkursu „Otwarte Drzwi” magister Agnieszka Wysokińska zwraca uwagę na fakt jak wielkim prawnym przeżytkiem jest obowiązująca od 1997 roku w Polsce ustawa o rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Zdaniem pani Agnieszki należałoby ją gruntownie zmienić tak aby choć w minimalnym stopniu zabezpieczała prawa osób z niepełnosprawnością. Zmiana ustawy mogłaby moim zdaniem rzeczywiście wpłynąć na prawną sytuację nas wszystkich i właśnie dlatego już dzisiaj zapowiadam swoim wiernym czytelnikom, że w niedługim czasie przeprowadzę rozmowę z panią Agnieszką o tym co i jak w naszej ustawie należałoby zmienić. Śledźcie więc zatem uważnie zakładkę paragraf.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.