zdjęcie przedstawia kadr na dłonie. Dłonie spoczywają na kolanie, są pomarszczone i widać,że należą do osoby starszej i schorowanej. Zdjęcie przepełnia niewidoczny smutek

Raport rzecznika o sytuacji w Domach Pomocy Społecznej.

W ramach funkcjonowania krajowego mechanizmu prewencji tortur przedstawiciele biura Rzecznika Praw Obywatelskich przeprowadzili kontrolę w Domach Pomocy Społecznej. Płynące z niej wnioski mrożą krew w żyłach.

Do najczęściej stosowanych nieludzkich praktyk należą między innymi: unieruchamianie, ograniczanie wyjść i wydzielanie własnych pieniędzy.

Zdaniem przedstawicieli zespołu wizytacyjnego – aby poprawić sytuację – należałoby wprowadzić zmiany w prawie. Niezbędne są przepisy pozwalające na kontrolę legalności pobytu osób kierowanych do DPS na podstawie orzeczenia sądu. W tej chwili w polskim prawie nie istnieje możliwość weryfikacji stanu takiej osoby w kolejnych miesiącach czy latach przebywania w placówce. Nawet jeżeli psychiatra bada takie osoby to nie po to, by zweryfikować czy nie ustały powody skierowania człowieka przez sąd do DPS.

Rzecznik domaga się także wprowadzenia ustawowej kontroli domów pomocy społecznej szczególnie tych, w których przebywają osoby z zaburzeniami psychicznymi. Trzeba także rozwiązać problemy bezprawnego ograniczania wyjść osób tam przebywających, które dotyczą przede wszystkim osób z problemami psychicznymi, ubezwłasnowolnionych, lub nadużywających alkoholu. Dodatkowo w niektórych placówkach podopiecznym podawane są przymusowo środki antykoncepcyjne oraz ograniczana jest liczba papierosów. Pracownicy DPS bezprawnie kontrolują i wydzielają również pieniądze należące do podopiecznych. Inne problemy to utrudnione stałe zatrudnienie psychiatry w DPS, niedookreślenie zasad stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz zasady prowadzenia monitoringu wizyjnego. Brak również odrębnych placówek dla osób z problemem alkoholowym. W kraju funkcjonuje zaledwie jeden ośrodek tego typu w Krakowie.

W raporcie odnotowano także przypadki nieludzkiego traktowania, np w Węgorzewie przebywał mieszkaniec, wobec którego wydano stałe zlecenie stosowania przymusu bezpośredniego. Mężczyzna ten był codziennie unieruchamiany ze względu na zachowania autoagresywne. Poza leczeniem farmakologicznym i stosowaniem unieruchomienia, nie podjęto żadnych innych prób zmiany wzorca zachowań. W czasie wizytacji podopieczny wyglądał na wychudzonego i słabego z zanikiem masy mięśniowej. Codzienne trwające wiele lat unieruchamianie bez podjęcia próby poprawy jego stanu stanowiło nieludzkie poniżające traktowanie. Na szczęście przeprowadzona w 2015 roku rewizytacja placówki wykazała znaczną poprawę sytuacji mieszkańca.

Z kolei w jednym z DPS w Poznaniu funkcjonowała praktyka układania do łóżek na nocny odpoczynek o godzinie szesnastej osób, które z powodu stanu zdrowia lub niepełnosprawności ruchowej były kompletnie zależne od personelu. Zdarzały się także przypadki ciągnięcia za włosy, straszenia pobytem w szpitalu psychiatrycznym czy niezachowania intymności podczas zabiegów higienicznych czy pielęgnacyjnych. Nie brakowało także nieuprawnionych kontroli rzeczy podopiecznych i angażowania ich do prac na rzecz innych mieszkańców.

Problemy dotyczą też zasad dyscyplinowania i dokumentowania przypadków użycia przymusu bezpośredniego. W Polsce istnieją 783 publiczne Domy Pomocy Społecznej, w których przebywa około 77 tysięcy osób. Rzecznik skontrolował 146 z nich. Oprócz tego w Polsce mamy 470 ośrodków komercyjnych działających pod opieką wojewody oraz nieznaną liczbę ośrodków prowadzących taką działalność bez kontroli.

Oprócz DPS w ramach mechanizmu prewencji tortur przedstawiciele biura rzecznika kontrolują także więzienia, areszty, izby wytrzeźwień, czy policyjne izby dziecka. W latach 2008 2016 przeprowadzono 934 wizytacje.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.