Logo fundacji przedstawiające uścisk dłoni

Poznajcie Fundację Pomóż Innym

Jedną z najpiękniejszych rzeczy, jaką człowiek może zrobić w życiu jest bezinteresowna pomoc tym, którzy potrzebują wsparcia – opowiada Ewa Krawczyk, współzałożycielka Fundacji Pomóż Innym.


Kiedy i w jakich okolicznościach wpadła Pani na pomysł założenia fundacji?
Impulsem do założenia fundacji, której celem jest wspieranie osób z niepełnosprawnościami była postawa życiowa mojej matki. Od najmłodszych lat powtarzała, że trzeba pomagać innym ludziom, bo dobro zawsze do nas wraca. Sama była osobą słabosłyszącą i do siódmego roku życia nie mówiła. Udało jej się przezwyciężyć ten problem dzięki pomocy Instytutu Głuchoniemych i później w ciągu całego życia przez nasz dom przewinęły się setki osób, które w różny sposób wspierała. Doskonale pamiętam jak przekonywała mnie i moich dwóch starszych braci mówiąc: Jeśli w waszym życiu będzie wszystko w porządku i nie będziecie mieli problemów – zaangażujcie się w pomaganie innym. Pamiętając o tych jej słowach, w roku 2012 stworzyliśmy Fundację Pomóż Innym.

Ważne jest, aby w Polsce powstał zorganizowany system wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Państwo nie może się ograniczać wyłącznie do działań doraźnych.

Przez całe moje życie zawodowe zajmuje się oświatą i dlatego jestem bardzo zaangażowana w pomoc rodzinom z dziećmi z niepełnosprawnością lub opiekunom osób dorosłych, wymagających pomocy. Niedawny ich protest w Sejmie był dla mnie wydarzeniem niezwykle poruszającym, dlatego jako przedstawicielka fundacji, uczestniczę w obradach komisji sejmowych i staram się dbać, aby uchwalane przepisy prawa uwzględniały potrzeby ludzi, o których dobro walczymy. Ważne jest, aby w Polsce powstał zorganizowany system wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Państwo nie może się ograniczać wyłącznie do działań doraźnych.

 

Mówi Pani o wspieraniu osób z niepełnosprawnościami, o tworzeniu dobrego prawa, ale w jaki praktyczny sposób Wasza fundacja może pomóc konkretnemu człowiekowi?
Już niebawem rozpoczniemy szkolenia dla wolontariuszy, których zadaniem będzie pomaganie osobom z niepełnosprawnościami w sprawach życia codziennego. W wielu krajach Europy zachodniej rzeczą naturalną jest, że jeśli osoba z niepełnosprawnością chce załatwić coś w urzędzie, wyjść do lekarza czy teatru i potrzebuje pomocy podnosi słuchawkę telefonu, prosi o pomoc przeszkolonego wolontariusza i w ciągu kilku minut taki człowiek się pojawia. W Polsce nadal bardzo wiele osób z niepełnosprawnościami jest wykluczonych społecznie. Nie pracują, nie wychodzą z domu, nie tylko z powodu barier architektonicznych, ale również dlatego, że nie mogą liczyć na niczyją pomoc.

Organizowane przez nas szkolenia mają zmienić tą sytuację. Chcę pokazać młodym ludziom jak mogą skutecznie pomagać i jak zachowywać się tak, aby nie naruszać godności osób z niepełnosprawnością. Młodym ludziom, zwłaszcza jeżeli dotychczas nie mieli kontaktu z nikim na wózku, niesłyszącym czy niewidomym, trzeba przecież wyjaśnić, że nie należy bez pytania łapać za tył wózka lub ni z tego, ni z owego ciągnąć osoby niewidomej w nieznanym kierunku. Nasze grupy szkoleniowe będą się składać z nauczyciela – lidera i dziesięciu uczniów. W niedługim czasie powstanie strona internetowa www.wolontariatdlaprzyszlosci.pl, na której wszyscy zainteresowani będą mogli znaleźć szczegółowe informacje. Zainteresowani dowiedzą się wiele o osobach z różnymi niepełnosprawnościami, poznają prawa i obowiązki wolontariusza i nauczą się jak załatwiać rozmaite sprawy urzędowe.

 

Co uznałaby Pani za największy dotychczas sukces fundacji?
Bez wątpienia są to organizowane przez nas od czterech lat koncerty z udziałem uczniów z niepełnosprawnością ze wszystkich szkół specjalnych w Warszawie. Wspólnie z nimi występują dzieci ze szkolnych ośrodków socjoterapii i młodzieżowych ośrodków wychowawczych. Jest to fantastyczna przygoda i ogromna praca wychowawcza, bo wbrew temu co wielu osobom mogłoby się wydawać, dzieci z tych ośrodków bardzo chętnie zaprzyjaźniają się i pomagają kolegom z niepełnosprawnościami. Najbliższy nasz koncert szykuje się w Teatrze Dramatycznym na przełomie maja i czerwca. Będzie także transmisja internetowa.

Ostatni nasz koncert obejrzało przez internet pięć tysięcy osób. Dotychczas było tak, że każda szkoła przygotowywała swoją etiudę, a tym co łączyło występ w jedną całość był temat przewodni. Cztery lata temu koncert odbył się pod hasłem „Dziękujemy paraolimpijczykom”, bo bardzo często w Polsce nie docenia się ich znakomitych rezultatów. Hasłem przewodnim następnego koncertu było „Dla ciebie mamo”. Wspólnie z nami występowali także charytatywnie bardzo znani artyści. W roku 2017 odejdziemy nieco od tradycji i przygotujemy widowisko pod tytułem „Baśnie i bajki”.

Moim wielkim celem i marzeniem jest doprowadzenie w Polsce do takiej sytuacji, aby osoby z niepełnosprawnościami mogły załatwić wszystkie formalności w jednym okienku i nie były zmuszane do biegania po gminie powiecie i Bóg wie gdzie jeszcze.

Niewątpliwym sukcesem fundacji jest także ogromne zaufanie jakim się cieszymy wśród osób z niepełnosprawnościami. Odbyłam już setki rozmów, odpowiedziałam na tysiące maili i rozwiązałam całą masę spraw. Dobrze znam przepisy prawa i wielokrotnie interweniowałam, kiedy jakiś wójt czy burmistrz nie zapewniał dziecku z niepełnosprawnością dowozu do szkoły lub nie zapewniał środków, które, zgodnie z prawem, idą do szkoły za każdym uczniem z tak zwanymi specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Moim wielkim celem i marzeniem jest doprowadzenie w Polsce do takiej sytuacji, aby osoby z niepełnosprawnościami mogły załatwić wszystkie formalności w jednym okienku i nie były zmuszane do biegania po gminie powiecie i Bóg wie gdzie jeszcze.

Wspomniała Pani o tym, że wolontariusz powinien potrafić pomóc osobie z niepełnosprawnością w załatwianiu różnych spraw. Wyobrażam sobie głosy, że to jest wyręczanie i że w ten sposób nie włączamy ludzi niepełnosprawnych do społeczeństwa. Jakby Pani odpowiedziała na tego typu zarzut.
Myślę, że najprostszą odpowiedzią jest stwierdzenie, że właściwie codziennie każdy z nas potrzebuje jakiejś pomocy innych ludzi. Odpowiadając więc na pytanie, czy za pomocą systemu edukacji lub regulując rynek pracy mamy włączać osoby z niepełnosprawnością do społeczeństwa, odpowiadam: oczywiście tak, ale z głową.

Niemcy rozumieją, że to, iż osoby z niepełnosprawnościami będą pracować jest korzystne zarówno dla nich, jak i dla państwa. W Polsce natomiast mamy do czynienia z sytuacją całkowicie odwrotną.

Byłam ostatnio w Niemczech, gdzie rodzice dzieci z różnymi niepełnosprawnościami z własnej inicjatywy stworzyli rodzinne domy pomocy oraz zakłady pracy chronionej. U nas zapewne podniósł by się rwetes, że to tworzenie gett, że nienowoczesne podejście i tak dalej. Tymczasem tam każdy z pełnosprawnych pracowników ma ukończone dwa kursy z pedagogiki specjalnej. Rozumie więc trudności z jakimi borykają się na co dzień współpracujący z nim koledzy z niepełnosprawnością intelektualną. Wszyscy pracują na miarę swoich możliwości, ale jednocześnie prężnie działa program przygotowawczy do wejścia tych ludzi na otwarty rynek pracy. W ciągu roku udało się w ten sposób zapewnić stałą pracę pięciu osobom z niepełnosprawnością intelektualną. Ten fakt od razu zauważyło państwo niemieckie, które zapłaciło zakładowi za dobrze wykonaną pracę i przygotowanie kilku osób do pracy na otwartym rynku. Niemcy rozumieją, że to, iż osoby z niepełnosprawnościami będą pracować jest korzystne zarówno dla nich, jak i dla państwa. W Polsce natomiast mamy do czynienia z sytuacją całkowicie odwrotną.

Autorem muzyki do naszego najbliższego bajkowego spektaklu będzie wybitny polski pianista Grzegorz Płonka. Przez całe lata różne „mądre osoby” uznawały go za człowieka z autyzmem i umiarkowanym stopniem upośledzenia umysłowego. Po wielu latach okazało się, że jest jedynie osobą słabosłyszącą i po wszczepieniu implantu zaczął komponować muzykę i wygrywać konkursy pianistyczne. Jego przypadek najlepiej pokazuje niewydolność naszego systemu, który za wszelką cenę trzeba zmienić. Warto więc abyśmy czerpali z dobrych doświadczeń z zagranicy.

 

W jaki sposób może skontaktować się z fundacją człowiek, który chciałby wesprzeć Wasze działania?
Zapraszam do śledzenia naszego facebooka lub napisania maila na adres ewakrawczyk55@gmail.com. Zachęcam wszystkich państwa do wsparcia naszych działań, bo tylko dzięki wspólnej pracy dla dobra innych możemy skutecznie zmieniać rzeczywistość.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Jeden komentarz: On Poznajcie Fundację Pomóż Innym

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.