Zdjęcie przedstawia polityków siedzących w gabinecie i dyskutujących ze sobą. Od lewej: sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jarosław Pinkas, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, prezes Integracji Piotr Pawłowski i przedstawicielka PSOUU

Powstał właśnie międzyresortowy zespół do spraw sytuacji osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. Czy z jego działalności może wyniknąć coś pozytywnego?

Wiadomością, która w ostatnich dniach przetoczyła się przez media i odbiła szerokim echem jest powołanie międzyresortowego zespołu do spraw osób z niepełnosprawnością i ich rodzin. Przypomnijmy że jego powstanie zapowiadane było przez ministra zdrowia już w maju ale odpowiednie rozporządzenie zostało wydane dopiero 29 sierpnia. To opóźnienie jest dość symptomatyczne, bo przedstawiciele rządu w sprawach na których faktycznie im zależy potrafią działać błyskawicznie.

Dużo ważniejszym problemem wydaje mi się jednak skład tego zespołu.

Z początkowych zapowiedzi wynikało, że będzie on działał zgodnie z zasadą nic o nas bez nas z czego jasno wynikał bardzo duży, a nawet decydujący udział osób z niepełnosprawnością w jego pracach. Tymczasem jego ostateczny kształt wygląda następująco: przewodniczący – Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych. Zastępcy to sekretarze lub podsekretarze stanu wyznaczeni przez ministrów zdrowia i edukacji narodowej. Członkami zespołu będą sekretarze i podsekretarze stanu z ministerstw finansów, infrastruktury i budownictwa kultury i dziedzictwa narodowego nauki i szkolnictwa wyższego rodziny i polityki społecznej rolnictwa i rozwoju wsi, rozwoju, sportu i turystyki, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji.

Dodatkowo do pracy w zespole na prawach członka zaproszeni będą przedstawiciele wspomnianego już Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Głównego Urzędu Statystycznego, Komendy Głównej Policji, Krajowej Rady Radiofonii i telewizji, Narodowego Funduszu Zdrowia, Państwowej Inspekcji Pracy, Państwowej Komisji Wyborczej, Polskiej Akademii Nauk, Polskiej Organizacji Turystycznej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urzędu Transportu Kolejowego.

Na przykładzie tej wyliczanki widzicie jak imponująca jest w Polsce liczba ministerstw i instytucji. W zespole, który jak stwierdził sam minister Radziwiłł ma się zajmować wypracowywaniem rozwiązań poprawiających sytuację osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin są niemal wyłącznie sekretarze i podsekretarze stanu oraz przedstawiciele rozmaitych instytucji. Zasadnym zdaje się pytanie gdzie są ci, o których sprawach toczyć się będzie dyskusja? Zespół ma się koncentrować przede wszystkim na problemach związanych z edukacją, zdrowiem oraz sytuacją społeczno-zawodową nie zapominając także o wypracowywaniu korzystnych dla osób z niepełnosprawnościami zmian w prawie.

Jego pierwsze posiedzenie ma się odbyć w ciągu 14 dni od wydania rozporządzenia czyli już niebawem, a po zakończeniu prac zespół jest zobowiązany przedstawić sprawozdanie wraz z rekomendacjami rządowi i ma na to 60 dni. Jedyną furtką, przez którą mogą prześliznąć się eksperci związani z organizacjami działającymi na rzecz osób z niepełnosprawnościami jest zaproszenie od przewodniczącego zespołu. Ich głos będzie jednak traktowany wyłącznie jako doradczy. Nie wierzę w to że tak urządzony zespół zmieni cokolwiek w sytuacji prawnej i społecznej osób z niepełnosprawnością. Będę oczywiście z dużym zainteresowaniem śledził jego prace ale jak na razie wygląda mi to na grupę panów w garniturach, którzy o faktycznych problemach wymienionej grupy mają delikatnie rzecz ujmując bardzo blade pojęcie. Obym się mylił jednak jeżeli już na wstępie udział osób z niepełnosprawnościami ogranicza się do minimum to gwarancja, że ich problemy będą faktycznie omawiane i rozwiązywane jest żadna.

 

________

foto: niepelnosprawni.pl

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.