zdjęcie przedstawia dłoń ułożoną w pięść z wysuniętym kciukiem skierowanym w dół.

Polski język migowy nie będzie wpisany do konstytucji

Seria fantastycznych decyzji partii rządzącej dotyczących osób z niepełnosprawnościami. Kilka dni temu zlikwidowano możliwość głosowania korespondencyjnego – co jeszcze omówię w osobnym artykule – a wczoraj komisja do spraw petycji zdecydowała, że polski język migowy nie zostanie wpisany do konstytucji.

O problemach komunikacyjnych osób głuchych pisałem już wielokrotnie. Ujmując rzecz w największym skrócie. Polski język migowy to ich naturalny sposób komunikacji. Mimo to w naszym kraju są zmuszani do używania w szkołach czy urzędach systemu językowo-migowego, czyli sztucznej hybrydy wymyślonej przez osobę słyszącą, która zawiera polskie reguły gramatyczne. W efekcie powstaje totalny mętlik zwłaszcza w głowach małych dzieci, które w domu używają naturalnego dla siebie języka a w szkole z powodu wymuszanej zmiany systemu komunikacji niewiele mogą zrozumieć.

Osoby głuche w petycji piszą: My głusi nie jesteśmy osobami niepełnosprawnymi i nie chcemy być tak postrzegani w polskim prawodawstwie i społeczeństwie. Chcemy być traktowani jako mniejszość kulturowo-językowa ze swoją kulturą, historią i pięknym językiem.

Zwracają uwagę, że w wielu krajach Europy oraz w Stanach Zjednoczonych głusi są uznani w prawodawstwie za mniejszość kulturową i językową. W Finlandii i na Węgrzech język migowy został wpisany do konstytucji jako równoprawny język narodowy. Głusi chcą aby pytanie o PJM znalazło się w zapowiedzianym na 2018 rok przez prezydenta Referendum Konstytucyjnym.

Co na to senacka komisja do spraw praw człowieka praworządności i petycji? Niemal jednogłośnie przy jednym głosie wstrzymującym uznała, że nie ma co wpisywać tego języka do konstytucji. Senator Michał Seweryński z PiS-u powiedział, że wprowadzanie odpowiednich przepisów o języku migowym jako dobru kultury do konstytucji to nie jest dobrze uzasadniony wniosek. W tym momencie przerwę cytat aby zwrócić państwu uwagę na zabójczą logikę tego zdania. Czyżby pan senator sam miał problemy z gramatyką i formułowaniem myśli? Dalej mówi tak: Na co dzień mam kontakt z osobami korzystającymi z języka migowego i wiem jak ważne jest dla nich to narzędzie komunikacji. Narzędzie panie senatorze? Po prostu język, naturalny język tak jak dla pana Polski. Czy to tak trudno zrozumieć?

Kolejne zdanie płynące z senatorskiej głowy: Prawa takich osób powinny być należycie zabezpieczone zwłaszcza jeżeli chodzi o media ale na szczeblu ustawowym a nie w konstytucji. Czyli zdaniem pana senatora prawa powinny być zabezpieczone ale dzięki – między innymi – pana głosowaniu nie będą. Oto pisowska logika.

Serdecznie gratuluję kolejnej antyobywatelskiej ustawy a wszystkim osobom głuchym przesyłam wyrazy współczucia i proszę aby nie traciły nadziei bo ich walka z pewnością prędzej lub później zakończy się sukcesem.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.