logo policji

Policjanci pomogli ciężko chorej dziewczynie.

Fantastyczna postawa dwóch policjantów z komisariatu w Strumieniu. Sierżant sztabowy Grzegorz Waleczek i starszy sierżant Michał Mazurek wsiedli na rowery i przejechali ponad tysiąc dwieście kilometrów zbierając pieniądze na leczenie ciężko chorej Wiktorii. Dziewczyna jest córką dzielnicowego – Grzegorza Kacana z Pyskowic. Choruje na bardzo rzadką i ciężką chorobę Moya Moya.

Schorzenie polega na postępującym zaniku tętnic wewnątrzczaszkowych ,szyjnych i kręgowych. To z kolei prowadzi do niedokrwienia ośrodkowego układu nerwowego oraz zagrażających życiu udarów niedokrwiennych mózgu. Niedożywiony i niedotleniony mózg reaguje silnymi napadowymi bólami głowy zaburzeniami równowagi, a czasami także mowy.

W maju 2010 roku Wiktoria przeszła operację, która dała jednak tylko krótkotrwałą poprawę. Objawy powróciły. Konieczna jest kolejna operacja w szpitalu w Berlinie, której koszt wynosi około 40 tysięcy Euro.

Policjanci przeczytali o chorobie dziewczyny w jednym z artykułów prasowych i postanowili działać.

1 czerwca wyruszyli w trasę i przez dwa tygodnie wraz z dołączającymi do nich rowerzystami odwiedzili 129 jednostek policji w garnizonie śląskim i zbierali pieniądze na leczenie Wiktorii wśród policjantów oraz pracowników cywilnych. Ich akcję wsparli znani sportowcy i artyści, a w sztafecie – na ostatnim etapie prowadzącym z Tychów do Komendy Wojewódzkiej – wziął udział były dowódca grom – generał Roman Polko. Po prostu odpowiedzieliśmy na apel o pomoc. Stwierdziliśmy, że jeżeli ktoś z rodziny policyjnej jest w potrzebie – my jako funkcjonariusze jesteśmy zobowiązani działać – powiedział Grzegorz Waleczek.

Organizatorom sztafety podziękowała wzruszona Wiktoria. Chciałam podziękować wszystkim, a w szczególności Grzegorzowi i Michałowi za organizację i wszystkim, którzy się do tego dołączali. Jesteście po prostu wielcy. Pomogliście nam pomimo tego, że nas nie znaliście. Tak naprawdę jesteście naszymi aniołami… Bardzo Wam dziękujemy – dodała matka dziewczyny i wręczyła organizatorom sztafety figurki aniołów. Zastępca komendanta wojewódzkiego w Katowicach – podinspektor Mariusz Krzystyniak przypomniał, że policyjna służba wymaga stanowczości i odwagi, ale cechami policjanta powinny być także wrażliwość i empatia, którymi wykazali się Michał Mazurek i Grzegorz Waleczek. Obaj otrzymali nagrody pieniężne, które od razu przekazali Wiktorii. Była to akcja w pełni charytatywna i niech tak zostanie – powiedział Mazurek.

Policjanci oprócz zbierania pieniędzy dla Wiktorii promowali zdrowy styl życia i bezpieczną jazdę rowerową. Chcą także stworzyć album Rowerowym Szlakiem Po Jednostkach Policji Garnizonu Śląskiego. Jestem dumny z takich funkcjonariuszy policji. Gdyby w Polsce tak właśnie zachowywała się większość policjantów – to wizerunek tej służby byłby znacznie lepszy.

Trzymam mocno kciuki za Wiktorię i powodzenie operacji. Jeśli ktoś z was chciałby pomóc tej dziewczynie to zachęcam do odwiedzenia strony internetowej dlawiktorii.pl – na której znajdziecie więcej informacji w jaki sposób można to zrobić – lub wpłacenia datku na konto fundacji:

Śląskie Stowarzyszenie Chorych na SM Sezam
44-141 Gliwice, ul. Parkowa 5

nr konta 09 1050 1298 1000 0023 1409 9488

z dopiskiem „Wiktoria Gruszka – Policja”

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.