plakat promujący mecz polska irlandia

Polacy w półfinale Mistrzostw Europy!

Tym razem pięć. Można powoli przyjmować zakłady ile bramek więcej niż w poprzednim meczu nasza kadra zaaplikuje przeciwnikom. Irlandczykom nie pomogło dziś absolutnie nic. Ani, to że postawili na skomasowaną obronę ani to, że grali bardzo ostro ani nawet dobra gra groźnego Alana Walla.

Polakom wychodziło dziś wszystko.

W dziesiątej minucie gola jak zwykle zdobył Bartosz Łastowski. Prowadzenie utrzymaliśmy do przerwy a w drugiej połowie rozpoczęliśmy prawdziwy koncert. Najpierw Rafał Bieńkowski strzałem z dystansu wprawił w zachwyt wszystkich widzów i spowodował, że Irlandczycy stracili całkiem nadzieję na awans. Kolejne gole były kwestią czasu. Strzelili je rewelacyjny Krystian Kapvon i terminator Łastowski. To był jego dziewiąty gol w turnieju.

Kiedy prowadziliśmy już cztery zero, Irlandczykom wyraźnie puściły nerwy. Jeden z nich bardzo ostro faulował naszego Messiego i sędzia podyktował rzut wolny. To była kolejna doskonała okazja do zaprezentowania wszystkim wielkich umiejętności polskich graczy. Krystian Kapłon przymierzył idealnie i ustalił wynik meczu na pięć do zera – chociaż okazji do podwyższenia rezultatu nie brakowało.

Polacy awansowali do półfinału w którym zagrają ze zwycięzcą meczu Rosja-Turcja. Szykują się ogromne emocje nie tylko dlatego, że to półfinał ale przede wszystkim dlatego, że przeciwnicy są najsilniejsi z możliwych. Rosjanie to Mistrzowie Świata a Turcy – trzecia drużyna globu, gospodarze turnieju, u których ampfutbol to dyscyplina pokazywana regularnie w telewizji mierzą w złoto podobnie jak my.

Szykuje się więc walka do ostatniej kropli krwi. Mecz półfinałowy możecie śledzić jutro od osiemnastej trzydzieści na sport.tvp.pl

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.