fot. Dawid Linkowski, zdjęcie jest bardzo wesołe i kolorowe, przedstawia aktorów na scenie w trakcie odgrywania sztuki, są wśród nich osoby na wózku inwalidzkim , osoby z zespołem downa, mają na sobie śmieszne stroje i peruki, fartuchy oraz wielkie uśmiechy

Poczytajcie o niezwykłym gdańskim teatrze szekspirowskim

Gdański Teatr Szekspirowski to miejsce dostępne i otwarte dla wszystkich, bo w dostępie do kultury nie powinno być żadnych barier – mówi Marta Nowicka z Działu Edukacji Teatru, który został wyróżniony tytułem  „Lidera Dostępności”.

Wizyta pary książęcej Williama i Kate
fot. Piotr Pędziszewski.

W jaki sposób dostosowaliście teatr do potrzeb wszystkich widzów?

Rozwiązań umożliwiających swobodne przemieszczanie się  po teatrze jest bardzo dużo. Na każdym poziomie mamy windy, a tam gdzie trzeba pokonać schody, zamontowaliśmy rampy tak, aby osoby poruszające się na wózkach mogły spokojnie przejechać, w czym również pomaga obsługa teatru. Niektóre z naszych spektakli przygotowywane są z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na język migowy. Nie brakuje również napisów w języku polskim dla osób niesłyszących lub niedosłyszących.

Piotr Pędziszewski

Czy w teatrze realizowane są projekty edukacyjne skierowane do widzów z niepełnosprawnościami?

Oczywiście, ale nie są to projekty skierowane wyłącznie do nich. Zdecydowanie stawiamy na integrację między różnymi grupami. Naszym sztandarowym projektem jest Teatralny Pasjans, w ramach którego wystawiliśmy już między innymi „Antygonę”, „Dziady”, „Wesele”, „Balladynę”, „Boską komedię”, a także oczywiście szekspirowskie „Zimową opowieść” czy „Wieczór trzech króli”. Projekt skierowany jest do trzech grup. Uczniów ze szkół w całym województwie, osób z różnymi niepełnosprawnościami oraz seniorów. Każda z grup otrzymuje wsparcie profesjonalnego reżysera i pod jego kierownictwem przygotowuje własną inscenizację tego samego tekstu. W dniu finału projektu wszystkie trzy grupy spotykają się na scenie i jedni po drugich prezentują swój spektakl, a następnie wymieniają doświadczenia.

fot. Dawid Linkowski

Te spektakle cieszą się ogromnym powodzeniem. Widownia wypełniona jest do ostatniego miejsca, więc na Sali – mamy wówczas nawet sześćset osób. Po zakończonym spektaklu uczestnicy siadają wspólnie i rozmawiają o przeżyciach, jakie im towarzyszyły.

dzień trzeci
fot. Dominik Werner

Pamięta Pani, który spektakl zrobił na Pani największe wrażenie?

Zdecydowanie „Antygona”. To była pierwsza rzecz, jaką wystawiliśmy w ramach projektu, ale kiedy o niej opowiadam, do dzisiaj ciarki przechodzą mi po plecach. W „Antygonie” jest taki monolog, w którym aktor opowiada, jak niesamowitym stworzeniem jest człowiek: opanował ziemię, wodę, powietrze, panuje nad całym światem. Grupa młodzieży szkolnej wykrzyczała go z ogromną energią i radością.

fot. Dawid Linkowski

Kolejną „Antygonę” wystawiała grupa seniorów – na scenę weszła najstarsza uczestniczka projektu – wówczas 92 letnia. Powiedziała to samo, ale spokojnym, cichym głosem, dodając na koniec ostatni wers tekstu: „I tylko śmierci nie zwalczył człowiek”. Założyła na twarz woalkę i wolnym krokiem zeszła ze sceny. Zrobiło to na wszystkich ogromne wrażenie. Młodzież miała łzy w oczach ze wzruszenia.

dzień trzeci
Dominik Werner

Krótko po starszej pani na scenę wyszła grupa z niepełnosprawnością intelektualną, która miała duże problemy z komunikacją werbalną. Postawili więc na taniec i w trakcie całego występu padło tylko jedno słowo: „Nie!”. Był to mocny i jednoznaczny głos przeciwko karze śmierci, a „Dzień Antygon” zagwarantował nam wszystkim olbrzymie wzruszenia i nieprawdopodobne emocje.

dzień drugi
fot. Dawid Linkowski

Tego rodzaju premier jesteśmy w stanie przygotować nawet 9 w ciągu roku, a nagrania wszystkich spektakli można obejrzeć na stronie internetowej teatru. Bardzo przyjemna i budująca sytuacja zdarzyła się też  w tym roku, kiedy graliśmy „Zimową opowieść”. W grupie seniorów wystąpił mężczyzna w bardzo mocnej i wyrazistej roli króla. Po spektaklu podeszli do niego dwaj chłopcy (jeden z grupy uczniów, drugi z grupy osób z niepełnosprawnościami), mówiąc: „Dziękujemy panu. Do tej pory nie wiedzieliśmy, jak chcemy to grać, kim chcemy być na scenie. Wyznaczył nam pan kierunek”. Cała trójka przytuliła się do siebie i wymieniła telefonami. Było to bardzo symboliczne. Takie przymierze trzech Laertesów… Każdy z innego świata.

dzień pierwszy
fot. Dawid Linkowski

Czy teatr zatrudnia osoby z niepełnosprawnością?

W naszym Biurze Obsługi Widza pracuje ośmioro dorosłych pracowników z Zespołem Downa. Przy ich zatrudnieniu pośredniczy Fundacja JA TEŻ, z którą od 2015 roku realizujemy projekt aktywizacji dorosłych z ZD.  Ich praca polega na kierowaniu widzów na właściwe miejsca przed spektaklem, ale również na odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Pracowali również podczas wystawy „Beksiński Nieznany”, realizowanej z Fundacją Beksiński, podczas której ich zadaniem było pilnowanie elementów wystawy i kierowanie widzów na trasę zwiedzania. Wszyscy bardzo doceniamy ich pracę.

dzień pierwszy
fot. Dawid Linkowski

Byliśmy pierwszym teatrem w Polsce, który zdecydował się na zatrudnienie osób z tym zespołem niepełnosprawności i była to świetna decyzja dla obydwu stron. Zależy nam na tym, aby łączyć ze sobą różne środowiska. Wiek czy niepełnosprawność nie powinny być przeszkodą w uczestniczeniu w życiu społecznym, zawodowym czy kulturalnym. Liczą się chęci, zaangażowanie i kompetencje, które można i należy kształcić. Sztuka i teatr są dla wszystkich. Nie ma w nich barier i ograniczeń. Chodzi przecież o to, żebyśmy wszyscy przeżyli coś pięknego i poruszającego. A teatr okazuje się być idealnym miejscem do pracy dla osób niepełnosprawnych, bo z założenia to miejsce otwartych i wrażliwych ludzi.

Serdecznie zapraszamy wszystkich Państwa na nasze spektakle oraz inne wydarzenia artystyczne i edukacyjne!

fot. Dawid Linkowski
fot. Dawid Linkowski
fot. Dawid Linkowski
fot. Dawid Linkowski

 

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.