O tym co się zdarzyło w jednym z warszawskich autobusów!

Dziś dla odmiany historia o głupocie i znieczulicy jednego z warszawskich kierowców. Ten wyjątkowo wrażliwy i wybitny człowiek widząc wsiadającego do autobusu niewidomego błyskawicznie zamknął drzwi przycinając nimi chłopaka. Kiedy obserwujący to jeden z pasażerów rzucił się na pomoc i w ostatniej chwili przytrzymał drzwi, usłyszał od kierowcy głośną reprymendę, że w żadnym wypadku nie powinien tego robić. Napomniany publicznie pasażer poczuł się urażony i złożył w ZTM oficjalną skargę na zachowanie kierowcy. Rzecznik tej instytucji poinformował, że sprawa trafi do działu nadzoru i zachęca niewidomego pasażera do złożenia oficjalnej skargi.

Mam nadzieję, że kierowca zostanie przykładnie ukarany, ponieważ takie zachowania oprócz tego że są wyjątkowo niekulturalne tworzą realne zagrożenie dla zdrowia i życia pasażerów i to niezależnie od ich aktualnego stanu zdrowia. Wyobraźmy sobie bowiem co by się stało, gdyby kierowca nie zważając na nich ruszył, lub gdyby drzwi ostatecznie zatrzasnęły się na człowieku. Wypadek i uszkodzenie ciała gwarantowane.

Muszę Wam się szczerze przyznać, że strasznie drażnią mnie typy, które nie widzą dalej niż czubek własnego nosa i dlatego mimo iż w aktualnościach opisuję tą nieprzyjemną sytuację postanowiłem dziś o siedemnastej zaproponować Wam bardzo pozytywny tekst. Przeczytacie o akcji Szlachetna Paczka organizowanej od piętnastu lat przez stowarzyszenie wiosna. Przekonacie się jak skutecznie i pozytywnie działają ludzie, którzy potrafią myśleć o innych i pomagają im wyjść z biedy. Gorąco zachęcam Was do lektury bo tekst jest jak większość ostatnich utrzymany w świątecznym pozytywnym klimacie i mam nadzieję, że ten dobry duch na blogu utrzyma się jak najdłużej. Co do kierowcy natomiast to życzę mu biorąc za wzór naszego naczelnika państwa, który tego samego życzył opozycji na święta aby w przyszłym roku zmądrzał.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.