W Sejmie protest rodziców osób niepełnosprawnych. Na zdjęciu dwie dorosłe osoby z dwiema młodymi niepełnosprawnymi (jedna z nich na wózku), przechadzający się po korytarzu w sejmie

Otwartość plus! Sejm zamknięty dla osób z niepełnosprawnościami.

Rząd i osoby z niepełnosprawnościami runda druga. Pamiętacie jak zapewniano, że rozpoczną się pracę nad kompleksowym systemem wsparcia osób z niepełnosprawnością? Jak w świetle kamer tłumaczono, że być może nie ma pieniędzy na spełnienie postulatów protestujących ale już niedługo przyjęte zostaną ustawy, które w perspektywie kilku miesięcy zamienią życie niepełnosprawnych w Polsce w Eldorado. Wczoraj mogliśmy przekonać się namacalnie co z tych deklaracji zostało.

Nie dość że ustawa rzekomo ułatwiająca dostęp do rehabilitacji jest fikcją, nie dość że ludziom w naprawdę skomplikowanej sytuacji zdrowotnej i życiowej nie dano ani grosza. Trzeba było jeszcze dwuletniego zakazu wstępu do sejmu dla osób protestujących aby nasza władza poczuła się bezpieczna i usatysfakcjonowana. W tej decyzji jak w zwierciadle odbijają się wszystkie najgorsze ludzkie i specyficznie polskie cechy. Jest w tym buta – bo to nic innego jak pokazywanie własnej siły bez potrzeby, jest pogarda dla słabszych jest wreszcie i krętactwo bo co innego się mówi, co innego myśli a co innego jeszcze robi. Nie jest to broń boże sytuacja nowa.

Ludzi z niepełnosprawnościami od lat karmi się pustymi frazesami zapewnieniami o lepszej przyszłości i  deklaracjami wsparcia z których nic nie wynika.

Jak wygląda sytuacja wielu ciężko chorych ludzi w naszym kraju możecie przeczytać w niejednym tekście na blogu ale poruszony ostatnimi wydarzeniami zapowiadam wam co najmniej kilka wywiadów z osobami walczącymi na co dzień z niepełnosprawnością sprzężoną. Przeczytacie a może nawet usłyszycie jak żyją i z jakimi problemami muszą się zmagać. Politykom natomiast warto zwrócić uwagę, że niezadowolenie tej grupy obywateli narasta i za chwilę będziecie mieli nie jeden a kilkanaście protestów w różnych miejscach Polski.

Nawet jeśli święcąc tradycję 550 lecia parlamentaryzmu w Polsce nikogo tam nie wpuścicie to i tak nie uciekniecie od konieczności rozwiązania problemu i zauważenia grupy, którą od lat spychacie na margines.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.