Zdjęcie przedstawia kadr z ceremonii zaslibin, dwie dłonie kobiety i mężczyzny. Kobieta jest w trakcie zakładania obraczki na palec przyszłego męża. Zdjęcie jest czarno-białe.

Ograniczenie prawa osób z chorobą psychiczną lub niepełnosprawnością intelektualną do zawierania małżeństwa, zgodne z Konstytucją.

Przepis ograniczający prawo do zawierania małżeństw osobom dotkniętym chorobą psychiczną lub niedorozwojem umysłowym jest zgodny z konstytucją – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Uzasadniając orzeczenie sędzia Andrzej Wróbel powiedział: Utrzymanie względnego zakazu małżeńskiego dla osób dotkniętych zaburzeniami psychotycznymi albo upośledzeniem umysłowym, może być uznane za konieczne z punktu widzenia ochrony małżeństwa i rodziny na nim opartej oraz dobra dziecka, a więc wartości takich jak zapewnienie porządku publicznego, a przede wszystkim ochrony praw i wolności innych osób. Wartości stanowiące podstawę polskiego prawa rodzinnego mogą uzasadniać ograniczenie prawa do decydowania o swoim życiu osobistym w aspekcie zawarcia związku małżeńskiego jako sformalizowanego i znajdującego się pod ochroną Państwa związku mężczyzny i kobiety.

O ile zatem z punktu widzenia zniesienia dyskryminacji osób niepełnosprawnych intelektualnie jest zasadne i ze wszech miar celowe znoszenie barier społecznych w tym umożliwienie im na równi z innymi osobami takich sformalizowanych i chronionych przez Państwo związków jak małżeństwo, to konieczne jest wyznaczenie granic, a więc niekiedy wprowadzenie ograniczeń – podkreślał sędzia Wróbel.

Przekładając ten język prawniczy na bardziej zrozumiały i ludzki Trybunał uznał, że istnieją sytuacje, w których z powodu niepełnosprawności intelektualnej lub psychicznej, można ograniczyć człowiekowi z niepełnosprawnością prawo do zawarcia małżeństwa. Sędziowie stwierdzili, że prawo do decydowania o swoim życiu osobistym nie ma charakteru absolutnego, przy którym nie liczą się już żadne prawa i wolności innych osób.

Skargę do Trybunału w tej sprawie złożył rzecznik praw obywatelskich. Kwestionował obecnie obowiązujące przepisy, które stanowią, że nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani zdrowiu przyszłego potomstwa i jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, to sąd może jej zezwolić na zawarcie małżeństwa oraz unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków.

Rzecznik praw obywatelskich wskazywał, że obecnie pozbawienie prawa do zawarcia małżeństwa następuje na podstawie niejasnych niejednoznacznych i nieprzystających do współczesnej wiedzy medycznej kryteriów choroby psychicznej i niedorozwoju umysłowego. Sędziowie Trybunału odpowiedzieli, że wprawdzie używane w ustawie pojęcia niedorozwój umysłowy i choroba psychiczna są archaiczne i nie stosuje się ich we współczesnej psychiatrii, ale mimo to na gruncie aktualnej wiedzy medycznej można ustalić ich znaczenie.

Przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy znaczenie tym pojęciom nadają biegli, którzy dysponują najbardziej aktualną wiedzą medyczną w tym zakresie. Wyrok Trybunału nie uwzględnia więc zastrzeżeń rzecznika praw obywatelskich. Jest za to zgodny ze stanowiskiem jednej z sejmowych komisji ustawodawczych, która oceniła, że przedstawiciele nauki prawa rodzinnego wypracowali jednoznaczne rozumienie obu pojęć, które użyte są w zaskarżonym przepisie. Za wszystkimi tymi dość skomplikowanymi formułkami prawnymi stoją bardzo konkretne sprawy ludzkie. Dotykamy tu kwestii fundamentalnych takich jak wolność, i prawo do decydowania o własnym życiu.

Czy zadawaliście sobie kiedyś pytanie, czy osoby niepełnosprawne intelektualnie mogą zakładać rodziny? W jaki sposób sprawują opiekę nad dziećmi? Czy ich opiekunowie mają prawo ingerować w ich życie seksualne i osobiste?

O tym wszystkim porozmawiam z Doktorem Habilitowanym Remigiuszem Kijakiem, autorem książki o związkach osób z niepełnosprawnością intelektualną. Wywiad ukaże się na blogu 30 listopada, ale już dzisiaj serdecznie Was zapraszam do jego śledzenia. Sprawa jest bowiem bardzo interesująca i skomplikowana. Z jednej bowiem strony istnieją choroby, które uniemożliwiają podejmowanie samodzielnych i świadomych decyzji. Z drugiej bardzo często przepis o ograniczaniu prawa do zawierania małżeństw jest nadużywany i odmawia się go osobom samodzielnym i świadomym.

Kilka lat temu głośnym echem odbił się w mediach przypadek pary osób z niepełnosprawnością, które musiały uzyskać zgodę sądu na ślub. Sędzia uznał podejrzewaną początkowo o chorobę dziewczynę za zdrową, ale za to skierował na badania psychiatryczne jej partnera. Ostatecznie sprawa zakończyła się szczęśliwie, bo para zawarła związek małżeński, ale młodzi ludzie przeżyli niezły stres.

Co zatem wolno Państwu i gdzie są granice ingerencji? O tym poczytacie na blogu ostatniego dnia listopada. Serdecznie zapraszam.

 

Źródło zdjęcia: www.pixabay.com

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.