Zdjęcie przedstawia Miami Wars z oddalenia - widać Wisłę, drzewa oraz leżaki, stoliki i namiot.

Odwiedźcie Miami Wars – piękne miejsce nad Wisłą

Wyobraźcie sobie rozbryzgującą falę szybką motorówkę, w której pędzicie na tle zachodzącego słońca. To może stać się waszym udziałem jeśli odwiedzicie Miami Wars – opowiada Zbyszko Cieszyński, współwłaściciel tego urokliwego miejsca nad Wisłą.

Gdzie znajduje się Miami Wars?

Jesteśmy na samym cypelku portu Czerniakowskiego. Duży zbudowany z jasnego drewna podest otoczony jest drzewami. Na podeście znajduje się barek z przekąskami, a nad nim namiot z którego możemy podziwiać zachody słońca. Celebrujemy je wsłuchując się w przebój Phila Collinsa In the air tonight. To przepiękne miejsce nad Wisłą, którego potencjał był do tej pory nie wykorzystywany. Dzika rzeka płynąca przez środek stolicy dużego europejskiego kraju to przecież ewenement na skalę światową. Kiedy w zeszłym roku organizowaliśmy rejsy dla grup bardzo szybko okazało się, że na całym wycieczkowym szlaku nie ma ani jednego miejsca gdzie ludzie mogliby coś dobrego zjeść, odpocząć i skorzystać z pięknej pogody. Wpadliśmy więc na pomysł stworzenia Miami Wars. W tym miejscu nie zabraknie jedzenia i napojów atrakcyjnych wydarzeń sportowych i kulturalnych. Kilka dni temu odbyło się otwarcie przylądka – dodaje Kaja Kozina. Cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem Warszawiaków. Oferowaliśmy bezpłatne rejsy motorówkami, w trakcie całej imprezy przygrywała muzyka z serialu Miami Vice, od którego wzięła się nasza nazwa. Zorganizowaliśmy kącik zabaw dla dzieci, który będzie czynny przez cały sezon. Punktem kulminacyjnym zabawy było ognisko i wspólne celebrowanie zachodu słońca. Do naszego przylądka przybył tłum ludzi. W ciągu całego weekendu pojawiło się ponad dwa tysiące osób. Były momenty, w których brakowało miejsc więc ludzie siedzieli na zboczu cypelka na schodkach po prostu wszędzie gdzie się dało. To bardzo wymownie pokazuje nam jak duże jest zapotrzebowanie na miejsce, w którym będzie można w miłej atmosferze odpocząć nad Wisłą lub wypożyczając łódkę cieszyć się jej urokami.

Czy Wisła jest jednak rzeczywiście tak pięknym miejscem. Znamy przecież obiegową warszawską opinię o tym, że do rzeki strach wchodzić, bo woda jest nieprawdopodobnie brudna?

W tej opinii jest wiele przesady – tłumaczy Zbyszko Cieszyński. W Wiśle żyją przecież ryby, które w zgodnej opinii wszystkich specjalistów nie miałyby szans przetrwać w bardzo zanieczyszczonej wodzie. Wielu Warszawiaków kąpie się w tej rzece i nic strasznego im się nie dzieje.

Po za tym pamiętajmy, że Wisła to naprawdę wyjątkowy akwen wodny. Jej nieuregulowane dno sprawia, że pływanie po niej nie jest łatwe, ale gwarantuje ogromną frajdę. Popłyniemy kawałek za miasto i czujemy się jak byśmy byli w dziczy.

Zaraz za Mostem Siekierkowskim mamy Wyspy Zawadowskie. Na całej trasie możemy spotkać bobry, dużą ilość pięknego i kolorowego ptactwa mewy czy rybitwy. Wszystko to składa się na niesamowitą atmosferę. Warszawiacy mają szansę na fantastyczny kontakt z naturą, a to że oficjalnie nie zaleca się kąpieli w Wiśle wynika po prostu z braku kąpielisk, a nie z jakości wody.

Jakie atrakcje oferujecie ludziom, którzy zdecydują się odwiedzić przylądek?

Na czerwiec przygotowaliśmy całą masę eventów – odpowiada Kaja Kozina. Mamy wśród nich np kino na wodzie czyli wieczorowy pokaz serialu Miami Vice,  który będzie się odbywał w każdą środę o dwudziestej pierwszej trzydzieści. Co czwartek odbywać się będą Wiślane spotkania, podczas których nie zabraknie wykładów związanych z rzeką i naturą. W piątki zapraszamy na wieczory z Ernesto i Wiechem czyli Stefanem „Wiechem” Wiecheckim. To będą niezwykle atrakcyjne warsztaty z tworzenia opowieści połączone z bardzo ciekawymi historiami wiślanymi opowiadanymi przez jednego z warszawskich bajarzy. W sobotę planujemy cykl Rodzina nad Wisłą. Będziemy zachęcać żeby dorośli wraz z dziećmi wspólnie spędzali czas nad rzeką. Będą mogli pograć w siatkówkę, bulę czy badmintona. Przez cały ten czas będzie można wykupić rejsy motorówkami i skorzystać z naszej oferty gastronomicznej. Bardzo ciekawym cyklem będzie Wisła międzypokoleniowo. Chcemy zachęcić do spędzania czasu nad Wisłą także seniorów i dlatego przygotujemy dla nich między innymi warsztaty fotograficzne.

Miami Wars

Jakie łódki macie do dyspozycji?

Dysponujemy siedmioma motorówkami. Największa jest w stanie zabrać siedem osób. Mamy też speed boat’a. To łódka typowo wyścigowa zabiera tylko dwie osoby, ale za to jest w stanie rozwinąć prędkość ponad stu kilometrów na godzinę. Nie brakuje nam też łódek przystosowanych do ciągnięcia narciarzy wodnych, a od tego weekendu do naszej oferty wchodzi szkuta wiślana, która będzie miała stałe regularne kursy o wyznaczonych godzinach. Rejs na niej będzie trwał godzinę i obejmie cały odcinek miejski. Szkuta sprawdzi się doskonale na wieczory panieńskie i kawalerskie. Pamiętajmy, że zawsze po wyprawie będzie można skorzystać z barku. Oferujemy kuchnię na bazie owoców morza, ale także karkóweczkę, steki z wołowiny czy kiełbaski. Nie zabraknie pysznych lemoniad szejków i zgodnie z żeglarską tradycją napojów alkoholowych. Będą drinki na bazie wódki Finlandia, rum, wino czy piwo. Dla każdego znajdzie się coś smacznego. Koszt wynajęcia motorówki zaczyna się od trzystu złotych, natomiast szkuta kosztuje 40 złotych od osoby.

Czy wasza oferta dostępna jest dla osób z niepełnosprawnościami?

Oczywiście, że tak. Jeśli zgłasza się do nas klient z niepełnosprawnością to rejs rozpoczynamy z portu Czerniakowskiego, bo tam można bez problemu dojechać wózkiem do łódki. Jedenastego czerwca zapraszamy też wszystkie osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi na warsztaty wiązania węzłów i specjalne rejsy po Wiśle. Zapewniamy asystentów więc na pewno będziecie bezpieczni.

___________

Drodzy czytelnicy. Do wywiadu muszę dodać odrobinę uwag, które wynikają z osobistej obserwacji. Odwiedzając przylądek z pewnością bez problemu dostaniecie się na podest gdzie znajduje się barek. Tutaj żadnych ograniczeń nie ma i możecie swobodnie z niego korzystać. Jeśli chodzi natomiast o pomost główny to tam nie macie szans wjechać z powodu bardzo ostrego spadku. Rejsy więc tak jak powiedział pan Zbyszko mogą się odbywać w Porcie Czerniakowskim. Co do toalety natomiast to jest to zwykły toitoi. Są w nim poręcze więc to Wam ułatwi przesiadanie się, ale przestrzeń manewrowa jest bardzo mała więc ci, którzy są na dużych wózkach będą mieli problem z wjechaniem. Poważny problem podczas rejsu mogą napotkać także ci, którzy nie mogą się przesiadać z wózków bo nie są w stanie z powodu stanu zdrowia utrzymać równowagi. Na łódkach nie ma bowiem pasów, którymi moglibyście się przypiąć. To tyle jeśli chodzi o dokładne informacje. Oceńcie je sami, a tym dla których poziom dostosowań będzie wystarczający gorąco polecam Miami Wars, bo to naprawdę piękne i przyjemne miejsce.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.