Na zdjęciu znajduje się dłoń, a dokładnie palce w białej lateksowej rękawiczce jednorazowej, trzymająca strzykawkę z z wypływającym przezroczystym płynem wypływającym przez igłę. Na drugim planie na białym tle widoczny jest cień tejże strzykawki, nadający zdjęciu trochę grozy.

Odkryto nową metodę na wczesne wykrywanie raka płuc.

Jest nadzieja, że nawrót raka płuca da się wykryć nawet z rocznym wyprzedzeniem dzięki analizie próbki krwi nazywanej płynną biopsją. Zwiększy to szanse wielu pacjentów na całkowite wyleczenie lub znacznie dłuższe życie z chorobą. Jeden z autorów odkrycia – profesor Charles Swanton z The Francis Crick Institute – twierdzi, że możliwy do wykrycia dzięki testowi guz może mieć rozmiary zaledwie 0,3 milimetra sześciennego. Tak małe nowotwory nie są możliwe do wykrycia w żadnym badaniu obrazowym.

U trzynastu z czternastu pacjentów – w których przypadku zastosowano płynną biopsję – nawrót raka wykryto dużo szybciej niż byłoby to możliwe przy zastosowaniu metod tradycyjnych.

Płynna biopsja polega na wykryciu w próbce krwi śladowych ilości fragmentów DNA pochodzących z komórek nowotworowych chorego. Najpierw trzeba jednak wykonać profilowanie genetyczne czyli pobrać komórki guza podczas operacji. Dzięki temu patomorfolodzy wiedzą czego szukać w próbce krwi.

Jedną z pacjentek, u której zastosowano płynną biopsję jest 65-letnia Janet Maitland. Zachorowała na raka po tym, jak z powodu tego samego nowotworu zmarł jej mąż. Jej guz był jednak operacyjny i – dzięki wczesnemu wykryciu – onkolodzy dają jej 75 procent szans na przeżycie kolejnych pięciu lat. Profesor Swanton uważa, że jeśli zastosowana przez niego biopsja sprawdzi się przy wykrywaniu raka płuc to będzie ją można zastosować także przy wczesnym wykrywaniu innych nowotworów.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.