Zdjęcie przedstawia Natasę w czasie rzutu do kosza. Widoczna jest do pasa, ma prawą rękę wyciągniętą do góry w niej trzyma piłkę. W tle widać trybuny i widownię.

Niech wszyscy usłyszą jak serbska wojowniczka wygrała z niepełnosprawnością.

Informacja, którą podzielę się z Wami dzisiaj to opowieść o niezwykłej walce, wspaniałym charakterze i sile ducha tak wielkiej, że chyba nic na świecie nie może jej złamać. Oto bowiem utalentowana serbska koszykarka Nataša Kovačević wróciła do gry w serbskiej lidze dwa lata po tym jak amputowano jej nogę.

Zawodniczka uległa wypadkowi siódmego września 2013 roku. Jechała wówczas z węgierską drużyną UNI Gyor, a prowadzący autokar kierowca zjechał z drogi żeby uniknąć czołowego zderzenia z samochodem osobowym. W wyniku wypadku śmierć ponieśli trener i menadżer generalny drużyny, a Kovačević amputowano lewą nogę do kolana. Jak podkreśliła sama zawodniczka blizny powoli znikają, ale ból po stracie ludzi pozostaje nadal. Pomimo wypadku dziewczyna jednak nie poddała się. Bardzo ciężko pracowała rehabilitując nogę, a dwa miesiące temu powróciła do treningów z drużyną.

Jedenastego listopada stało się wreszcie to co wielu uznawało jeszcze do niedawna za niemożliwe. Nataša wróciła na boisko i zagrała w spotkaniu Crvenej Zvezdy Belgrad przeciwko Student Nisz.

Serbskie media podkreślają, że młoda koszykarka jest dla wszystkich symbolem prawdziwego bohaterstwa i trudno się z tą opinią nie zgodzić. Przypadek Kovačević pokazuje, że jeśli człowiek wierzy i ma wsparcie ze strony innych jest w stanie wyjść nawet zdawałoby się z nieodwracalnej sytuacji. Poza ogromnym uporem i pracą jaką wykonała fantastyczna zawodniczka godna podkreślenia jest postawa serbskiej federacji koszykarskiej i samego klubu Crvenej Zvezdy. Nie zrezygnowali oni z zawodniczki i wspierali ją kiedy potrzebowała pomocy. Dla władz ligi nie było także problemem dopuszczenie do gry zawodniczki poruszającej się za pomocą specjalistycznej protezy. Serbscy działacze pokazali klasę i otwartość nie tylko na problem niepełnosprawności, ale przede wszystkim na drugiego człowieka. Nie oceniali młodej dziewczyny przez pryzmat tragedii jaką przeszła. Docenili jej wysiłek i umiejętności.

Wszystkim ekspertom w Polsce, którzy niejednokrotnie mądrzą się na temat tego, że niepełnosprawni powinni grać tylko we własnej lidze i że proteza zapewnia sportowcowi z niepełnosprawnością nieuczciwą przewagę nad innymi polecam ten pouczający serbski wzór. Nataša Kovačević zagrała wam na nosie drodzy panowie i wywróciła wszystkie wasze teorie do góry nogami. Może czas poszerzyć horyzonty myślowe? Koszykarka zaangażowała się także w działalność społeczną tworząc fundację własnego imienia, która pomaga młodym koszykarkom. Nie pozostaje mi nic innego jak złożyć serdeczne gratulacje zarówno wspaniałej zawodniczce jak i wszystkim tym, którzy dali jej szansę na powrót do wyczynowego sportu i kariery. Miejmy nadzieję, że jej niesamowity charakter i wielkie umiejętności pozwolą na wywalczenie jeszcze nie jednego mistrzostwa i medalu na co za swoją postawę z pewnością zasługuje.

 

fot: natasakovacevicfoundation.com

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.