Zdjęcie przedstawia modelkę, która stoi po prawej stronie obrazka, przodem, skadrowana na wysokości brzucha. Jest widoczna jej ręka z protezą. Na obrazku widnieje tekst: Powinniśmy doceniać wyjątkowość. Nie ograniczać się jednynie do tego piękna, które lansują media.

Modelka z bioniczną protezą ręki weźmie udział w New York Fashion Week.

Taka właśnie informacja obiegła internet. Z jednej strony fakt, że świat mody otwiera się na dziewczyny z niepełnosprawnością stanowi powód do radości. Istnieje jednak druga strona medalu. W artykule donoszącym o tym wielkim sukcesie młodej Rebekah możemy przeczytać także, że bardzo długo zabiegała o zainteresowanie projektantów i agencji modelingowych, a sytuacja zmieniła się diametralnie w chwili gdy otrzymała bioniczną protezę ręki. Owa proteza jest oczywiście jednym z największych cudów współczesnej techniki. Pozwala wykonywać precyzyjne ruchy, chwytać nawet bardzo delikatne przedmioty, a co najważniejsze dzięki nowoczesnej technice jej użytkownik może poczuć czego dotyka. Jeśli komuś uda się ją zdobyć bo jest oczywiście produktem niezwykle drogim to ów szczęściarz czy szczęściara może się poczuć niemal tak jakby odzyskał rękę.

Pytanie jakie nasuwa się w tym kontekście jest jednak zasadnicze. Dlaczego młoda i piękna dziewczyna musiała zdobywać super nowoczesną protezę ręki żeby wejść do świata mody? Czyżby bez niej nie była wystarczająco piękna? Dlaczego drzwi do tego elitarnego dla wielu dziewczyn świata pozostawały dla niej zamknięte i otwarto je dopiero po tym gdy upodobniła się w znacznym stopniu do innych uczestniczek?

Niewątpliwie sam fakt uczestnictwa Rebekah jak również dopuszczenie do udziału osiemnastoletniej Madeleine Stuart z zespołem Downa świadczy o ważnych zmianach zachodzących w modowym biznesie.

Jeszcze kilka lat temu nikt nie rozważałby nawet takich dziewczyn jako kandydatek do udziału w tej imprezie. Warto jednak przypomnieć, że prawdziwa otwartość to umiejętność zaakceptowania człowieka ze wszystkimi jego ewentualnymi niedoskonałościami zdrowotnymi, nie zaś sytuacja w której oczekuje się od niego, że będzie się upodabniał do innych. Jest to szczególnie ważne w tak indywidualistycznej dziedzinie życia zawodowego jak moda. Nam w Polsce też przydałby się wspólny konkurs piękności dziewczyn pełnosprawnych i tych z niepełnosprawnością. Nie ma żadnego powodu, żeby organizować osobny konkurs miss na wózkach. O tym bowiem, która dziewczyna jest najpiękniejsza powinna decydować jej uroda, wysiłek jaki włożyła w przygotowanie się do konkursu umiejętność autoprezentacji, nie zaś jej stan zdrowia.

Miejmy nadzieję, że to lekkie otwarcie się amerykańskiego świata mody na modelki z niepełnosprawnością stanie się inspiracją dla organizatorów konkursów modowych na całym świecie, także w Polsce. Chciałbym żebyśmy już niedługo doczekali się wspólnych wyborów miss co świadczyłoby bardzo dobrze o Polsce jako kraju, w wielu wypadkach zmieniłoby sposób postrzegania dziewczyn na wózkach i świadczyło jak najlepiej o otwartości naszego społeczeństwa.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.