Zdjęcie przedstawia piłkarza na boisku, ubranego w niebieską bluzę.

Mikrofon wyrzucony przez Ronaldo do Jeziora posłuży dzieciom z niepełnosprawnościami

Krewkość i fochy Christiano Ronaldo tym razem przydadzą się dzieciom z niepełnosprawnościami. Portugalska stacja telewizyjna CM TV wystawiła właśnie na aukcję mikrofon, który gwiazdor realu Madryt kilka dni temu odebrał dziennikarzowi i wrzucił do jeziora. Dochody z jego sprzedaży trafią na cele charytatywne i posłużą dzieciom z niepełnosprawnościami. Incydent miał miejsce przed meczem fazy grupowej z Węgrami. Do Ronaldo po treningu w Lyonie podszedł dziennikarz i zadał pytanie.

Piłkarz nic nie odpowiedział a po chwili nieoczekiwanie wyrwał reporterowi z ręki mikrofon i nie zatrzymując się ani na sekundę pomknął z nim do jeziora.

Po chwili podstawowe narzędzie pracy dziennikarskiej zniknęło w wodnych odmętach. Po kilku dniach stacja wyłowiła przedmiot, dzięki czemu mógł trafić na aukcję. Zachowanie kapitana Portugalii można wytłumaczyć niechęcią jaką żywi do kilku stacji portugalskich, w tym CM TV. Gwiazdor uważa, że dziennikarze naruszają jego prywatność i nie dają spokoju jego rodzinie. Ronaldo odmawiał już wcześniej odpowiedzi na pytania dziennikarzy tej stacji podczas konferencji prasowych.

Z całej sytuacji można wyciągnąć kilka wniosków. Po pierwsze brawa dla stacji, która potrafiła wygrać na całym zajściu marketingowo i przeznacza pieniądze na pomoc dzieciom. Po drugie może warto się zastanowić nad zatrudnieniem dziennikarzy dysponujących niezwykłą szybkością. Gdyby reporter umiał się rozpędzić i dogonić Ronaldo być może nie straciłby mikrofonu.

Po trzecie gwiazdor portugalskiej piłki jest coraz bardziej irytujący. Podczas mistrzostw gra gorzej niż przeciętnie. Złości się, wymachuje rękami i atakuje dziennikarzy tak jakby nie wiedział, że jednym z kosztów wielkiej kariery w dzisiejszych czasach jest oddanie części prywatności. Ronaldo zachowuje się jak nadwrażliwa i rozkapryszona panienka i naprawdę szkoda, że to jego będziemy musieli oglądać w meczu półfinałowym. Mogła tam być przecież nasza kadra z kapitanem Lewandowskim, który nie ma gwiazdorskich nawyków i który wraz z kolegami po stokroć bardziej na ten półfinał zasłużył. Cóż świat nie jest sprawiedliwy ale mam nadzieję, że Walijczycy wyrzucą Ronaldo i jego drużynę z turnieju tak skutecznie jak on zrobił to z mikrofonem. Tyle tylko, że piłkarzy już nikt na szczęście nie wyłowi.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.