szczęśliwi Polacy, po wygranej. Wszysy stoją na boisku i przytulają się.

ME w AMP futbolu: złoto Turcja, srebro Anglia, brąz Polska

Reprezentacja Turcji zdobyła złoty medal piłkarskich mistrzostw Europy osób z amputacjami. W finale, w obecności ponad 40 tys. widzów zgromadzonych na stadionie Besiktasu w Stambule, pokonała Anglię 2:1. Trzecie miejsce zdobyli Polacy po zwycięstwie z Hiszpanią 3:1 po dogrywce.

Finałowy mecz stał na bardzo wysokim poziomie, był zacięty i emocjonujący do ostatniej minuty. Turcy przeważali od początku, ale bramkę zdobyli tuż przed przerwą. Anglicy wyrównali na minutę przed końcem podstawowego czasu gry. W doliczonym gospodarze perfekcyjnie wykonali rzut rożny i zostali mistrzami Europy.

Polski król strzelców

– Zainteresowanie finałowym spotkaniem przeszło oczekiwania wszystkich, nawet i Turków – powiedział prezes zarządu Amp Futbol Polska Mateusz Widłak. – Stadion Vodafone Park w Stambule, na którym grają piłkarze Besiktasu, był wypełniony do ostatniego miejsca. Na trybunach zasiadło ponad 40 tysięcy osób, a jeszcze sporo stało pod bramami. W takiej to scenerii nasza drużyna odbierała brązowe medale – dodał.

Królem strzelców turnieju z dorobkiem 11 bramek w sześciu meczach został 19-letni Bartosz Łastowski (Kuloodporni Bielsko-Biała). Zawodnika pochodzącego z wioski Nowe Linie w powiecie pyrzyckim (woj. zachodniopomorskie) argentyńskie, a potem i inne zagraniczne media już w 2015 roku nazwały „Messi Polaco”. O jego pozyskanie zabiegał m.in. mistrz Turcji Osmanlispor. Liga tego kraju uważana jest za najmocniejszą na świecie.

Kiedy Bartosz się urodził, okazało się, że ma niewykształconą lewą nogę. Później chciał być piłkarzem. Gdy jesienią 2011 roku w Polsce powstawał amp futbol, o czym – jak wspomniał – dowiedział się z telewizyjnego programu „Kawa czy herbata”, przyjechał z ojcem na zgrupowanie w Warszawie.

Brawa dla reprezentacji Polski

– Bartosz został królem strzelców, ale wszyscy chłopcy zasłużyli na wyróżnienie – podkreślił selekcjoner reprezentacji Polski, krakowianin Marek Dragosz. – W każdym meczu dawali z siebie wszystko i jak sami twierdzili, zostawiali serce na boisku. Tak bardzo chcieli stanąć na podium tych mistrzostw i stanęli. Przed turniejem mówiłem, że są w gronie faworytów. I to potwierdzili.

Podopieczni Dragosza awansowali ze swej grupy eliminacyjnej z pierwszego miejsca po trzech zwycięstwach nad Francuzami 5:1, Belgami 4:0 i Włochami 3:0. W ćwierćfinale pokonali Irlandię 5:0, a w półfinale przegrali z Turcją 0:2.

W mistrzostwach biało-czerwoni występowali w składzie: bramkarze Łukasz Miśkiewicz (Kuloodporni Bielsko-Biała) i Jakub Popławski (Gloria Varsovia), zawodnicy w polu: Rafał Bieńkowski, Sebastian Ziółkowski (obaj GKS Góra koło Płocka), Dawid Dobkowski, Jakub Kożuch (obaj Gloria Varsovia), Mateusz Kabała, Krystian Kapłon, Tomasz Miś, Przemysław Świercz (wszyscy Husaria Kraków), Bartosz Łastowski, Piotr Mizera i Krzysztof Wrona (wszyscy Kuloodporni Bielsko-Biała).

Autor fot. Bartłomiej Budny

Zapisz

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.