Ilustracja przedstawia znak legii, tarczę z zielonym i czerwonym paskiem, oraz literę L w prawym górnym rogu tarczy.

Legia o krok od tytułu! Piast Gliwice zdemolowany!

Wczoraj wieczorem Legia Warszawa zrobiła wielki krok do mistrzostwa Polski. Nasi piłkarze pokonali Piast Gliwice 4:0 kompletnie miażdżąc i rozbijając drużynę ze Śląska. Przed meczem obie drużyny miały w tabeli tyle samo punktów, więc spotkanie słusznie nazywano meczem o mistrzostwo. W całym moim kibicowskim życiu nie przypominam sobie sytuacji, w której w takim właśnie spotkaniu jedna z drużyn miałaby tak kolosalną przewagę. Zazwyczaj są to mecze pełne walki, ogromnych emocji i rozstrzygane w ostatnich sekundach.

Tym większe słowa uznania należą się Legionistom, którzy nie pozostawili żadnych złudzeń kto zasługuje na tytuł mistrza Polski.

Przypomnijmy, że w miniony poniedziałek Legia wywalczyła puchar Polski wygrywając na stadionie narodowym z Lechem Poznań 1:0. Miałem wielką przyjemność oglądać obydwa spotkania na trybunach. Jako wierny kibic Legii mogę więc z dumą zaśpiewać: Puchar już mamy, na mistrza Polski czekamy. Wczoraj Legia zrobiła milowy krok do tytułu i mam nadzieję, że kropkę nad i nasi piłkarze postawią już w środowym meczu w Gdańsku z Lechią.

Jeśli któryś z czytelników byłby bardzo czepialski mógłby spytać: A co to wszystko ma wspólnego z tematyką bloga, niepełnosprawnością, architekturą czy innymi dziedzinami? Zniecierpliwionym odpowiadam. Po pierwsze czasami na blogu umieszczam wpisy dotyczące spraw, które mocno mnie poruszyły, a nie są bezpośrednio związane z dominującą tutaj tematyką. Po drugie Warszawski klub zadbał o to aby i w kontekście osób z niepełnosprawnościami było o czym pisać. Już jutro o siedemnastej przeczytacie niezwykle interesujący tekst o powstającym na Legii stowarzyszeniu regatowym dla osób z niepełnosprawnościami. Dowiecie się jak trudnym i pasjonującym sportem jest wioślarstwo, w jaki sposób przystosować łódki dla osób z różnymi niepełnosprawnościami i jak można mknąć po wodzie nie przejmując się ograniczeniami zdrowotnymi. Widzicie, że Legię zawsze można połączyć z czymś pozytywnym i ciekawym? Serdecznie Was zapraszam do lektury.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.