Ilustracja przedstawia znak legii, tarczę z zielonym i czerwonym paskiem, oraz literę L w prawym górnym rogu tarczy.

Legia na tronie i to w podwójnej koronie!

Stadion przy ulicy Łazienkowskiej 3 był wczoraj miejscem wypełnionym po brzegi najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Po środowym słabym występie w Gdańsku i po tym jak Piast zrównał się z Legią punktami w tabeli wielu z nas zadawało sobie pytanie czy trener Czerczesow nie przeholował wystawiając z Lechią rezerwy. Przyznam się, szczerze, że bałem się meczu z Pogonią. Każdy błąd mógł w nim przecież zaprzepaścić całoroczny wysiłek piłkarzy. Na szczęście jednak nic złego się nie zdarzyło.

Trzydzieści tysięcy ludzi na stadionie zobaczyło Legię w doskonałej dyspozycji. Nasi piłkarze wygrali trzy zero, a Pogoń przez cały mecz nie stworzyła praktycznie żadnego zagrożenia jeśli nie liczyć jednej groźnej sytuacji doskonale wybronionej przez Arka Malarza. Legia udowodniła, że jest wielkim klubem zdecydowanie najlepszym w Polsce. Jako jej kibic mogę dziś z dumą zaśpiewać Legia na tronie i to w podwójnej koronie, bo przypomnijmy, że dwa tygodnie temu nasi piłkarze zdobyli puchar Polski. Obchody setnej rocznicy powstania klubu są więc niezwykle radosne.

Do pełni szczęścia brakuje tylko jednego. Upragnionego awansu do Ligi Mistrzów.

Od dwudziestu lat nie udało się to żadnemu polskiemu klubowi i jestem głęboko przekonany, że jeśli istnieje w naszym kraju drużyna, która może przełamać tą fatalną serię to jest nią tylko Legia. Z końcem sezonu rodzą się jednak pytania. Czy drużyna zostanie wzmocniona? Czy uda się zakontraktować szybkiego napastnika zdolnego do skutecznej rywalizacji na europejskim poziomie? Niezbędne są także wzmocnienia w drugiej linii bo precyzja zagrań i dośrodkowań pozostawia dziś wiele do życzenia. Trzeba także zapytać, czy Legia nie pójdzie czasem drogą innych polskich drużyn i nie osłabi się przed walką o Ligę mistrzów sprzedając kilku graczy? O tym wszystkim dowiemy się już niebawem, bo nowy sezon rusza za dwa miesiące zaledwie tydzień po zakończeniu mistrzostw Europy. Wierzę, że władze klubu wykażą się rozsądkiem i wzmocnią zespół mistrza Polski tak aby osiągnął on wreszcie awans do najważniejszych klubowych rozgrywek Europy. Dzisiaj jednak wszystkim piłkarzom i całemu sztabowi szkoleniowemu należą się ogromne gratulacje. cieszmy się i świętujmy razem z nimi, bo lepszego prezentu na setne urodziny klubu piłkarze nie mogli nam wszystkim zrobić.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.