Zdjęcie przedstawia wnętrze łazienki. Po prawej stronie znajduje się toaleta ze wspornikami umowowanymi w ścianach, po lewej umywalka również ze wspornikami oraz lustro. W tle znajduje się kabina prysznicowa z ze wspornikiem oraz krzesełkiem.

Krótki przewodnik po nowoczesnych technologiach.

Jako, że ostatnio na blogu miał miejsce wysyp artykułów poświęconych chorobom, hodowanym narządom i w ogóle szeroko rozumianym sprawom medycznym postanowiłem, że dam nieco odpocząć czytelnikom od tematów zdrowotnych. W dzisiejszym tekście przeczytacie o kilku rozwiązaniach technicznych, które czynią życie prostszym i wygodniejszym. Niektóre z nich są już jakiś czas dostępne na rynku, inne znajdują się w fazie prototypów ale wszystkie łączy to, że pozwalają ludziom robić rzeczy uznawane do niedawna za niemożliwe.

Najlepszym przykładem jest tutaj kwestia rozpoznawania kolorów przez osoby niewidome. W dzieciństwie bardzo często spotykałem się z tym pytaniem: czy pamiętasz coś z czasów kiedy jeszcze widziałeś? Czy jesteś w stanie wyczuć kolor?

Swego rodzaju obsesja kolorystyczna towarzyszy ludziom do tego stopnia, że organizują specjalne warsztaty dla osób z wadami wzroku dowodząc, że kolor można rozpoznać dotykiem. Według forsujących ten pomysł szamanów każda barwa różni się od innej stopniem nagrzania.

I wcale nie chodzi tu o pijaństwo. Po prostu według tej teorii jedne kolory są gorące, a drugie lodowato zimne i tą różnice można wyczuć rękami. Wiele lat uczestniczyłem w tego typu zajęciach, ale czy to z powodu braku wiary czy to ze względu na nieodpowiednie wyrobienie duchowe nie udało mi się w żaden sposób wychwycić różnicy między na przykład, niebieskim, który był moim ulubionym kolorem w dzieciństwie, a żółtym. W dzisiejszych czasach, kiedy na masową skalę powstają rozmaite wynalazki stworzono jednak kilka urządzeń pozwalających niewidomym na zorientowanie się na przykład w tym, jaki kolor ma zakładana przez nich bluza. Tak zwane „rozpoznawcze” kolorów są już dzisiaj dostępne w urządzeniach, których podstawową funkcją jest coś zupełnie innego. Przykładowo notatnik brajlowski Kajetek, który służy przede wszystkim do tworzenia i zapisywania notatek, odtwarza także pliki dźwiękowe i jest wyposażony w tester kolorów. Wystarczy więc, że chwycimy niewielki notatnik i przejedziemy nim, na przykład, po włosach ukochanej. Bez problemu określi ich barwę.

Dla bardziej osób nieco bardziej subtelnych i lubiących nowoczesne rozwiązania istnieją specjalne aplikacje na urządzenia mobilne. Od razu chciałbym wyjaśnić, że wszystkie te urządzenia dzięki swojemu udźwiękowieniu są dziś dla niewidomych dostępne. W naszym środowisku toczy się jednak nieustający spór o to czy na przykład smartfon lub iphon z ekranem dotykowym jest rozwiązaniem dopuszczalnym i da się obsłużyć czy nie. Osobiście zajmuję w tej sprawie stanowisko konserwatywne i uważam, że nie ma to jak klawisze, które można normalnie wyczuć i nacisnąć. Istnieje jednak pewna grupa kolegów zachwyconych nowoczesnymi sprzętami, którzy nauczyli się skutecznie stukać palcem w ekran. Dla takich właśnie entuzjastów stworzono aplikację Color ID. Skanuje ona kolory korzystając z wbudowanej w smartfona kamery i za pomocą powiadomień głosowych odczytuje je użytkownikowi. Istnieje także inteligentna aplikacja Color Helper 4 Men. Nie wiem z jakiego powodu dedykowana jest mężczyznom. Być może uznaje się ich za zbiorowych daltonistów, ale jest to opinia krzywdząca i nie w stylu gender. Aplikacja owa objawia swoją inteligencję nie tylko rozpoznając konkretny kolor, ale także informując człowieka o tym jakie inne barwy będą do niego pasować. Korzystanie z niej jak widać rozwiązałoby chyba problem nie jednej kobiety, która nie wie w co się ubrać.

Wyjdźmy jednak na moment ze świata barw i kolorów po to, żeby wejść do niezwykle wygodnej łazienki. Istnieją na świecie automatyczne toalety publiczne, w których zbłąkany przechodzień usłyszy wypowiadane przez głośniki instrukcje jak z nich korzystać. Dowie się co znajduje się wewnątrz pomieszczenia, a jeśli osoba taka ma problemy z poruszaniem się oraz sięganiem po rozmaite niezbędne przedmioty, takie jak papier toaletowy, może liczyć na automatyczne podajniki. Ludzie z porażeniem mózgowym łatwo skorzystają z podajników uruchamiając je tak zwanym przyciskiem bezdotykowym. Oczywiście korzystanie z tak zaawansowanych technologii wiąże się czasami z dużym ryzykiem. Kilka lat temu świat obiegła historia pewnego Japończyka, który w nowoczesnym przybytku pomylił przyciski i został natychmiast, i jak najbardziej automatycznie umyty przez maszynę, która nie zwracała uwagi na fakt, że pan był kompletnie ubrany. Osobiście popieram więc rozwiązania wygodne i praktyczne, dlatego w tym miejscu pragnę gorąco pochwalić partnerów mojego bloga, którzy po moim wypadku dostosowywali mi łazienkę. Miałem toaletę na odpowiedniej wysokości, dzięki czemu mogłem się bez problemu przesiadać na nią z wózka, stabilne poręcze pozwalające mi na oparcie się i utrzymanie równowagi, a także wygodną i funkcjonalną kabinę prysznicową z wbudowanym krzesełkiem pozwalającym mi na codzienne branie długich i wygodnych kąpieli. Taką toaletę mogę Wam polecić z całego serca.

Niektórzy z Was są pewnie ciekawi jak daleko sięgają granice ludzkiej pomysłowości i co jeszcze może pojawić się na rynku w najbliższym czasie. Przeglądając dla was nowinki technologiczne ze zdumieniem, ale i zainteresowaniem odkryłem, że testowana jest biała laska dla niewidomych z wbudowanym skanerem i podświetleniem tak zwany Safe Step. Miałaby ona dzięki czujnikowi zbliżeniowemu informować niewidomego o przeszkodach. W jej rękojeść ma być wbudowany mechanizm emitujący wibracje, które będą się nasilać lub maleć w zależności od tego jak daleko będzie przeszkoda. Wyobraźcie więc sobie tą scenę. Idę ulicą wymachując laską przed sobą aż tu nagle kij zaczyna gwałtowne podskakiwać a mechaniczny głos informuje autorytatywnie: uwaga, pijaczek po lewej, albo: ostrożnie limuzyna z ministrem po prawej. Czekam na ten wynalazek z utęsknieniem bo czuję, że będzie dużo zabawy. Podświetlenie owej magicznej laski ma sprawić, że będziemy doskonale widoczni dla kierowców co na pewno zwiększy bezpieczeństwo. Brakuje mi w tej lasce tylko jednego. Mianowicie w jaki sposób będzie ona rozpoznawać z jaką przeszkodą mamy do czynienia? Przecież schody i kosz na śmieci to zupełnie inne rzeczy, niosące ze sobą innego typu zagrożenia i wymagające innej reakcji. Z tym mówieniem laski to poniosła mnie trochę fantazja. W rzeczywistości bowiem ma ona tylko wibrować i świecić, a więc nie rozwiąże wszystkich zasadniczych trudności na drodze. Czekamy na dalsze jeszcze odważniejsze próby, a Was drodzy czytelnicy, pytam jak wam się podobał przegląd nowinek technologicznych? Czy nie zakręciło się wam w głowie od nowoczesnej techniki? Czy chcecie kolejnego przeglądu technologicznego za miesiąc? Czekam na komentarze i opinie w tej sprawie.

____

foto: Projekt łazienki dostosowanej dla osób z niesprawnością ruchową,
KOŁO / LEHNEN

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.