Dziewczynka w wieku około 11 lat, z białą chustą na głowie, pisząca na tablicy słowo asylum

Jakie prawa mają w Polsce uchodźcy?

Osób ubiegających się o status uchodźcy w Polsce nie jest tak wiele, aby państwo polskie nie mogło sobie poradzić. W każdym przypadku obowiązują konkretne procedury, ale cudzoziemcy mają też swoje prawa, których przestrzeganie staramy się kontrolować – opowiada Marcin Sośniak z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Z jakiego powodu podjęliście Państwo interwencję w ośrodku strzeżonym dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej?
Otrzymaliśmy kilka alarmujących maili, których autorzy twierdzili, że w ośrodku trwa protest głodowy i że wobec trzech mężczyzn strażnicy użyli środków przymusu bezpośredniego. Zareagowaliśmy natychmiast i pojawiliśmy się w ośrodku z niezapowiedzianą wizytą już następnego dnia. Niestety nie udało nam się porozmawiać ze wspomnianymi trzema mężczyznami, gdyż wspólnie z rodzinami zostali przewiezieni do podobnego ośrodka i aresztu dla cudzoziemców w Przemyślu. Z relacji samych cudzoziemców wynika, że protest głodowy trwał jeden dzień i spowodowany był niedostateczną – zdaniem cudzoziemców – opieką medyczną nad osobami chorymi, decyzją sądu, który nakazał im dalsze przebywanie w ośrodku oraz brakiem dostępu ich dzieci do edukacji. Wszystkie te zarzuty rzecznik obecnie sprawdza.

Czy zgodnie z przepisami prawa cudzoziemcy muszą być izolowani w ośrodkach strzeżonych?
Co do zasady nie. Jeżeli ktoś składa wniosek o nadanie statusu uchodźcy, może do momentu decyzji przebywać tam gdzie chce. Do ośrodków trafiają ludzie, których sytuacja prawna jest bardziej skomplikowana, bo nie można np. zweryfikować ich tożsamości. Ustaleniem tego, czy osoby te kwalifikują się do otrzymania statusu uchodźcy zajmuje się Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców i Rada do Spraw Uchodźców, a więc dwie bardzo wyspecjalizowane instytucje. Sposób funkcjonowania i zabezpieczenia ośrodków – np wysokość płotu – określają odpowiednie przepisy prawa. Mimo to – zdaniem rzecznika – warunki w ośrodkach są nieodpowiednie dla rodzin z dziećmi. Zarówno poprzednicy Adama Bodnara – jak i on sam – apelowali o odpowiednią zmianę przepisów i wprowadzenie zakazu umieszczania rodzin z dziećmi w ośrodkach strzeżonych, ale dotychczas do takiej zmiany nie doszło. Funkcjonariusze SG – pełniący służbę w ośrodkach strzeżonych – mają także prawo stosowania środków przymusu bezpośredniego – nawet posługiwania się np gazem obezwładniającym.

Warunki zbliżone do więziennych z pewnością źle wpływają na dzieci, które dodatkowo przebywając w ośrodku strzeżonym nie mają dostępu do edukacji.

Jakie prawa przysługują cudzoziemcom starającym się o status uchodźcy w Polsce i czy nasz kraj przestrzega w tych sprawach przepisów międzynarodowych?
Polska jest stroną konwencji genewskiej i uzupełniającego ją protokołu nowojorskiego. Oba te akty mówią o prawach uchodźców. Cudzoziemiec ma przede wszystkim prawo złożyć wniosek o nadanie statusu uchodźcy, państwo do którego trafia powinno zapewnić mu pomoc socjalną, pomóc w zintegrowaniu się, a – co najważniejsze – nie ma żadnego prawa karać go za to, że złożył taki wniosek.

Ostatnio jednak głośnym echem odbiła się wypowiedź Ministra Spraw Wewnętrznych – Mariusza Błaszczaka – o umieszczaniu ludzi w kontenerach. Czy to jest zgodne z prawem międzynarodowym?
Problem ze słowami ministra Błaszczaka polega na tym, że zachęca on do prowadzenia polityki zamknięcia i odseparowania cudzoziemców od społeczeństwa. Tymczasem zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich najlepsze efekty w integracji dają ośrodki otwarte, a jeżeli już musi być stosowana detencja, to chociaż w ośrodkach półotwartych o łagodniejszym reżimie niż np. więzienia. Zwróćmy także uwagę na fakt, że Polska tak naprawdę nie ma żadnego problemu z uchodźcami. W 2013 roku o status uchodźcy ubiegało się 15 tysięcy osób, a w 2015 dwanaście tysięcy – a był to przecież rok kryzysu migracyjnego w Europie.

Bardzo wielu cudzoziemców statusu takiego nie otrzymało, ale nawet gdyby dostali go wszyscy, to z taką liczbą uchodźców państwo polskie jest w stanie sobie poradzić bez najmniejszego problemu. Warto np. przypomnieć sobie ruch, jaki panował w otwartych ośrodkach dla cudzoziemców – tych, w których osobom starającym się o status uchodźcy udzielana jest pomoc socjalna – tuż przed wejściem Polski do strefy Schengen – kiedy to miała otworzyć się granica zachodnia, a zdecydowanie uszczelnić wschodnia. Wtedy z powodu ogromnego zatłoczenia w ośrodkach ludzie spali na podłogach. Wówczas jednak nie był to temat debaty politycznej. Dzisiaj kiedy media przywykły mówić o migracjach – głównie w kontekście terroryzmu – i trwa gorąca debata społeczna o uchodźcach, liczba kilku tysięcy ludzi wzbudza nieuzasadniony strach. Tym bardziej musimy uważać, aby prawa cudzoziemców nie były naruszane. Pytanie o to czy Polska powinna przyjmować uchodźców jest bezprzedmiotowe – przecież prawo do składania wniosków o nadanie statusu uchodźcy gwarantuje cudzoziemcom nawet Polska Konstytucja.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.