zdjęcie przedstawia zbliżenie na oko. Jest to oko kobiety o kolorze zielonym. Oko zajmuje prawie cały kadr

Jak wyhodować fragment oka?

Duże osiągnięcie katowickich lekarzy. Dokonali pierwszych w Polsce przeszczepów nabłonka rogówki u pacjentów z uszkodzoną powierzchnią oka po oparzeniu wapnem. Po operacji ostrość widzenia pacjentów – która początkowo wynosiła 10 procent – zwiększyła się do 50, a nawet 70. W katowickim szpitalu kolejowym realizowany jest Międzynarodowy Projekth Olocore. Lekarze mają wieloletnie doświadczenie w pracach badawczych nad komórkami macierzystymi nabłonka rogówki. Komórki pobiera się z drugiego zdrowego oka i namnaża w specjalistycznym laboratorium we włoskiej Modenie.

To jest unikalna procedura. Przeszczepiamy lek zawierający komórki macierzyste pacjenta – powiedział kierownik oddziału – profesor Edward Wylęgała.

W porównaniu z dotychczas stosowanymi ta metoda leczenia skutków oparzeń jest małoinwazyjna i daje bardzo dobre wyniki. Procedura jest bardzo skomplikowana. Ze zdrowego oka pobieramy materiał do przeszczepu według ściśle określonego protokołu. Jest on umieszczany na specjalnym nośniku i transportowany w szczególnych warunkach do Włoch – gdzie przez sześć miesięcy trwa hodowla. Potem dochodzi do operacji, w trakcie której musimy bardzo precyzyjnie pilnować protokołu. Nie można dotykać nożem tkanki. Dotykamy jej używając specjalnych szpatułek mikroskopów. Przeszczep jest trudny, nie przyszywamy go, a musimy schować pod spojówką – dodał.

W pierwszej fazie projektu lekarze planują wykonać dziesięć przeszczepów u dorosłych i dwa u dzieci. Oddział jest już w tej chwili liderem w gronie uczestników projektu. Dwa przeszczepy już wykonano, a pięciu innych pacjentów czeka na wyhodowanie się materiału pobranego z oka. Pierwsze efekty zabiegu widać po czterech dniach, a ostateczny po miesiącu. Ocenia się ciągłość nabłonka, stopień unaczynienia rogówki i parametry charakteryzujące nasilenie objawów niewydolności rąbka rogówki z analizą jakości życia, ostateczną ostrość wzroku oraz bezpieczeństwo procedury dla pacjenta.

Nowa metoda daje nadzieję między innymi dziewięcioletniemu Kubie, który oparzył się wapnem gaszonym podczas remontu domu. Wiadro z zaprawą stało na dworze, a on bawił się w piaskownicy. Wziął trochę zaprawy do wiaderka, z którego toksyczna substancja chlupnęła prosto do oka powodując bardzo poważne oparzenie. Pan doktor dał nam dużą nadzieję, że będzie tak jak jego rówieśnicy – widział normalnie – bo do tej pory nie widział nic. Wszędzie szukaliśmy dla niego pomocy i początkowo nikt nam nie dawał żadnych szans, że Kuba będzie w ogóle widział na to oko – powiedział ojciec chłopca.

Pozytywne efekty przeszczepu zauważył także Zdzisław Tomczyk, który przeszedł zabieg w czwartek. Już widzę lepiej. Wcześniej tylko na 20 centymetrów teraz już na dwa metry – powiedział.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.