Jak sprawić by telefon gadał?

Wielu z moich znajomych zadaje mi często pytanie w jaki sposób korzystam z telefonu komórkowego. Korzystając więc z faktu, że prowadzę coraz bardziej popularnego bloga wyjaśniam ten fenomen.

Trzeba zacząć od tego, że w naiwnych latach dwutysięcznych większość telefonów nie była jeszcze udźwiękowiona. Osoba niewidoma chcąc gdzieś zadzwonić najczęściej musiała zapamiętywać numery znajomych lub miejsc z którymi kontaktowała się najczęściej. Przyczyniło się to rzecz jasna do powstania mitu o nadludzkiej fenomenalnej pamięci niewidomych, którzy potrafią zapamiętywać niezwykle skomplikowane ciągi liczb. Może i jest w tym nieco prawdy.

Sam znam na pamięć numery wszystkich swoich kont bankowych ale nikt nigdy nie porównywał pamięci osoby widzącej i niewidomej. Nie wiadomo do czego bylibyście zdolni gdybyście nie mieli szans zapisywać wszystkiego w kontaktach. Zresztą fenomenalne pamięci są teraz zagrożone ponieważ już od ładnych paru lat istnieją programy udźwiękawiające komórki. Jednym z nich jest na przykład talks. Można w nim ustawić czy chcemy aby mówił do nas głos męski czy też kobiecy. Mamy szansę określić tempo i głośność czytania. Ustawiamy także czy program ma czytać pojedyncze litery na przykład gdy piszemy smsa i nie chcemy popełnić błędu czy też całe słowa. Dzięki talks’owi mamy też nieograniczony dostęp do menu telefonu ponieważ kiedy poruszamy się po nim używając strzałek program za każdym razem czyta nam w jakim okienku się znajdujemy.

Gdy z kolei przychodzi do nas sms słyszymy wybrany przez siebie lub standardowy sygnał dźwiękowy i możemy go przeczytać w całości używając wspomnianego programu. To bardzo poszerza nasze możliwości komunikacyjne i zwiększa wygodę korzystania z telefonu. Część czytelników zwłaszcza tych ze środowiska niewidomych powie pewnie, że piszę o starociach bo dzisiaj programy typu talks’a wyszły już z mody. Są przecież nowoczesne iPhone’y smartfony, które same w sobie mają już opcję mowy i nie trzeba do tego żadnego specjalistycznego programu. Wszystko to prawda ale jest jeden problem. Każdy nowoczesny telefon ma ekran dotykowy. W tak zwanym naszym środowisku czyli środowisku osób niewidomych trwa gorąca dyskusja czy telefony z ekranem dotykowym są obsługiwalne czy nie. Jedni dają radę i twierdzą, że to my powinniśmy dostosowywać się do coraz bardziej nowoczesnego świata, drudzy bronią rozwiązań bardziej tradycyjnych.

Osobiście zdecydowanie popieram tą drugą grupę. Ekran dotykowy choć możliwy do użycia jest olbrzymim wyzwaniem bo trafić idealnie palcem w odpowiednie miejsce nie widząc go to bardzo trudna sztuka. Według mnie w naszym przypadku spowalnia to i utrudnia korzystanie z telefonu. Warto więc, żebyśmy mówili o tym głośno a nie ciągle reagowali na dyskryminację technologiczną dostosowywaniem się.. Taka postawa prowadzi bowiem do tego, że producenci przestają w ogóle zauważać nas jako odbiorców i odpuszczają sobie dostosowywanie czegokolwiek. Programy typu talks udźwiękawiające komórki powstały właśnie dzięki temu, że ktoś kiedyś powiedział, że nie zgadza się na istniejące utrudnienia i wykluczenie technologiczne niewidomych.

Trzymajmy się więc zatem starej i zdrowej zasady buntu. Mam nadzieję, że doczekam chwili w której będę mógł skorzystać z supernowoczesnego telefonu wyposażonego po bożemu w dobrze wyczuwalne klawisze. Puki co jednak pozostaje mi zwykła poczciwa stara Nokia z jeszcze bardziej miłym i wygodnym plotkarzem talks’em.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.