zdjęcie przedstawia listek marihuany

Jak będzie z marihuaną medyczną w Polsce?

Projekt ustawy o legalizacji medycznej marihuany złożony w sejmie przez Liroya. Czy dojdzie do jej uchwalenia?
Temat stosowania marihuany w celach leczniczych budzi w naszym kraju duże kontrowersje. Wydawać by się więc mogło, że zainteresuje także posłów których duża grupa pojawi się na zorganizowanym przez Liroya sympozjum. Nic bardziej mylnego. Podczas konferencji poświęconej zaletom stosowania medycznej marihuany sala świeciła pustkami. Byli w niej jedynie posłowie z klubu Kukiz 15 i jeden jedyny wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Postawa posłów jest zadziwiająca i nieusprawiedliwia jej fakt, że w sejmie trwały prace nad innymi ważnymi z punktu widzenia rządzących ustawami, tą o prokuraturze i budżetową. W parlamencie bowiem zdania co do dopuszczenia medycznej marihuany są bardzo podzielone, nawet w Pisie nie ma w tej sprawie jednomyślności, a rząd nie zajął w całej sprawie żadnego stanowiska. Gdyby więc każdy klub wysłał na salę choćby jednego przedstawiciela ten mógłby kolegom przekazać informacje od wybitnych specjalistów takich jak doktor Marek Bachański, który jako pierwszy w Polsce zaczął prowadzić terapię medyczną marihuaną za co zapłacił zwolnieniem z pracy, doktor Jerzy Jarosz założyciel pierwszego punktu konsultacyjnego dla zainteresowanych tą substancją czy Dorota Gudaniec przedstawicielka rodziców dzieci dla których marihuana jest jedynym ratunkiem w chorobie. Doktor Bachański stwierdził jednoznacznie, że projekt ustawy złożony przez Piotra Marca to właściwy ruch we właściwym kierunku. Jak podkreślił, nikt kto na poważnie zajmuje się kwestią medycznej marihuany nie ma wątpliwości co do konieczności jej legalizacji. Pokazałem dziś posłom wyniki badań opublikowane w kwietniu ubiegłego roku w Waszynktonie w ramach których zbadano 200 dzieci z rozpoznaną padaczką odporną na leki a także nowe opublikowane już w tym roku badanie również dotyczące padaczki lekoopornej. Wynika z nich, że stosowanie medycznej marihuany przy tego typu schorzeniach jest zasadne, a takich badań mógłbym pokazać znacznie więcej-tłumaczył lekarz. Dorota Gudaniec ubolewała nad niską frekfencją podczas sympozjum. (Jestem przekonana, że posłowie zwyczajnie nie zdają sobie sprawy jak bardzo istotny jest to problem i jak bardzo to zagadnienie dotyczy nas wszystkich-mówiła. Posłowie Kukiz 15 są jednak zdeterminowani aby do złożonego projektu przekonać większość posłów. Podkreślają, że nie można zabraniać rodzicom dbania o zdrowie własnych dzieci i zapewniają, że skoro koledzy nie przyszli na zorganizowane przez nich sympozjum oni wybiorą się do nich, żeby uświadamiać i prowadzić pracę organiczną. Marihuana jest legalna już w wielu państwach między innymi w Stanach Zjednoczonych ale również znacznie bliżej bo u naszych sąsiadów Czechów. Wiary nie traci także sam pomysłodawca Piotr Liroy Marzec, który cieszy się, że udało się zebrać piętnaście podpisów poselskich pod projektem. Jak jednak dobrze wiemy o tym czy ustawa będzie miała szansę przejść zdecyduje większość parlamentarna a tą tworzą posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Wśród nich zdania są podzielone. Ryszard Terlecki w wywiadzie dla Rzeczpospolitej stwierdził, że Pis jest zdecydowanie przeciwko narkotykom i legalizacji marihuany, ale gdyby lecznicza marihuana została zalegalizowana to nie miałoby to wpływu na dostępność narkotyków w Polsce. Pastylki dla wąskiej grupy chorych to coś innego niż dostęp do papierosów z narkotykiem-mówił. Entuzjazm zwolenników legalizacji medycznej marihuany studzi minister zdrowia Konstanty Radziwił, który zwraca uwagę, na niezbędne procedury dopuszczania leków do obrotu i zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom. Przekładając tę wypowiedź na język zrozumiały dla ludzi minister mówi nie, zasłaniając się rozmaitymi przeszkodami formalnymi. Jak zatem zakończy się cała sprawa dziś jeszcze niewiadomo, natomiast mnie osobiście bardzo dziwią trudności z jakimi spotyka się ten projekt i opór wielu posłów. Czy nie potrafią oni zrozumieć, że owa straszna legalizacja to nie żadne zezwalanie na narkotyki tylko dopuszczenie do stosowania substancji, która może pomóc tysiącom ludzi uniknąć bólu i ogromnych cierpień? Dlaczego w naszym kraju zawsze ideologia, niezrozumiałe uprzedzenia i emocje biorą górę nad faktami i pragmatyką? Mocno trzymam kciuki aby Liroyowi mimo trudności udało się doprowadzić do głosowania nad ustawą i wierzę, że będzie przyjęta. Martwi mnie jednak to, że bardzo wielu posłów wypowiada się na temat z którym nawet nie ma ochoty zapoznać się bliżej. Z ignorancji i niewiedzy rodzą się właśnie stereotypy i uprzedzenia, a te z pewnością nie są dobrą podstawą stanowienia obowiązującego wszystkich prawa. Bardzo jestem ciekaw waszej opinii w tej sprawie i gorąco zachęcam was do dyskusji i komentowania artykułu.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.