Zdjęcie przedstawia polską drużynę blind footbalową wraz z trenerami na płycie boiska.

Historyczny gol, historyczne zwycięstwo, historyczne chwile.

Polska biało-czerwoni rozbrzmiało z dumą w ostatnim meczu mistrzostw Europy w Hereford. Nasi piłkarze wracają z tarczą, bo w ostatnim spotkaniu pokonali Grecję jeden do zera. Jeden z zawodników naszej drużyny Adrian Słoninka tak relacjonuje zwycięskie starcie:

W całym meczu zagraliśmy o wiele lepiej w obronie. Po raz pierwszy udało nam się nie stracić bramki, chociaż Grecy atakowali z ogromną determinacją. Oddali trzy bardzo groźne strzały, ale każdy z nich został doskonale wyłapany przez naszego bramkarza. Miał on także duży udział przy zdobytej przez nas bramce. Mocnym wybiciem od bramki posłał piłkę na ósmy metr. Tam przejął ją Marcin Jung podciągnął jeszcze kilka metrów i mocnym strzałem przy słupku nie dał szans greckiemu bramkarzowi. Cały mecz miał dramatyczny przebieg, bo o zwycięstwo musieliśmy walczyć do ostatniej chwili. Jeszcze na kilka minut przed końcem w efekcie naszego czwartego faulu popełnionego w tej samej połowie Grecy wykonywali rzut karny, ale na szczęście po strzale ich napastnika piłka minęła bramkę.

Jak Pan oceni cały turniej i waszą postawę na pierwszych Mistrzostwach Europy w jakich wzięła udział reprezentacja Polski?

Uważam, że jak na pierwszy raz było naprawdę nie źle. Musimy pamiętać o tym, że my dopiero budujemy drużynę i większość z nas grała do tej pory ze sobą bardzo niewiele. Trudno się więc dziwić, że przegrywaliśmy z drużynami świetnie zorganizowanymi i grającymi na wielkich turniejach już od kilku lat. Mecz z Grecją wynagradza jednak wszystkie porażki.

Podczas całych zawodów wspaniałe było też to że mogliśmy zawsze liczyć na doping polskich kibiców którzy zjawili się w Hereford.

Organizacyjnie natomiast wszystko było znakomicie. Codziennie mieliśmy dostęp do znajdującego się na hali boiska treningowego na którym mogliśmy przez godzinę spokojnie ćwiczyć. Mieszkaliśmy w osobnych pokojach i komfortowych warunkach. Jedyne na co trochę narzekaliśmy to angielska kuchnia. Te duże ilości kurczaków, baraniny czy wołowiny u niejednego z nas powodowały sensacje żołądkowe.

Jak Pan skomentuje końcowe rozstrzygnięcia? W fazie finałowej sypnęło niespodziankami?

Zdecydowanie tak. Największą było chyba to, że szansę na kwalifikację olimpijską stracili Anglicy. Jeszcze w tym roku grając światowy turniej w Seulu zajęli drugie miejsce bardzo pechowo przegrywając finał z Argentyną. Nic więc dziwnego, że bardzo mocno liczyli na zwycięstwo w turnieju u siebie dzięki któremu zdobyliby kwalifikację na paraolimpiadę. W grupie szli jak burza. Nas ograli siedem zero ale i innym nie zostawiali cienia złudzeń. Tymczasem w pół finale ulegli Rosji i nie wywalczyli nawet medalu, ponieważ w spotkaniu o trzecie miejsce przegrali po karnych z Hiszpanami. W blind footballu rozgrywa się trzy serie karnych. Anglicy nie trafili ani razu, a Hiszpanom udało się to w ostatniej próbie. Sądzę, że angielskie niepowodzenia przy strzelaniu karnych biorą się stąd, że wszyscy ich zawodnicy usiłują strzelać z rozbiegu a kiedy jesteś niewidomy i za bardzo oddalisz się od stojącej piłki nie masz żadnej gwarancji że trafisz w piłkę tak jak byś chciał. Właśnie dlatego wszyscy w naszej drużynie wykonujemy karne z miejsca. Sensacyjnym mistrzem Europy została Turcja, która pokonała w finale Rosję jeden zero. Chyba nikt nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia więc Turcy są największymi wygranymi ale i my wracamy z tarczą. Te mistrzostwa były dla nas wielką przygodą i udział w nich będziemy długo wspominać. Zresztą nawet gdyby ktoś zapomniał to udało nam się nabyć płytę ze wszystkimi meczami turnieju i ze znakomitą audiodeskrypcją. Myślę, że warto było jechać i walczyć w Hereford. Nabraliśmy doświadczenia przeżyliśmy coś pięknego i możemy dalej budować zespół z nadzieją patrząc w przyszłość.

Wyniki fazy finałowej turnieju i ostateczna tabela:

Polska Grecja mecz o 9 miejsce 1:0.

Włochy Belgia mecz o siódme miejsce 2:1.

Niemcy Francja mecz o piąte miejsce 0:1.

Pół finał Turcja Hiszpania 2:0.

Pół finał Rosja Anglia porażka Anglików w karnych.

Mecz o trzecie miejsce Anglia Hiszpania 0:0 i zwycięstwo Hiszpanów w karnych 1:0.

Finał Turcja Rosja 1:0. Dwie pierwsze drużyny zdobyły kwalifikację paraolimpijską.

Końcowa tabela turnieju w Hereford:

1 Turcja

2 Rosja

3 Hiszpania

4 Anglia

5 Francja

6 Niemcy

7 Włochy

8 Belgia

9 Polska

10 Grecja

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.