Zdjęcie przedstawia tłum ludzi na osiedlu podczas kiermaszu zorganizowanego przez asie.

Fantastyczna akcja ośmioletniej Asi z Poznania!

Są wydarzenia, które wprawiają człowieka w dobry humor na cały dzień. Od czasu do czasu codzienną monotonię przerywa coś tak pięknego i wzruszającego, że człowiek jednocześnie chce skakać jak najwyżej z radości i płakać z ogólnego przejęcia jak na jakimś dobrym romansie. Tak właśnie poczułem się dziś rano, kiedy dotarła do mnie informacja, że akcja ośmioletniej Asi z Poznania przyniosła ponad sto jeden tysięcy złotych.

Dziewczynka wpadła na pomysł zorganizowania lokalnego kiermaszu na którym chciała sprzedawać własne zabawki żeby pomóc chorej mamie. Kilka dni temu na klatkach schodowych swojego osiedla Asia rozwiesiła kartkę z informacją: Mam na imię Asia. Zbieram na leczenie i rehabilitacje mojej mamusi. Zachęcam do zakupów i pomocy.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przejęci pomysłem ludzie masowo informowali o akcji znajomych, oddawali własne rzeczy na loterię i zapewnili całemu wydarzeniu fantastyczną reklamę.

Dziewczynka informowała, że przygotowała loterię z nagrodami do wyboru, zabawki nie tylko dla dziewczynek, artykuły szkolne ubrania oraz buty. Zdjęcie z jej ogłoszeniem trafiło do internetu i uruchomiło lawinę. Sprawą zainteresowały się ogólnopolskie media. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przejęci pomysłem ludzie masowo informowali o akcji znajomych, oddawali własne rzeczy na loterię i zapewnili całemu wydarzeniu fantastyczną reklamę. W rezultacie wzięły w nim udział setki osób, nie tylko z Poznania ale i z całej polski.

Ośmioletnia bohaterka powiedziała, że jest bardzo zdziwiona, że na jej kiermarz przyszło tyle ludzi. Zaskoczenia i wzruszenia nie ukrywała też mama Asi. Za pośrednictwem dziennikarzy podziękowała wszystkim uczestnikom wydarzenia. Wyobraźcie sobie, drodzy czytelnicy, jak wspaniałym i mądrym dzieckiem musi być ta młoda mieszkanka Poznania. Otrzymawszy informację o ciężkiej chorobie mamy, która to wiadomość mogłaby załamać nie jednego dorosłego człowieka dziewczynka nie poddaje się. Od razu przechodzi do działania, a pomysł na który wpada potrafi zreaalizować tak skutecznie, że włącza się w to cała Polska.

Pomysł Asi był więc fantastyczny także z punktu widzenia psychologicznego, a jak wszyscy wiemy najlepsze i najpiękniejsze pomysły rodzą się z potrzeby serca.

Wyobraźcie sobie jak olbrzymim wsparciem emocjonalnym musi to wszystko być dla matki dziewczynki. Jak bardzo zachowanie dziecka dodało jej wiary i sił do dalszej walki. Nie ma lepszej motywacji do walki z chorobą niż świadomość, że jesteśmy dla kogoś ważni, że jesteśmy komuś potrzebni. Pomysł Asi był więc fantastyczny także z punktu widzenia psychologicznego, a jak wszyscy wiemy najlepsze i najpiękniejsze pomysły rodzą się z potrzeby serca. Z chęci okazania drugiej osobie własnej miłości i przywiązania. Na przykładzie Asi cała Polska zobaczyła jak pięknie potrafi się zachować polskie młode pokolenie.

Szkoda tylko, że tak fantastyczne przykłady i historie przebijają się do mediów bardzo rzadko. Tym bardziej jednak należy je nagłaśniać chwalić i pokazywać z szacunkiem i dumą, na które postokroć zasługują. Gratulując więc serdecznie całej akcji i fantastycznego sukcesu, zapewniam, że gdyby zaistniała potrzeba dalszego medialnego nagłośnienia tematu to autor bloga kolociebie.com jest do dyspozycji.


Zdjęcie: dziennik.pl

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.