Zdjęcie przedstawia Roberta Lewandowskiego w meczu z Węgrami. Lewandowski prowadzi piłkę, a węgierski zawdnik chce mu ja odebrać.

Dzisiaj Paryż jest nasz!

Dzisiaj wielki mecz z Niemcami. Czy będzie to wielki dzień Lewandowskiego? Chyba po raz pierwszy od 1974 roku spotykamy się z naszymi sąsiadami na wielkim turnieju w sytuacji w której nie musimy przed nimi drżeć ze strachu. Większość naszych graczy ma w pamięci zwycięstwo dwa do zera na Stadionie Narodowym. Część gra w lidze niemieckiej, a Robert Lewandowski został jej najlepszym strzelcem.

Niemcy po raz pierwszy od dawna czują przed Polakami respekt. Lubią i szanują swoich kolegów, dobrze znają ich nazwiska co jeszcze kilka lat temu było raczej niespotykane.

Będę miał wielką przyjemność obserwować ten mecz na żywo w Paryżu. Mam wielką nadzieję, że będzie bardzo emocjonujący i marzy mi się, aby to był dzień Roberta Lewandowskiego. Milik już strzelił w tym turnieju ważną gwarantującą Polsce trzy punkty bramkę z Irlandią. Jakże wspaniałe byłoby gdyby Lewandowski dzisiaj zaserwował swoim niemieckim kolegom hattricka albo jeszcze lepiej pięć bramek w dziewięć minut jak w meczu z Voldzburgiem.

Przyznajcie sami, że gdyby popisał się takim wyczynem to jego nazwisko w polskich szkołach wymieniane byłoby częściej niż nazwisko Jagiełły. Jakaś tam bitwa pod Grunwaldem wobec triumfu nad mistrzami świata stałaby się mało znaczącym epizodem. Mam wielką nadzieję, że tak się stanie. Czas już skończyć z rozpamiętywaniem historii. To najlepszy moment, aby zacząć pisać nową. Dzisiaj wygramy na szczęście bezkrwawą, ale wielką sportową bitwę. Jestem o tym głęboko przekonany i swoimi wrażeniami z dnia triumfu obiecuję podzielić się z wami zaraz po powrocie z Francji. Na razie jednak wszyscy trzymajcie mocno kciuki za biało-czerwonych i nie żałujcie płuc i gardeł.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Jeden komentarz: On Dzisiaj Paryż jest nasz!

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.