Ilustracja przedstawia symbol paragrafu wpisany w koło na szarym tle.

Czy w Polsce potrzebna jest kartoteka osób z niepełnosprawnościami?

Bardzo ciekawy artykuł na ten temat znajdziecie dziś na portalu www.niepelnosprawni.pl. Kartoteka osoby niepełnosprawnej miałaby być w praktyce centralną bazą wiedzy o osobach z niepełnosprawnością w Polsce. Pozwoliłaby na zapewnienie im pomocy adekwatnej do potrzeb. Umożliwiłaby także lepszą współpracę samorządów oraz rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnością, ponieważ urzędnicy wiedzieliby do jakiej poradni, instytucji czy placówki skierować człowieka z konkretnym opisanym w bazie problemem.

Współautorami pomysłu są lekarz specjalista chorób dziecięcych Janusz Kawiorski i Jarosław Jużyczyński, ojciec dziecka z niepełnosprawnością. Chodzi przede wszystkim o to aby można było wypełnić lukę jaką jest całkowity brak wiedzy o skali potrzeb i trudności różnych grup osób z określonymi niepełnosprawnościami co sprawia, że rodziny opiekujące się takimi osobami często pozbawione są dostatecznej informacji o możliwościach leczniczo-rehabilitacyjnych, natomiast instytucje samorządowe jak i państwowe nie posiadają potrzebnych danych by móc rozsądnie planować i finansować właściwe wsparcie w danych rejonach kraju – tłumaczy Jarosław Jużyczyński.

Taka sytuacja to efekt wieloletnich zaniedbań, a kartoteka pozwoliłaby je nadrobić. Już w latach 1980-2000 w województwie Łódzkim funkcjonowała stworzona z inspiracji doktora Kawiorskiego kartoteka dziecka kalekiego. Gromadzono w niej dane o dzieciach z wrodzoną i nabytą niepełnosprawnością i na jej podstawie wskazywano ich rodzicom właściwy kierunek działań leczniczych i rehabilitacyjnych. Proponowana obecnie kartoteka byłaby ogólnopolską instytucją państwową, która zbiera informacje o osobach z niepełnosprawnością i tworzy bazę danych konieczną dla podjęcia systemowych zmian. Pomysłodawcy kartoteki zwracali się z pomysłem do wiceminister pracy w poprzedniej kadencji rządu. Uważała ona jednak, że rolę kartoteki spełnia istniejący elektroniczny krajowy system monitorowania orzeczeń o niepełnosprawności.

Obecnie zwolennicy kartoteki zwrócili się ponownie do ministerstwa pracy i związku powiatów polskich. Ich zdaniem wspomniany przez poprzednią panią minister system jest niewystarczający, a stworzenie kartoteki pomogłoby Polsce wypełniać założenia opisywanej już również na moim blogu konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Jużyczyński i Kawiorski mają także w planach zainteresować problemem sejmowe komisje zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny. Mają nadzieję, że temat zostanie poddany publicznej debacie.

Mocno trzymam kciuki aby pomysłodawcom kartoteki udało się ją stworzyć.Wszyscy którzy interesują się chociaż trochę sprawami niepełnosprawności , zdają sobie sprawę że obecna wiedza urzędników jest bardzo mała.

Bardzo często w powiatach i gminach nie wiedzą ilu mają obywateli z niepełnosprawnością, o jakie niepełnosprawności chodzi i jakie dostosowania są im potrzebne. Z jednej strony uniemożliwia to niezbędną pomoc celową więc wrzuca się wszystkich do jednego worka z hasłem niepełnosprawność, a z drugiej uniemożliwia opiekunom uzyskanie szybkiej pomocy. Dzieje się tak ponieważ jeśli konkretny urzędnik nie ma bladego pojęcia o istnieniu grupy osób z niepełnosprawnością to nie stworzy w ciemno potrzebnych im dostosowań, placówek medycznych czy rehabilitacyjnych, ani nie zaproponuje najlepszego modelu wsparcia. Konkretne dane zawarte w kartotece mogłyby się bardzo przydać lokalnym władzom. Uświadomiłyby im z kim mają do czynienia na swoim terenie i jakie w związku z tym działania mogą okazać się niezbędne i pomocne. Byłby to moim zdaniem pierwszy krok do stworzenia w Polsce modelu pomocy zindywidualizowanej, o której pisałem już tak wiele i której zwolennikiem jestem od dawna.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.