Logo audiodesktypcji to duże litery AD obok siebie. Od zaokrąglenia litery D ochodzą 3 łuki wygięte w prawo, tworząc skojarzenie z dźwiękiem. całość zmknięta jest w zaokrąglonym prostokącie.

Czy rozumiecie termin audiodeskrypcja?

Pojęcie to wielu z Was pewnie obiło się o uszy. Słyszy się o spektaklach, filmach, a nawet wystawach z audiodeskrypcją. Kojarzycie zapewne, że chodzi tu o opisanie paru rzeczy osobom niewidomym. Ja chciałbym Wam jednak wyjaśnić jak to dokładnie wygląda. Audiodeskrypcja to biorąc rzecz najogólniej słowny opis tego co na przykład dzieje się na ekranie podczas filmu, odgrywane jest na scenie w teatrze lub zostało utrwalone na obrazach czy zdjęciach znajdujących się na wystawie w muzeum.

Już z tego jednego zdania widzicie, że tworzenie dobrej audiodeskrypcji nie jest zadaniem prostym. Inaczej bowiem opisuje się rzeczywistość w kinie gdzie twórcy audiodeskrypcji mają do czynienia z nagranym już raz utrwalonym obrazem, a inaczej w teatrze gdzie sytuacja jest zmienna dynamiczna, a aktorzy mogą podczas przedstawienia wyczyniać za każdym razem inne rzeczy. Do rozstrzygnięcia jest także bardzo ważna kwestia używanych przy opisie rzeczywistości słów i pojęć.

O ile bowiem stwierdzenie, że bohater czy bohaterka filmu usiadła na krześle nie budzi wątpliwości, o tyle na przykład pojęcie krużganków, barokowej budowli lub postaci Chrystusa, od której odchodzą strzeliste promienie może być już dla niewidomych czystą abstrakcją.

Nie oznacza to, że nigdy w życiu nie słyszeli o baroku lub wznoszonych w tym stylu budowlach. Mają po prostu kłopot z wyobrażeniem sobie miejsca, którego przecież nie widzą. Zadaniem audiodeskryptora jest więc przekazanie w jak najbardziej zrozumiały sposób jak najdokładniejszych informacji. Wymaga to od niego nie tylko dużej wyobraźni przestrzennej i wiedzy o kulturze, ale także zrozumienia tego co i w jaki sposób wyobrażają sobie i dostrzegają niewidomi.

Za każdym razem przy robieniu audiodeskrypcji niezbędna jest więc konsultacja z osobami, które nie widzą. Ogromne zasługi w tworzeniu audiodeskrypcji wielu filmów, budynków i dzieł sztuki ma w Polsce fundacja Audiodeskrypcja. Serdecznie zapraszam wszystkich czytelników chcących dowiedzieć się więcej o tej kwestii na wywiad z prezesem fundacji Tomaszem Strzemińskim, który ukaże się na blogu dziś o siedemnastej.

——

foto: audiodeskrypcja

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.