Na fladze na środku znajduje się mapa globu, a dookoła niej 2 uproszczone kształty wieńców z liści palmowych.

Czy obywatele Polscy będą mogli skarżyć się na dyskryminację do komitetu przy ONZ?

Zbyt prędko się na to nie zanosi. Żeby taka możliwość powstała Polska musiałaby podpisać protokół fakultatywny do Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Tego właśnie domaga się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Ważne jest, żeby doprowadzić do ratyfikacji tego protokołu, jeżeli chodzi o ochronę praw osób z niepełnosprawnościami – mówił Bodnar podczas debaty, która odbyła się w jego siedzibie szóstego września. Nie tyle powinniśmy myśleć o naprawie sytuacji różnych grup, które są dyskryminowane, ale tworzyć odpowiednie i skuteczne mechanizmy prawne do oceniania odpowiedzialności w przypadku dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność. Przygotowywanie kolejnych raportów o przestrzeganiu konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami przez organizacje pozarządowe to jest jedna forma nacisku i droga wskazywania tego co w Polsce nie działa. Wydaje mi się, że druga droga to powinny być konkretne sprawy, które w przypadku niepowodzenia w kraju będzie można kierować do Komitetu Praw Osób z Niepełnosprawnością przy ONZ – tłumaczył rzecznik. Dzięki temu zyskują one widoczność w mediach i powodują, że społeczeństwo dowiaduje się z jakimi problemami muszą zmagać się osoby z niepełnosprawnościami.

Każda osoba, która uzna, że zapisy konwencji o prawach osób niepełnosprawnych zostały wobec niej naruszone, może złożyć skargę do komitetu. Do tej pory komitet rozpoznał trzynaście skarg.

Dyrektorka Zespołu do spraw Równego Traktowania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich wyjaśniła jak działa wspomniany komitet. Każda osoba, która uzna, że zapisy konwencji o prawach osób niepełnosprawnych zostały wobec niej naruszone, może złożyć skargę do komitetu. Do tej pory komitet rozpoznał trzynaście skarg. W ośmiu przypadkach uznał, że doszło do naruszenia konwencji. W dwóch nie dopatrzył się naruszenia, a trzy odrzucił z przyczyn formalnych.

Dzięki trzem wyrokom komitetu doszło do zmiany dyskryminującego prawa. Pierwszy taki przypadek to sprawa braku dostępności usług bankowych dla osób niewidomych na Węgrzech. Komitet uznał, że jeśli ponoszą one takie same koszty usług bankowych, to muszą mieć tak samo łatwy do nich dostęp. Wyrok spowodował, wpisanie do węgierskiego prawa bankowego odpowiednich zapisów.

Drugi austriacki przypadek dotyczył remontu linii tramwajowej, po którym nadal nie była dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. Komitet porównał koszty inwestycji i wprowadzenia udogodnień i stwierdził, że ich brak nie może być wytłumaczony ekonomicznie. Trzeci wyrok dotyczył dyskryminacji argentyńskich więźniów z niepełnosprawnością.

Protokół fakultatywny podpisało już 89 państw, jednak Polska nie ma takiego zamiaru. Zdaniem przedstawicieli rządu decyzje polskich sądów mogą nie zgadzać się z wyrokami komitetu. Opinię w tej sprawie wyraził także Wojciech Kaczmarczyk pełnomocnik rządu do spraw społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. Jego zdaniem Polska sama powinna rozwiązywać problemy społeczne wewnątrz kraju, a nie oddawać się pod jurysdykcję instytucji międzynarodowych. Organizacje międzynarodowe nie muszą mówić co w Polsce nie działa, bo Polska dobrze o tym wie.

Jak więc widzicie, rząd ustami swych ministrów i pełnomocników mówi Europie, aby nie ważyła się wtrącać także w sprawy dotyczące polskich obywateli z niepełnosprawnością. Wszystko rozwiążemy sami, to znaczy nie zrobimy nic dla ochrony ich praw. Apel Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie podpisania protokołu podpisało 170 organizacji pozarządowych, ale jak widać polityków to nic nie obchodzi.

O tym, że podpisanie protokołu jest potrzebne mówią także zagraniczni eksperci, w tym obecny na spotkaniu u rzecznika Colin Caughey z europejskiej sieci krajowych instytucji praw człowieka. Ratyfikacja protokołu fakultatywnego jest ważna, gdyż umożliwi poszczególnym osobom walkę o praktyczne zastosowanie zapisów konwencji ONZ. W krajach, które ratyfikowały protokół, władze wiedzą, że osoby z niepełnosprawnością i reprezentujące je organizacje mogą je oskarżyć przed komitetem. Osoby z niepełnosprawnością i organizacje zdobywają większą wiedzę na temat swoich praw.

Wyroki komitetu służą informacji na temat tego, co w danym kraju trzeba zmienić, a nie są narzędziem restrykcji i oceny.

Brytyjczyk podkreślił jednocześnie, że możliwość zaskarżania jest dostępna wyłącznie w sytuacji gdy wykorzystane zostały wszelkie możliwe drogi rozwiązania problemu w kraju. Rządy nie powinny się więc bać. Wręcz przeciwnie. Wyroki komitetu służą informacji na temat tego, co w danym kraju trzeba zmienić, a nie są narzędziem restrykcji i oceny. Jak widać nasz rząd takich informacji nie potrzebuje bo sam wszystko wie najlepiej. Wiwat Czwarta Rzeczpospolita. Maksymalnie proludzka i czarująco proobywatelska!

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.