Rycina pochodzi z ksiązki wydanej w 1918 roku, Anatomia ludzkiego ciała, Henrye'go Greya. Są na niej obie nerki z zaznaczonymi i podpisanymi obszarami.

Czy można wyhodować całą nerkę?

W Japonii wszystko jest możliwe. Kolejny ciekawy eksperyment medyczny, który w niedalekiej przyszłości może doprowadzić do przełomu w leczeniu chorób nerek. Doktor Takashi Yokoo z Uniwersytetu Medycznego Jikei uzyskał w warunkach laboratoryjnych nerkę wykorzystując komórki macierzyste czyli takie, z których mogą powstać wszystkie inne komórki organizmu. Pierwsza próba doktora nie powiodła się, ponieważ wyhodowana nerka nie miała wystarczającej drożności. Pęczniała od nadmiaru moczu i szybko ulegała uszkodzeniom. Profesor wpadł więc na pomysł, żeby wprowadzić do nerki dodatkowy moczowód razem z gromadzącym mocz pęcherzem. Tak uformowany organ przeszczepiono najpierw szczurom, a następnie świniom. Kiedy po ośmiu tygodniach naukowcy sprawdzili w jakim stanie jest stworzona przez nich nerka okazało się, że funkcjonuje prawidłowo i jest sprawna. Stworzenie nerki z komórek macierzystych okazało się więc możliwe.

Nie wiadomo jednak na razie kiedy powstałe w ten sposób organy będą mogły być przeszczepiane ludziom. Japońskie odkrycie wywołało także gwałtowne polemiki w środowisku medycznym. Profesor Harald Ott z Massachusetts General Hospital uważa, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest hodowanie nerek i innych narządów na bazie kolagenowego rusztowania. Metoda polega na tym, że ze zniszczonej nerki przy pomocy odpowiednich enzymów usuwa się wszystkie komórki, a na ich miejsce wprowadza się nowe. Taki narząd hodowany jest w specjalnym bioreaktorze, a znajdujące się w nim komórki macierzyste przekształcają się w komórki ściśle określonego typu formując narząd o odpowiednim kształcie, co jest zapewnione dzięki kolagenowemu rusztowaniu. Wykorzystując popieraną przez profesora Otta metodę wyhodowano już nerki, mięsień sercowy oraz płuca. Niestety jednak żadna ze wspomnianych metod nie pozwoliła na razie na wyhodowanie nerki nadającej się do wszczepienia ludziom.

Wielkim sukcesem ostatnich lat było wyhodowanie za pomocą metody wykorzystującej kolagenowe rusztowania tchawic, które przeszczepiono kilku pacjentom z Europy i Stanów Zjednoczonych. Ci mający problemy z nerkami muszą na razie liczyć na dawców lub być poddawani dializom, które oczyszczają ich krew z toksyn. Jeśli jednak światowe badania nad wyhodowaniem nerek będą kontynuowane w takim tempie jak dotychczas za kilka lat z pewnością stanie się możliwe produkowanie w laboratoriach nerek dla ludzi. Jestem bardzo ciekawy jak wiele jeszcze barier medycznych uda się ludziom pokonać w ciągu najbliższych 30 lat. Kto wie, może gdy będę zbliżał się do wieku emerytalnego naukowcy z drugiej półkuli, którzy do tego czasu staną się z pewnością stałymi czytelnikami bloga w dowód uznania moich zasług wyhodują dla mnie nogę? Na razie jednak cieszę się protezą i tym, że moje nerki są zdrowe i nie potrzebują do pracy niczego wyhodowanego w mniej lub bardziej naturalny sposób.

________

Rycina: Henry Vandyke Carter, via Wikimedia Commons

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.