Zdjęcie przedstawia wokalistę Tomasza Kowalskiego

Co nowego u Kowala?

W ostatnich kilku miesiącach zmieniło się bardzo dużo, nabrałem sił, jestem w stanie samodzielnie prowadzić samochód, a dwie nowe płyty są już na ukończeniu – opowiada Tomasz Kowalski słynny muzyk rockowy, zwycięzca Must be the music i pierwszy człowiek na świecie, który dał koncert w egzoszkielecie.

Jak wiele samodzielności odzyskał Pan w ciągu kilku ostatnich miesięcy?

Z ogromną radością i dumą muszę powiedzieć, że postęp jest gigantyczny. Od naszej ostatniej rozmowy zmieniło się bardzo dużo. Coraz lepiej radzę sobie ze wszystkimi czynnościami wokół siebie. Może nie skoszę jeszcze trawnika, czy nie posprzątam w domu ale to też przyjdzie z czasem. Na razie cieszę się tym, że intensywne ćwiczenia wzmacniające ciało dają znakomite efekty. To wielka zasługa mojego fizjoterapeuty Pawła Stelmaszczyka, który ćwiczy ze mną chodzenie w ortezach i egzoszkielecie. Moje zdrowie poprawiło się na tyle, że jestem dzisiaj w stanie dawać długie ponad dwugodzinne koncerty. Od zeszłego roku było ich bardzo dużo. Śpiewałem między innymi w Gdańsku, kilkakrotnie w Sopocie i kilku innych miastach całej Polski.

Z wielką przyjemnością wykonywałem przeboje mojego wielkiego idola Ryśka Riedla takie jak nieśmiertelne Whisky, Czerwony jak cegła, czy Naiwne pytania. cieszy mnie każdy zaśpiewany utwór, bo po takich obrażeniach jakie miałem po wypadku np przebite płuca to, że mogę w ogóle śpiewać w sposób profesjonalny graniczy z cudem. Podczas występów wykonuję również utwory własnego autorstwa takie jak Spróbuj, Czarna królowa, czy Pusty dom. Nad przebiegiem mojej kariery czuwa nowa fantastyczna Pani manager Iwona Nowak, która dba o to abym maksymalnie wykorzystał swoją szansę.

Przed wywiadem powiedział mi Pan, że odzyskał też możliwość samodzielnego prowadzenia samochodu. Jak się to udało?

Przede wszystkim musiało minąć trochę czasu zanim przekonałem się do jego przystosowania. Wcześniej twierdziłem, że żadne ułatwienia nie są mi potrzebne, bo z pewnością szybko wyzdrowieję. Kiedy okazało się jednak, że nie jest to taka prosta sprawa przerobiłem swoje auto. Stało się to dosłownie kilka dni temu i już zrobiłem prawie pięćset kilometrów. W samochodzie mam specjalne wajchy, dzięki którym hamuję i dodaję gazu, a także automatyczną skrzynię biegów. Czuję się tak jakbym odzyskał bardzo ważną cząstkę siebie. Odzyskał wolność i niezależność. Samochody, motocykle ogólnie motoryzacja jest tym, co bardzo kocham i już zaczynam myśleć o tym jak przystosować sobie motocykl żeby zacząć z niego korzystać jak najszybciej. Kiedy tylko stan zdrowia mi na to pozwoli.

Poruszmy teraz tematy muzyczne. Kiedy pojawią się zapowiadane przez Pana płyty i jakiego klimatu możemy się na nich spodziewać?

Na pierwszej z nich solowej usłyszymy utwory, do których muzykę skomponowali dwaj wybitni muzycy Marcin Trojanowicz i Sebastian Piekarek.

Płyta będzie bardzo pozytywna, energetyczna chociaż nie zabraknie na niej utworów z lekką nutką nostalgii, bo takie są zwykle ballady.

Najciekawsze kawałki, których jeszcze dotychczas nikt nie słyszał to Nigdy więcej, na rozstaju i Za drzwiami raju. Ta płyta ukaże się za kilka miesięcy ale znacznie wcześniej pojawi się krążek, który przygotowuję razem z chłopakami z naszego dawnego zespołu FBB. Tą płytę wydajemy już na jesieni. Usłyszycie na niej mnóstwo mrocznego rocka. Najciekawsze kawałki to Pusty dom, Nie żałuję i Armia bezmózgowia. Nie zabraknie też utworu skomponowanego w hołdzie Ryśkowi Riedlowi. Piosenka zatytułowana jest Modlitwa cztery. To bardzo smutna ballada opowiadająca o moim wypadku. Płyta będzie z pewnością wyjątkowa i dedykowana wszystkim miłośnikom mocnych wrażeń. Serdecznie zapraszam was wszystkich do słuchania moich utworów na youtubie i śledzenia wiadomości na facebooku. Ciekawostek z pewnością nie zabraknie.

Tomasz Kowalski – „Na końcu drogi”

Tomasz Kowalski i FBB – Sen


 

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Jeden komentarz: On Co nowego u Kowala?

  • spoko, ale cięzko sie czyta, brak odstępów, nie wiadomo kiedy pyta autor a kiedy gość odpowiada, szkoda, ze tak niechlujnie wklejone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.