Zdjęcie przedstawia Budynek Muzeum z zewnątrz. Ma prosty kształt wiejskiej chaty ze spadzistym dachem.

Chcecie zobaczyć jak Polacy pomagali Żydom? Pójdźcie do muzeum w Markowej.

Wczoraj w Markowej otwarto muzeum poświęcone pamięci Polaków, którzy w okresie drugiej wojny światowej ratowali Żydów. To wielki powód do dumy i bardzo cieszy mnie fakt, że na długiej martyrologicznej mapie Polski pojawia się muzeum przypominające o wielkim moralnym zwycięstwie naszego narodu. Jak wiemy nie od dzisiaj Polacy uwielbiają czcić klęski, katastrofy tragedie i niepowodzenia. Tymczasem w naszej ponad tysiącletniej historii nie brakowało wspaniałych zwycięstw, mądrych decyzji rozsądnych władców i pięknych kart świadczących o moralnym i honorowym postępowaniu.

Owo empatyczne i honorowe podejście reprezentuje postawa Józefa Ulmy i całej jego rodziny. Mimo grożącej za ukrywanie Żydów kary śmierci wraz z żoną Wiktorią i szóstką dzieci ukrywał przed nazistami ośmioosobową rodzinę Goldmanów. Był to wielki akt odwagi i pokaz ludzkiej solidarności. Wprawdzie państwo podziemne jednoznacznie wskazywało na obowiązek pomocy Żydom którzy jako pełnoprawni obywatele Rzeczpospolitej znaleźli się w tragicznym położeniu i groziła im zagłada ale niesienie tej pomocy wiązało się z ogromnym ryzykiem. Ulma i cała jego rodzina zapłacili za swój heroiczny czyn najwyższą cenę. 24 marca 1944 roku zostali rozstrzelani wraz z rodziną Goldmanów, którą ukrywali. Ich ofiara nie poszła jednak na marne. Inni mieszkańcy Markowej idąc za ich przykładem ukryli i ocalili przed zagładą siedemnaścioro Żydów. W ten sposób Markowa na zawsze zapisała się w polskiej historii złotymi zgłoskami tyle tylko, że w tym przesiąkniętym kultem wydarzeń tragicznych kraju mało kto o tym pamiętał.

Nowo otwarte muzeum stwarza szansę na zmianę tej sytuacji. Józef Ulma i jemu podobni udowodnili że nawet w najgorszych chwilach kiedy na świecie królują mord, śmierć i okrucieństwo można zachować się uczciwie i pozostać człowiekiem. Można nawet ryzykując życie wspomóc drugiego człowieka. Sąsiada któremu przez lata mówiło się dzień dobry i o którym pamięta się w chwili gdy grozi mu najgorsze.

Muzeum w Markowej przypomina, że podczas wojny Polacy wielokrotnie wykazywali się heroizmem, z którego wszyscy możemy być dumni i choć tematycznie związane jest z najtragiczniejszym okresem w dziejach Polski to mówi jednak o ludzkiej determinacji, odwadze i poświęceniu.

Można więc powiedzieć, że w pewien sposób przerywa długą serię czczenia klęsk co moim zdaniem należy mu zapisać na wielki plus. Na koniec zastanawia mnie tylko jedna ważna rzecz. Czy nowo powstałe muzeum będzie dostępne dla ludzi z niepełnosprawnościami? Czy jeśli ja jako niewidomy będę chciał poznać bohaterską historię Polski i odwiedzę muzeum będę mógł w pełni poznać jego przekaz? Czy osoby niesłyszące, wózkowicze i inni będą mogli z niego skorzystać? Przyznam się szczerze, że dziś jeszcze tego nie wiem więc jeśli ktoś z was drodzy czytelnicy będzie się tam wybierał to bardzo proszę o wiadomość jak jest z dostępnością bo z pewnością to miejsce godne odwiedzenia.

____

fot: Budowa Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej (PATRYK OGORZAŁEK

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.